Rafael Leão został w sobotę poddany badaniu MRI (rezonans magnetyczny), które nie wykazało uszkodzeń mięśnia przywodziciela. W trakcie obecnego sezonu Portugalczyk odczuwał nawracające dolegliwości: w ostatnim miesiącu wydawało się, że prawy przywodziciel nie sprawia już problemów, poza sporadycznymi przypadkami. Wczoraj jednak ból ponownie dał o sobie znać, co doprowadziło do przerwania treningu i wykluczenia zawodnika z dzisiejszego meczu Milan – Torino. 26-latek powinien jednak udać się do Portugalii na konsultację ze sztabem medycznym reprezentacji.

Nic nie robi cały dzieñ.
O, wypraszam to sobie!
Jak to, ja nic nie robię?
Kto zjadł pizzę na śniadanie?
Kto dał wpis na instagramie?
Kto wciąż siedział u fryzjera?
Kto w plejstejszyn ciągle strzela?
Kto ma nowy żel we włosach?
Kto znów w szatni strzelił focha?
Kto tatuaż zrobił dziś?
To wszystko nazywa się nic???
Milan potrzebuje ludzi z charakterem o cechach przywódczych, a nie chłoptasia miękkim robionym..