W Milanie jest zawodnik, który nie strzelił gola od zdecydowanie zbyt długiego czasu... Mowa o Christianie Pulisicu, który po dynamicznym początku sezonu ma trudności w 2026 roku. W rzeczywistości jego statystyki są negatywne i wciąż nie zdołał trafić do siatki rywala – podsumowuje we wtorek Corriere dello Sport.
Amerykanin nie zdobył bramki od trzech miesięcy, a jego ostatni gol dla reprezentacji USA pochodzi z 2024 roku. Po oznakach poprawy nastąpiło kolejne rozczarowanie. Max Allegri ma nadzieję, że zdoła się odbudować na końcówkę sezonu. Dotkliwa porażka Stanów Zjednoczonych z Belgią pozostawia ślady nie tylko w wyniku (5:2 dla Belgii), ale także w bardziej osobistym, intymnym wymiarze historii Christiana Pulisica. W wywiadzie udzielonym The Athletic, mówił o trudnym momencie, jaki przeżywa pod bramką, zarówno w Milanie, jak i w reprezentacji: "Na pewno muszę być bardziej skuteczny w takich sytuacjach. To dla mnie frustrujące, to trudny okres. Ale czuję się pewnie pod względem gry. Czuję się dobrze i stwarzam okazje. Muszę więc pozostać pozytywny i iść dalej. Wiem, że piłka w końcu odbije się nawet od mojego kolana i wpadnie do bramki, a wtedy wszystko się zmieni. Nie zamierzam panikować. Lepiej teraz niż latem. Wszystko ulegnie zmianie".

Czy Amerykanin zachowa pozytywne nastawienie?
Zobacz jak!
Ostatnio obejrzałem świetny film Howarda "Eden".
Kapitalnie rozpisanie rolę Lawa, Arias, Kirby, a szczególności Sidney S.
Polecam.
Właśnie dlatego zaskoczyła mnie jej bardziej dojrzalsza rola, którą świetnie udźwignęła.
Bo na ogół znam ją właśnie z ról takich niedoroslych nastolatek.