Milan w ciszy działa na rynku transferowym z myślą o przyszłym sezonie. W trakcie tej przerwy pojawiło się wiele nazwisk jako potencjalne cele klubu, a nawet sfinalizowano już jeden transfer (młodego czarnogórskiego talentu, Andreja Kosticia). Jednym z najgorętszych tematów pozostaje jednak doświadczony Leon Goretzka – 31-letniego pomocnika, którego kontrakt z Bayernem Monachium wygasa wraz z końcem sezonu. Zawodnik ogłosił już, że nie przedłuży umowy z bawarskim klubem, którego jest częścią od 2018 roku.
W siedzibie przy via Aldo Rossi umieszczono Goretzkę na szczycie listy wzmocnień do środka pola. Byłby to transfer doświadczenia bez kosztów odstępnego. Jak poinformował w środę portal MilanNews, w ostatnich dniach kontynuowane są rozmowy dotyczące niemieckiego piłkarza, także dzięki zielonemu światłu od trenera Massimiliano Allegriego, który uważa go za idealne wzmocnienie zarówno pod względem technicznym, jak i mentalnym.


Ale skoro Max go chce…
Całą rolą Goretzki byłoby łatanie dziur po wahadłach i podanie do Modricia/Rabiota
Problem to się zacznie jak Modrić nie przedłuży, bo póki co ani Jashari ani Ricci nie wejdą w jego buty i zanotujemy w pomocy straszny zjazd jakości.