Andrij Szewczenko, jeden z największych napastników w historii Milanu, a także zdobywca Złotej Piłki, udzielił wywiadu dla La Repubblica, w którym szczególnie skupił się na roli Rafael Leão pod wodzą Massimiliano Allegriego:
"Moim zdaniem Leão nie jest napastnikiem. Pozycja środkowego napastnika nie jest jego naturalną rolą. Został o to poproszony przez trenera i klub: w niektórych meczach radził sobie dobrze, w innych gorzej". "Kiedy zawodnik zmienia pozycję, trzeba dać mu czas, zwłaszcza w trakcie sezonu i w tak ważnych meczach. Może popełniać błędy, ale trzeba patrzeć na jego chęć: jeśli chce pomóc drużynie w tym momencie, to jest w porządku. Dziś w Milanie tylko on może grać na tej pozycji. Może zagrać słabszy mecz, to się zdarza, ale nigdy nie może zawieść pod względem nastawienia".
Kontrowersje po zmianie w meczu z Lazio? "Mnie też się to zdarzało w karierze: w trakcie meczu mogą pojawić się napięcia. Można się zdenerwować. Najważniejsze to wyjaśnić wszystko od razu po meczu z trenerem. Mnie zdarzyło się to także z Carlo Ancelottim, ale szybko wszystko wyjaśniliśmy i później nie było problemów".
Leão i Pulisic? "Myślę, że muszą się do siebie dostosować. Prawda jest taka, że zawodnicy powinni dawać jak najlepsze wyniki dla drużyny i się adaptować. Drużyna jest zawsze ważniejsza niż jednostka. Piłkarz musi być gotowy także na grę na innej pozycji i robić wszystko dla zespołu".
Sytuacja w lidze? "Z pewnością Inter ma szerszy skład i zawodników o większej jakości, dlatego jest na prowadzeniu. Jednak moim zdaniem Milan rozgrywa bardzo dobry sezon. Zwycięstwo z Torino było ważnym krokiem, a Allegri potrafił odbudować zespół po porażce z Lazio. Jeśli Milan wygra kolejne mecze, może wywrzeć presję na Inter".
Walka o scudetto? "Myślę, że mistrzostwo rozstrzyga się mecz po meczu. Jeśli Milan zdoła utrzymać się blisko Interu, wszystko może się jeszcze otworzyć. Jednak w tym momencie Inter może tylko przegrać scudetto".
VAR? "Trzeba wszystko bardzo dokładnie ocenić. Technologia pomaga, choć wiem, że wiele osób nie jest zadowolonych. Ale życie idzie naprzód, technologia się rozwija i trzeba ją respektować. Może bardzo pomóc piłce nożnej, ale trzeba ją dalej analizować i ulepszać".

Na taką ligę jak Serie A Lewy spokojnie da radę.
Gość nie widział ostatnich dobrych napastników Milanu jak Ibra, Giroud.
Zresztą sam do tego doprowadził, że sobie gra w Turcji swoim "profesjonalnym" podejściem
Zależy, kto będzie trenerem; jeśli Allegri, to darmowy Vlahović jest najlepszą opcją. Ale jeśli mamy budżet większy, to Undav wydaje się idealny pod Allegriego.
@DACM1988
Nie da rady. Giroud to był zupełnie inny typ napastnika. Akurat pasował do 4-2-3-1 Pioli. Ibra to klasa sama w sobie. Gość miał wszystko: siła, szybkość, technika, przegląd pola, gra głową, mental. Dla mnie Szwed był sporo lepszy od lewego. Lewy przesiedział najlepsze lata w Bayernie, gdzie w lidze walą wszystkich po 5:0. Daj tam Ibrę i też by miał po 40 goli na sezon w samej lidze.
@Rafał0209
Chyba nie oglądasz Barcelony. To jest ciało obce w tym klubie od 2 lat. Każdy chce, żeby już odszedł, bo jest drogi,a daje mniej niż Ferran. Wstawisz Muriqiego do tej Barcy i ma 30+ w lidze z taką obsługą. Yamal, Pedri i Raphinha sa fantastyczni
@Mr. Nobody
Dzięki
@Paolo03
Troll, bo mam inne zdanie niż ty, ok unc
@Vol'jin
Dokładnie, do tego to jest właśnie baran
Tak się kończy jak ktoś się koncentruje na osobie zamiast na komentarzu lub szuka trola zamiast polemiki.
A 40 letni Lewy z aktualną formą może nie każdemu odpowiadać. Prawda?
Ja uważam , że dałby radę - styl Seria A mu sprzyja.
Ale jedzie już powoli na oparach...a cena benzyny jest wszystkim znana.
darmowy Flacho lepszy od Lewego? litości, ten "40letni" Lewy to ma przy nim końskie zdrowie, dużo lepsze wykończenie, opanowanie. jedyny minus to to, że nie zna ligi. taki supernapadzior jak Kane goni rekord Lewego już 3 sezon i jakoś dogonić nie może, skąd pomysł, że Ibra by to zrobił??? przypomnę, że Lewy zrobił 41 goli w ledwie 29 meczach, Kane ma już meczy 26 i brak mu 10 goli do wyrównania (moze zagrać jeszcze w 6 meczach). a Yamal, Pedri i reszta fajni zawodnicy, szkoda tylko, że tak często grają pod siebie
Racja, skończy sie na jakimś magikiem z nikąd
@Boguc69
Chyba nie oglądasz meczów Barcelony, Lewy tam wygląda koszmarnie. Ma proste problemy nawet z przyjęciem piłki. On się nadaje tylko do MLS. A Kane to inna sprawa. To nie jest już Bayern Heynckesa. Nie ma Robbena, Riberego, Lahma, prime Neuera. Lewy 41 goli strzelił raz. Nie rób z tego czegoś, co robił co roku, bo to nieprawda. Niestety przez tyle lat w Bayernie, nigdy nie był decydujący w kluczowych fazach LM
owszem, Lewy strzelił 41 goli tylko raz, ale jakoś ani Kane, ani żaden inny bomber w historii ligi nie dokonał tego nawet ten jeden raz!