Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?



Gol/nie-gol Muntariego, potem 12 lat ciszy: Conte i Allegri – "decydujące starcie"

6 kwietnia 2026, 13:11, Redakcja Aktualności
Gol/nie-gol Muntariego, potem 12 lat ciszy: Conte i Allegri –

Spokojnie, ale nie za bardzo. Ich futbol od zawsze jest solidny, konkretny i odporny. Po około 20 latach pracy trenerskiej Conte i Allegri spotykają się w Poniedziałek Wielkanocny, by rozstrzygnąć między sobą (ostatecznie) rolę wicelidera za Interem. Zostanie tylko jeden. Zresztą tak (prawie) zawsze bywało w historii ich bezpośrednich pojedynków. Nie było ich wiele, zaledwie dziesięć: sześć zwycięstw Conte, tylko dwa Allegriego. To jednak Allegri otworzył tę rywalizację ważnym triumfem: 1 listopada 2009 roku Cagliari pokonało Atalantę 3:0, gdy Allegri był już na dobrej drodze do Milanu, a Conte został (po kilku tygodniach) zmuszony do opuszczenia swojej pierwszej "poważnej" ławki trenerskiej z powodu słabych wyników.

Potem jednak miał okazję się odegrać... W latach 2011–2013, po przyjściu do Juventusu, wygrał 5 z 6 meczów z Milanem Allegriego, eliminując go dwukrotnie z Pucharu Włoch (najpierw w półfinale, potem w ćwierćfinale), a przede wszystkim w krótkim czasie odbierając Rossonerim pozycję lidera włoskiego futbolu. Słynny gol/nie-gol Muntariego do dziś stanowi punkt zwrotny tamtego sezonu, ale też kolejnych – i również w karierach Allegriego i Conte, który na tym remisie 1:1 na San Siro zbudował najbardziej zwycięski Juventus w historii, ten z 102 punktami w sezonie 2013/2014, zakończonym odejściem Conte i przyjściem (na jego miejsce)... Allegriego. Od tamtego dnia, po odejściu Conte z Juventusu, rywalizacja z Allegrim (także ze względu na pracę obecnego trenera Napoli w reprezentacji i za granicą) uśpiona była przez 12 lat... Aż do zeszłego września, kiedy nowy Milan Allegriego pokonał 2:1 na San Siro świeżo koronowanych mistrzów z Neapolu. Potem nastąpił mały rewanż w Superpucharze Włoch (Conte wygrał 2:0 w półfinale). Teraz więc kolejny decydujący pojedynek, który może otworzyć nowe horyzonty chwały. Przed nimi – tylko jeden zwycięzca.


R E K L A M A





11 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Rafał0209
Rafał0209
6 kwietnia 2026, 13:21
W sumie wygrywali jako trenerzy mistrzostwo Włoch ponad 10 razy, a tu przyszedł ogór Chivu i obu ich pogodził. wcale nie rewelacyjnie grającym Interem. lekki przypał.
2
KacperS
KacperS
6 kwietnia 2026, 13:33
Conte miał plagę kontuzji a u nas krótka ławka i wielkie problemy z beniaminkami vs inter który ma jedną z najbardziej jakościowych drużyn serii a jak nie najbardziej.
Gdyby role się odwróciły i Chivu by trenował taki Milan lub Napoli to by co najwyżej walczył o grę w lm.
4
boguc69
boguc69
6 kwietnia 2026, 13:43
pamiętam podśmiechujki, że im dłużej Chivu będzie prowadził merdaczy, tym więcej im sp...artoli. półtora miesiąca do końca sezonu i ma praktycznie zapewnione główne trofeum plus jest cały czas w grze o drugie... nie dźwignął LM? przecież i tak zaszedł w niej rundę dalej niż Conte
4
MrCostacurta
MrCostacurta
6 kwietnia 2026, 13:52
Szczerze to już mam dość czytania że Napoli nie wyszło w tym sezonie bo biedactwo Conte miał plagę kontuzji. Pioli też miał plagę kontuzji a wszyscy wieszali na nim psy mimo że wywalczył wówczas wicemistrzostwo.
5
Rafał0209
Rafał0209
6 kwietnia 2026, 14:00
Gdyby Chivu trenował Milan lub Napoli to może nie miałby takiej plagi kontuzji lub nie miał takich problemów z beniaminkami :) . a obaj panowie w Interze już tak :) to gdybanie co nie zmienia faktu, że lekki przypał jest dla takich starych wyjadaczy. którzy jak się okazało też co najwyżej powalczyli o gre w LM :).
2
Vol'jin
Vol'jin
6 kwietnia 2026, 14:15
Chivu w 80% jedzie na schemat Inzaghiego, tylko w teorii lepiej rotował w formie był Bonny na jesieni i Pio Esposito

Inzaghi na napastników nr 3 i 4 miał Arnautovicia i swojego pupilka z argentyny z Lazio

To, że Inzaghi majac najlepszą/najszerszą kadrę nei dowoził w Serie A to inna sprawa.

Zobaczymy czy ta wczorajsza wygrana Interu to faktycznie wyjście z kryzysu czy nie ;] Bo dalej mimo wszystko mogą stracić klasycznie punkty z Bologną, Lazio czy Fiorenitną ;]
0
boguc69
boguc69
6 kwietnia 2026, 15:10
korzystać ze schematów też trzeba umieć, a najważniejsze to dogadać się z piłkarzami, żeby nie zaczęli odstawiać w meczach samowolki

minęło 3/4 sezonu, a nasz maxikaz dalej nie potrafi wpaść na to, że piłkarze z reguły grają lepiej na swoich nominalnych pozycjach
1
Vol'jin
Vol'jin
6 kwietnia 2026, 15:19
Patrząc co robili w obronie przez ostatnie dwa lata też byś ubezpieczał tyły a nie byle do przodu po 8 miejsce
0
Rafał0209
Rafał0209
6 kwietnia 2026, 15:43
Pamiętam sezon 2023/24 kiedy to łysy zajął 2 miejsce strzelając 76 bramek a tracąc aż 49. wtedy Allegri w juve zajął 3 miejsce strzelając ich tylko 54 ale i tracąc tylko 31. łysy zajął 2 miejsce a Allegrii 3. wtedy juve również było królem remisów zajmując bodajże drugie miejsce w lidze remisując az 14 krotnie. taki jest Allegri i tego nie zmieni. co z tego że dziś stracił mniej bramek od Interu jak strzelił ich również ponad 20 mniej. co z tego że przegrał mniej spotkań, jak jest parę punktów za Interem. mając Pulisica Leao Nkunku doszedł Modrić Rabiot strzelić 47 bramek w 30 kolejkach. to tylko pokazuje jak marnym jest ofensywnie trenerem. a i defensywnie swoim minimalizmem tracić potrafi ogromną ilość punktów.
2
Elrysiek22
Elrysiek22
6 kwietnia 2026, 17:16
Vol'jin
Lazio to im czerwony dywan do scudetto rozłoży co najwyżej
1
k__f__c
k__f__c
6 kwietnia 2026, 17:57
Kto nie idzie do przodu ten się cofa
0









PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI