Milan musi zacząć patrzeć w przyszłość. Ponieważ walka o tytuł jest już praktycznie poza ich zasięgiem, najbliższym priorytetem jest zapewnienie sobie kwalifikacji do Ligi Mistrzów, zanim w pełni skupią się na planowaniu kolejnego sezonu. Głównym celem (tym, którego absolutnie nie mogą przegapić) jest pozyskanie nowego środkowego napastnika – informuje Correre dello Sport. Ostatnie inwestycje Milanu nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Zaczynając od dwóch ostatnich dużych transferów za wielomilionowe kwoty: Christopher Nkunku (38 mln euro) i Santiago Gimenez (nieco ponad 32 mln euro). Ich wkład był nierówny, a liczba zdobytych bramek zdecydowanie nie spełniła oczekiwań. Obaj mają odejść, podobnie jak Niclas Füllkrug. Sprowadzony w styczniu za niewielką kwotę z West Hamu. Jego ostatnie występy nie zrobiły wrażenia i Milan najprawdopodobniej nie zapłaci 5 mln euro potrzebnych do wykupienia go z angielskiego klubu.
Głównym celem klubu będzie więc nowy środkowy napastnik. Moise Kean i Dušan Vlahović to opcje, które były analizowane, ale obaj są trudnymi celami ze względu na koszty transferu i wymagania kontraktowe. Robert Lewandowski stanowi interesującą możliwość, choć Barcelona może wkrótce zaproponować mu roczne przedłużenie kontraktu. W ostatnich godzinach pojawiły się inne nazwiska – bardziej realistyczne opcje, które obecnie rozważają Tare i Furlani. Milan interesuje się Nicolasem Jacksonem, senegalskim napastnikiem, który po roku spędzonym w Bayernie Monachium wróci do Chelsea, zanim ewentualnie przeniesie się do bardziej odpowiadającego mu klubu. Milan mógłby wynegocjować wypożyczenie z opcją wykupu za znaczną kwotę. Mówiąc o ważnych nazwiskach, należy również wspomnieć o Mateo Retegui. Obecnie zatrzymuje go w Arabii Saudyjskiej ogromna pensja wynosząca 16 mln euro. Darwin Núñez, były zawodnik Liverpoolu, również gra w Arabii Saudyjskiej i jest kolejną możliwą opcją dla Rossonerich, choć rywalizuje o niego także Juventus.
Oczywiście jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie i każda z tych plotek może szybko stracić aktualność, ale Milan musi działać z wyprzedzeniem, ponieważ nie ma już miejsca na błędy. Allegri chce prawdziwego środkowego napastnika, sprawdzonego strzelca, a nie ryzykownego wyboru. Milan potrzebuje kogoś, kto potrafi zdobywać seryjnie bramki.

Ewentualnie wróci jeszcze temat Lorenzo Lucci, który wróci z podkulonym ogonem z Anglii. Od końca stycznia w 9 meczach ledwie 120 minut gry i 1 bramka. W LE gra więcej, ale zupełnie bez liczb.
giga pensja, giga kwota transferu
no brzmi jak plan jak z Nkunku
Całkiem serio to od praktycznie wszystkich wymienianych to bym wolał chociażby Cutrone.
Serio jak mamy iść w ciągłe wydawanie całych budżetów na napastników, którzy i tak nam są do niczego nie potrzebni, to ja bym zdecydowanie wolał jakiegoś chłopaka "od nas", który gorszy by nie był na pewno, a zaangażowaniem to na bank lepszy...
Musi Zlatan go szybko i sprawnie zachęcić
albo przepłaceni gracze, albo kompletne anty target mani
Niestety pokazuje nowy raport bardzo słaby trend w Seria A np
Średnia prędkość piłki w Serie A wynosi 7,6 m/s. Znacznie niższa niż w Lidze Mistrzów (10,4 m/s) oraz w innych czołowych europejskich ligach (9,2 m/s).
Trzeba mądrze wybrać, a patrząc na ostatnie zakupy typu Nkunku czy Fullkrug to raczej watpie aby ktoś nadmiernie analizował tych zawodników.
Co się przez ten klub "napastników" przewinęło od czasu bombera z Villarreal i przystojniaka z Francji to jakiś kosmos! Hajsu przepalonego miliony grube.
A oni dalej z uporem maniaka winy szukają w napastnikach xD