Los Denzela Seedorfa w barwach Rossonerich był przesądzony już w dniu jego narodzin: 25 maja 2007 roku, zaledwie dwa dni po czwartym i ostatnim triumfie w Lidze Mistrzów jego ojca Clarence'a (drugim z Milanem, zdobytym w Atenach przeciwko Liverpoolowi).
Prawie dziewiętnaście lat później kolejny Seedorf debiutuje w piłce seniorskiej w tych samych barwach. W tym przypadku w Milan Futuro prowadzonym przez Massimo Oddo. To właśnie były kolega z drużyny jego ojca wprowadził Denzela na boisko jako zmiennika w meczu Serie D, przegranym 1:0 na wyjeździe z Real Calepina. Zaledwie 7 minut na boisku, ale wystarczająco, by zacząć iść śladami ojca po przejściu przez młodzieżowe drużyny Milanu, do których trafił w wieku 12 lat. Już wtedy publikował na Instagramie nagrania swoich zagrań i asyst dla kolegów.
Również jako pomocnik, w sezonie 2024/2025 grał w drużynie Milan U-18 (31 występów), natomiast w obecnym sezonie zdążył już kilkukrotnie zasiąść na ławce Milan Futuro i czekał tylko na oficjalny debiut. Ciekawostka: Denzel nosił koszulkę z numerem 16 – pierwszy numer jego ojca Clarence'a w pierwszym zespole Ajaxu, gdy debiutował w Holandii w sezonie 1992/1993.

Fujarani go zaraz sprzeda do łogórków wyncyjkasa.
A stary Seedorf i tak pewnie z tą prowizorką udającą Milan nie chce mieć nic wspólnego.
Chłopak zostanie zmarnowany przez Milan w ten sam sposób co Cristante, Locatelli, Cutrone, D. Maldini i Camarda.
Będzie dostawać po max. 7min przy wyniku 3:0 albo 0:3 i wszyscy będą się dziwić, że nic nie pokazuje na boisku, potem sprzedaż byleby coś na nim zarobić, tułanie się po jakiś outsiderach ligi, mozolne odbudowywanie formy i w wieku 26+ uda mu się uratować z połowę potencjału jaki miał.
Ale nie oni wola ich marnowac w 4 lidze a potem wyslac do dinama zagrzeb czy cos w tym stylu xd