San Siro zdecydowało, że wystarczy: cierpliwość wobec Rafy Leão skończyła się! Stadion wygwizdał Leão 3–4 razy w trakcie pierwszej połowy, a w 45. minucie gwizdy stały się zbiorowe i były skierowane przeciwko całej drużynie.
Już po kwadransie widać zdenerwowanego Rafę: uderza Kabasele i ironicznie klaszcze w stronę sędziego Marchettiego. Dostaje żółtą kartkę (a mogło być gorzej). Przy akcji samobójczego gola Bartesaghiego Rafa nie wraca do obrony (grzech lekki, który natychmiast mu wypomina Saelemaekers), ale to około 30. minuty relacje się załamują. Pulisic walczy o piłkę i rusza w drybling. Gdy dociera pod pole karne, nie znajduje Leão w środku, tylko ustawionego szerzej po lewej stronie, bliżej siebie, więc do niego podaje. Rafa zamiast przyspieszyć, zwalnia i zagrywa do tyłu, doprowadzając stadion do szału. I wtedy pojawiają się gwizdy wymierzone bezpośrednio w niego.
Kto spodziewał się reakcji, ten się rozczaruje. Leão czasem próbuje, ale innym razem sprawia wrażenie miękkiego, ociężałego. I po 45. minucie dochodzi do kolejnego epizodu. Rafa przegrywa pojedynek z Kristensenem, który uruchamia kontratak Udinese, zakończony kolejnym ogromnym strachem dla kibiców Milanu, bo właśnie Kristensen jest o krok od gola na 0:3. Stadion wydaje wtedy wyrok: natychmiast wygwizduje Leão, a chwilę później całą drużynę. Ostatni epizod ma miejsce w 77. minucie, kiedy Max Allegri zdecydował się dokonać zmiany (Loftus-Cheek zastąpił na boisku Leão). Tutaj ponownie na San Siro było słychać wyraźne i przytłaczające gwizdy. Oczywiście po końcowym gwizdku wygwizdana została cała drużyna.
To scena, która mocno zapada w pamięć: w dniu, w którym Allegri próbował ustawienia 4-3-3 z Leão jako środkowym napastnikiem, i dziewięć miesięcy od początku sezonu, kiedy Max wyraźnie dawał do zrozumienia, że chce postawić wszystko na "dziesiątkę". Obecnie jest wyraźny kryzys...
Kibice opuszczali San Siro dużo przed końcowym gwizdkiem sędziego, wyraźnie bardzo rozczarowani występem Rossonerich, którzy teraz ryzykują także kwalifikacje do Ligi Mistrzów. W przyszłym tygodniu Milan zagra na wyjeździe z Hellasem Werona, a następnie podejmie Juventus w meczu, który zapowiada się na decydujący w walce o miejsca w pierwszej czwórce.

https://x.com/CalcioNoContext/status/2043025498347905088?s=20
za to powinna być kara finansowa od klubu i tyle
Myślę, że po sezonie Leao powinien odejść bo u niego nic się nie zmieni. Całą karierę będzie nierówny.
Jedyne usprawiedliwienie dla Leao to fakt że cała drużyna gra guvno równo. Do tego podobno gra z kontuzją i wiadomo żadna z niego 9tka.
Winny jest ten Masterclass Allegri.
Dzisiaj lament na leao jest przesądzony, mimo że jest cieniem samego siebie.
Zapomniałem dodać:
#AllegriOut
Wykastrował wszystkich swoimi pomysłami.
Grają jak sieroty i oddychają rękawami jakby grali na 3 frontach.
Było nie było Leao za dużo zrobił dla tego klubu żeby go drugi sezon po wakacjach katować bezdennie głupimi pomysłami. Chłopak jest jeszcze do odratowania.
To jakaś taryfa ulgowa mu się należy? xD
Jest przewidywalny, chimeryczny i wygląda jak ciało obce.
Wyciągnij z drużyny Leao.
Zobacz z kim w składzie zdobywamy więcej punktów i kto tych punktów dał więcej.
Co to ma wspólnego z tym, że San Siro wygwizdało "klaskacza"?
A ode mnie 3 parasolki w lewo.
Rozmowa z Tobą do pewnego momentu była interesujaca, niestety słoma z butów zaczęła wychodzić.
z drugiej strony jak schodzil do boku to wcale nie wygladal lepiej i przegrywal pojedynki z jakimis nołnejmami.