Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?



Gabbia: "Chcielibyśmy dalej pracować z Allegrim. Kontynuacja jest bardzo ważna"

17 kwietnia 2026, 09:43, Ginevra Wywiady
Gabbia:

Redakcja portalu MilanNews przeprowadziła wywiad z Matteo Gabbią, jednym z liderów szatni Milanu, poruszając różne wątki dotyczące między innym przebiegu obecnego sezonu czy trenera Allegriego. Poniżej wypowiedzi włoskiego obrońcy, który jest już blisko powrotu na boisko po operacji z początku marca:

Jak się czujesz? Przypadek czy nie, że bez Gabbii na boisku nie ma "imprezy"?
"Na pewno czuję się lepiej. Przeszedłem dość trudny okres, także dlatego, że była to moja pierwsza operacja. To był czas poznawania własnego ciała – poprawiłem się w kilku aspektach zarządzania swoim przygotowaniem fizycznym. Muszę bardzo podziękować sztabowi, fizjoterapeutom i wszystkim osobom, które mi towarzyszyły. Byli dla mnie jak rodzina – to dla mnie bardzo ważne, żeby to dziś powiedzieć. Wykonali niesamowitą pracę i jestem im wdzięczny. W ostatnich tygodniach wyniki zespołu nie były najlepsze, ale musimy mieć świadomość, że sezon absolutnie się nie skończył i przed nami ważny moment, by dobrze go zakończyć".

Jak tłumaczysz spadek formy w ostatnich tygodniach?
"Myślę, że to mieszanka różnych czynników. W trakcie sezonu zdarzają się momenty, kiedy jest ciężko i wyniki nie przychodzą tak jak wcześniej. Trzeba zachować chłodną głowę i spokój oraz mieć siłę, która charakteryzuje wielkich mistrzów. Mówiąc o wielkich mistrzach mam na myśli takich jak nasz trener. Musimy wierzyć w pracę, którą wykonaliśmy i wykonujemy. Jestem przekonany, że to pomoże nam wyjść z tego gorszego okresu i wrócić do poziomu, który prezentowaliśmy przez większość sezonu".

Po bardzo słabym poprzednim sezonie jak ważny jest szybki powrót do Ligi Mistrzów?
"To absolutnie kluczowe. Dążenie do tego celu to obsesja całej drużyny. Musimy mieć to w głowie i osiągnąć to razem. Milan musi grać w Lidze Mistrzów. Poprzedni sezon był bardzo trudny. Pamiętamy, ile wycierpieliśmy w Milanello, nie tylko my, zawodnicy. Nie możemy o tym zapomnieć, żeby każdego dnia mieć motywację, by zrobić więcej i osiągnąć cel".

Jaką różnicę robi trener taki jak Massimiliano Allegri?
"To absolutny top. Wszyscy w drużynie tak uważamy. Ma niesamowite wyczucie chwili: zarówno tej dobrej, jak i złej. Zawsze wie, jakie struny poruszyć. Potem to od nas zależy, czy na boisku wdrożymy jego wskazówki, ale w tym sezonie jest dla nas bardzo ważną postacią. Cała drużyna jest z niego zadowolona".

Chcecie, żeby został w klubie?
"To pragnienie całej drużyny, nie tylko moje. Mogę mówić w imieniu grupy: jesteśmy z niego bardzo zadowoleni i mamy nadzieję, że zostanie z nami jak najdłużej. Ale najważniejsze są wyniki – to one decydują o wszystkim".

Dużo mówi się o ustawieniu, ale Adrien Rabiot wspominał też o podejściu po meczu z Udinese.
"Było dużo gadania o systemie, głównie z zewnątrz, ale zawsze trzeba patrzeć, kto i dlaczego coś mówi. My jesteśmy w 100% za trenerem. Jeśli każe nam grać 1-1-9, 1-9-1 czy 1-8-2 – robimy to najlepiej, jak potrafimy. Liczy się, żebyśmy grali na maksimum i realizowali jego założenia, które przyniosły nam wiele dobrego w tym sezonie".

Czy gwizdy na San Siro was zabolały?
"Zawsze czuliśmy ogromne wsparcie kibiców, zarówno u siebie, jak i na wyjazdach. Jasne, po takim meczu jak ostatni to normalne, że pojawiają się gwizdy. Zgadzam się z Rabiotem – nie były wymierzone tylko w Rafael Leão. To nie jest kwestia indywidualna, tylko drużynowa. Musimy sprawić, by kibice byli po naszej stronie – zawsze dawali nam wsparcie i możemy im tylko podziękować, oddając serce na boisku".

Czy strata szans na scudetto wpłynęła na was mentalnie?
"Nie wiem, czy to właściwa interpretacja. W sezonie są momenty lepsze i gorsze, a czasem zbiegają się z tym, że lider odskakuje. Ale nie możemy żyć przeszłością – liczy się tylko to, co zrobimy od teraz do końca sezonu".

Czego nauczyłeś się, pracując z Luką Modriciem?
"Zobaczyłem jego wielkość. To niesamowity piłkarz i wyjątkowy człowiek. W każdym zachowaniu widać klasę mistrza – w podejściu do treningów, meczów, w chęci ciągłego rozwoju. Nawet jeśli popełnia błędy – co zdarza się bardzo rzadko – nigdy ich nie akceptuje. Ma niesamowitą pasję. Mam nadzieję, że zostanie z nami, bo to fantastyczny zawodnik i jeszcze lepszy człowiek. Niewielu ma w karierze okazję grać z kimś takim – ja mogę powiedzieć, że grałem z prawdziwym piłkarskim fenomenem".

Przeszkadza wam krytyka wobec Allegriego?
"Nie wpływa to na mnie szczególnie. Trzeba wiedzieć, komu i czemu przypisywać wagę. My pracujemy z trenerem codziennie i wiemy, dlaczego osiągnął takie sukcesy. To nie przypadek, że wygrał tyle trofeów. Jesteśmy dumni, że go mamy i nie przejmujemy się tym, co mówi się na zewnątrz".

Jak ważna byłaby kontynuacja pracy z tym trenerem?
"Bardzo ważna. Każda zmiana to czas na poznanie się – nie tylko piłkarsko, ale też pod kątem ludzkim. Dłuższa współpraca daje większe zaufanie. To byłoby coś dobrego, ale w piłce wszystko zależy od wyników, więc także od najbliższego meczu".

Co jest wyjątkowego w Allegrim?
"Ma ogromne wyczucie sytuacji. Wie, kiedy być twardym, a kiedy uspokoić zespół. Nigdy nie pozwala, by drużyna czuła się gorsza. Potrafi wyciągnąć maksimum z każdego. Zaskoczyło mnie też przygotowanie do meczów – często opisuje nam sytuacje, które potem dokładnie w każdym elemencie realizują się na boisku".

Jak pracuje jego sztab?
"Trudno mi powiedzieć, czego ludzie nie dostrzegają z zewnątrz, nie czytam za bardzo, co o nas piszą. To normalne, że patrząc z zewnątrz nie widzi się wszystkich szczegółów. Kiedy pracujesz z kimś codziennie, dopiero wtedy widzisz jego prawdziwą wartość".

Jak ważny jest mecz z Veroną?
"Kluczowy. To bardzo ważne spotkanie, do którego przygotowujemy się najlepiej, jak potrafimy. Verona to energiczna drużyna, często grała lepiej, niż wskazują wyniki – choćby z Fiorentiną. Musimy być skoncentrowani, zjednoczeni i powalczyć o trzy punkty, które są najważniejsze".

Prywatnie to dla ciebie piękny rok – ślub i narodziny córki.
"To naprawdę wyjątkowy rok – zarówno sportowo, jak i prywatnie. Zawsze mówię, że to dla mnie zaszczyt grać w tym klubie. A poza boiskiem: ślub i niedługo narodziny córki. Mam nadzieję, że wszystko dobrze się zakończy i będę mógł cieszyć się tym czasem i spokojnym latem z rodziną".

Czy gra trójką obrońców dała wam więcej stabilności?
"Na pewno częściowo tak, ale wrócę do słów Rabiota – liczy się też podejście. Kiedy jesteśmy zjednoczeni, agresywni, kiedy wszyscy walczą do końca i zostawiają zdrowie na boisku, wtedy robimy różnicę. Bez tego wszystko jest trudniejsze, niezależnie od ustawienia. Najważniejsze jest to, co mamy w sobie i co pokazujemy na boisku".


R E K L A M A





1 komentarz
Musisz być zalogowany, aby komentować
carrygun
17 kwietnia 2026, 11:47
"To absolutny top. Wszyscy w drużynie tak uważamy. Ma niesamowite wyczucie chwili: zarówno tej dobrej, jak i złej. Zawsze wie, jakie struny poruszyć. Potem to od nas zależy, czy na boisku wdrożymy jego wskazówki, ale w tym sezonie jest dla nas bardzo ważną postacią. Cała drużyna jest z niego zadowolona

No absolutny top jak nic. Oby przedłużyli z nim umowę do 2030, bo takiego top trenera, to każdy by chciał podkupić.
1









PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI