Napięcie wokół Milanu nadal rośnie przed niedzielnym meczem z Atalantą. W centrum niezadowolenia kibiców Rossonerich ponownie znalazł się zarząd, który trafił na celownik Curva Sud za sposób zarządzania klubem. Najbardziej zaangażowana część kibiców planuje akcję protestacyjną wymierzoną w dyrektora generalnego Giorgio Furlaniego, wskazywanego jako jednego z głównych winowajców odpowiedzialnych za trudności zespołu w ostatnich sezonach.
Protest ma rozpocząć się poza stadionem, dokładnie w rejonie Piazzale Axum, symbolicznym miejscu dla grup fanowskich. Celem Curva Sud jest wyraźne wyrażenie sprzeciwu wobec klubu, który – zdaniem kibiców – utracił sportowy wymiar historycznie związany z Milanem. Według nieoficjalnych informacji, wyniki finansowe osiągane przez klub nie są uznawane za wystarczające, by zadowolić kibiców. Największe znaczenie ma jednak brak sukcesów sportowych (dla wielu fanów to właśnie one stanowią prawdziwe kryterium oceny pracy zarządu). Kibice domagają się zespołu konkurencyjnego, zdolnego regularnie walczyć o trofea i wysokie cele.
Protest może jednak nie ograniczyć się do przestrzeni poza stadionem. Jeśli przebieg meczu z Atalantą będzie negatywny, sprzeciw może przenieść się również na trybuny San Siro w trakcie spotkania. Sytuacja może więc towarzyszyć całemu wieczorowi, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz stadionu. Niedzielna inicjatywa nawiązuje do wydarzeń z ubiegłej wiosny podczas meczu Milan – Monza. Wówczas Curva Sud również wyraziła niezadowolenie z sezonu ocenianego jako poniżej oczekiwań, z niewykorzystanym potencjałem, niespełnionymi celami i decyzjami klubu będącymi przedmiotem krytyki. Kibice zarzucali wówczas, że klub i pion sportowy nie zbudowały projektu odpowiadającego historii i ambicjom Milanu. Już wtedy żądano realnej zmiany, która przywróciłaby entuzjazm i konkurencyjność. Po roku atmosfera nadal pozostaje napięta. Nowe stanowisko Curva Sud potwierdza, że rozłam między częścią kibiców a władzami klubu wciąż nie został zażegnany. Mecz z Atalantą, poza wymiarem sportowym, może więc stać się kolejnym trudnym momentem w relacjach między klubem a jego fanami.
Curva Sud Milano aktywnie włączyła się także w kampanię dotyczącą cen biletów. Zorganizowani kibice szczególnie odczuwają problem zawyżonych cen, zwłaszcza na wyjazdach, gdzie często pojawiają się nieuzasadnione podwyżki, gdy Milan gra na stadionach rywali. Już w grudniu Curva Sud wyraziła sprzeciw, wywieszając transparent przy San Siro z hasłem: "Piłka nożna należy do ludzi, pokażcie to w czynach". Nawiązywało to do posiedzenia ligi z 12 grudnia 2026 roku, podczas którego kluby Serie A miały głosować nad ustaleniem maksymalnej ceny biletów dla sektorów gości.

2. Trzeba było protestować jak wywalali Maldiniego czy sprzedawali Tonalego
3. Pożegnanie Furlaniego niewiele zmieni, bo dalej dla RB liczyć się będzie jedynie stabilność finansowa (czyt. czwarte miejsce)
Jeśli chcemy wrócić do walki o scudetto i dalsze fazy LM, to zmienić musi się przede wszystkim właściciel, a na to się w najbliższym czasie nie zanosi. Jedyne co można zrobić, to dać znacznie więcej autonomii trenerowi oraz DS w kwestii konstruowania kadry i nie wpieprzać się ze swoimi poronionymi pomysłami. Do tego trzeba pozbyć się w końcu Moncady i tych wszystkich partaczy typu Kirovski.
Jakby jest w pracy gdzie wiele ludzi go nienawidzi, pluje i szczuje na jego imię i oskarża o wszystko co najgorsze w tym klubie
Zamiast odejść i zrobić innego kozła np. Zlatana a na końcu Cardinale
Jesieniom Milan miał szczelna obronę a jednak grał do przodu może nie jak Bayern czy Barca ale grał.
A teraz to on zabił wszystko co jest związane z atakiem.
A w dzisiejszej piłce to jest nie do wybaczenia
Ponadto chcę winić Leao ok można powiedzieć że bez formy itd ale jak jemu już od około 10 męczy a może i więcej nie idzie na ataku to dla czego go nie da wreszcie na jego optymalną pozycję...!!!
Jak i tak nie strzela to niech chociaż zacznie kreować.
To tak jak by lewego dać na obronę i narzekać że nie strzela