"Mam w zanadrzu dwie odpowiedzi: jedną ironiczną i jedną poważną. Użyjmy tej poważnej, bo to nie jest moment na kłótnie. Powiem tylko, że życzę Cardinale, aby utrzymał się na szczycie Milanu i przeszedł podobną drogę jak my w ostatnich sześciu latach z 9 zdobytymi trofeami, a także z dwoma finałami Ligi Mistrzów i jednym finałem Ligi Europy. Uważam, że to dorobek, o którym nie można zapominać. A odpowiedź ironiczna? Zachowamy ją na następną złośliwość" – tak prezydent Interu Giuseppe Marotta odpowiedział w wywiadzie dla DAZN na przytyk właściciela Milanu, Gerry'ego Cardinale.
Główny zarządzający funduszem RedBird w niedawnym wywiadzie dla La Gazzetta dello Sport odniósł się bowiem do porażki Interu Mediolan w finale z Paris Saint-Germain, aby podkreślić dystans dzielący Serie A od reszty Europy: "Nie chodzi tylko o Serie A. Chodzi o to, żeby nie pojawiać się w finałach Ligi Mistrzów i nie przegrywać 5:0" – powiedział Cardinale.


Mama musi być dumna.
nawet sam Carletto kiedyś przyznał, że w przerwie meczu już świętowali zwycięstwo
XDD
Milan Allegriego w finale wygrałby z Interem 1:0, i to trzy razy. I raz zremisował xD