Druga przygoda Allegriego w Milanello zaczęła się oczywiście pod najlepszymi auspicjami, z prostym harmonogramem: powrót do Ligi Mistrzów w pierwszym sezonie, a następnie zdecydowane celowanie w mistrzostwo od kolejnego sezonu. W zamyśle wszystkich projekt z Maxem miał być średnio- i długoterminowy, po nieudanych eksperymentach z Fonsecą i Conceição. Tymczasem Milan znów znajduje się w punkcie wyjścia.
O Allegim na wylocie tak naprawdę mówiło się już wtedy, gdy Liga Mistrzów wydawała się osiągalna bez większych problemów. Teraz, gdy "król jest nagi", nie ma czasu do stracenia: trzeba szybko wybrać nowego trenera, bo trzeba też planować transfery pod kątem stylu gry przyszłego szkoleniowca. Rodzaj sprzedaży i zakupów będzie od tego zależał, bo co innego system 3-5-2, a co innego – na przykład – 4-2-3-1. Kto więc jest kandydatem? W ostatnich tygodniach pojawiały się, raczej z umiarkowaną pewnością, nazwiska Vincenzo Italiano (który już staje się klasykiem takich spekulacji) i Raffaele Palladino, ale w ostatnich godzinach doszły kolejne, z zagranicy. W tle istnieje jednak duże nieporozumienie (jedno z wielu, które Gerry Cardinale musi szybko wyjaśnić): obecnie jednym z nielicznych w zarządzie, który nie jest zagrożony zwolnieniem, jest Ibrahimović. Przy Furlanim i Tare na wylocie, te pierwsze etapy po "trzęsieniu ziemi" prowadzi Zlatan, w ścisłym kontakcie z Cardinale.
I dlatego nie dziwi, że jedną z opcji na ławkę trenerską jest Xavi, który grał z Ibrą w Barcelonie. Inne pomysły? Hiszpan Andoni Iraola, który zakończył swój cykl w Bournemouth po doprowadzeniu go do Ligi Europy, oraz Portugalczyk Marco Silva, który obecnie rozważa, czy zostać w Fulham. Wiele będzie zależało od pola manewru, jakie Cardinale da Ibrahimoviciowi – co wciąż nie jest jasne. Pytanie brzmi: czy będzie mógł sam decydować, czekając na nowego dyrektora sportowego, czyli osobę, od której teoretycznie powinna zależeć ta decyzja? W każdym razie nazwiskiem, które uspokoiłoby kibiców i dało gwarancje, pozostaje Antonio Conte, specjalista od odbudowy kryzysowych zespołów. Antonio jednak oznaczałby wysokie koszty i przede wszystkim: w tej chwili jest również w grze o stanowisko selekcjonera reprezentacji.

Z ciekawych opcji z zagranicy to trener Stuttgartu, ten Iraola to też ciekawa możliwość.
Ciekaw jestem jak z dostępnością takich trenerów jak Emery czy Marcelino. Wiem że zrobili świetnie wyniki w swoich drużynach ale taki Emery nie wiem czy nie skusił by się na taki projekt jak Milan.
Obecnie wydaje mi się że najlepszą opcją jeśli jest jakoś cień szansy
on miał po drodze we Francji nieudany epizod. z Tym Sass to też wynik nadstanowy imo nei zrobił, to że oni spadli to był błąd w systemie ;]
kadra od lat dostosowana do grania trójką z tyłu
Mózg w pomocy idzie do United, będzie ściaganie Rovelli za ten sam hajs z Lazio? ;]
do tego Giuntoli który miał ten "sezon" konia z transferami w Napoli a potem zbłaźnił się w Turynie. a już nie mówię o sytuacji sprzed kilku lat, gdzie powinien za mobbing już w tej lidze nie pracować (De Guzman)
Allegri poleciał, teraz nadszedł czas na kolejne pokemony. Oj będzie ciekawie i zabawnie xD
No chyba że de Zerbi wolny
Czas zmieniać wloska piłkę i wprowadzać tutaj nowe rozwiązania.
Nazwiska typu Italiano, Gattuso, Palladino, Sarri niech sobie wymieniają włoskie kluby ale z daleka od Milanu.
Gattuso w Lazio
I tak się kręci ta karuzela we Włoszech. Czekam jeszcze na powrót Juricia do jakiegoś średniaka
edit: I padło również here we go odnośnie Sarriego w Atalancie. Do pełni szczęścia brakuje wymiany: Conte do Milanu i Allegri do Napoli
Czym mielibyśmy ich skłonić do tego żeby tutaj przyszli? Trzeba byłoby się wspiąć na wyżyny umiejętności i zmontować tutaj naprawdę "solidny fundament dyrektorski" i przedstawić wizję tego co chcemy osiągnąć żeby przyszedł trener klasy premium.
Im szybciej wylecą te "osoby dyrektorskie" (bo sam nie wiem jakim zaimkiem operować) tym lepiej...
U nas z tym trzecim jest najciężej xD
"Z niesmakiem zabieram swoje zabawki i spływam. Zlikwiduj moje konto. Na pewno tu nie wrócę"
Maximilanista jest niesłowny.
Naszym ospałym, biernym gwiazdorkom to by się nie spodobało.
Albo Glasner z Mateta
Natomiast wypłacenie odprawy Maxowi da komfort pracy nowemu trenerowi. Po prostu nie wierzę, że materiał Leao/Pulisic/Nkunku/Gimenez to leszcze, których nie da się zbudować czegoś co z powodzeniem radziłoby sobie z defensywami Parmy, Cagliari czy Udinese.
To już Inieste niech biorą ten to na dziś nie jest niczym skażony. I z tej epoki wydawał się najnormalniejszy
Ja bym spróóbował z Boszem, który że swoim PSV zdominował tamtą ligę w ostatnich trzech latach.
Fabregas pokazał, że można, a zwłaszcza gdy zdamy sobie sprawę, że to jego pierwsza praca jako trenera.
Wspominani Hoeness czy tutaj Iraola to świetne nazwiska, Liverpool tak zrobił ze Slotem i wyszło. Może jeszcze Farioli, ale raczej nie do wyjęcia na chwile obecną.
Tylko różnicą taka że buduje sobie nazwisko w niższowych ligach
+Jak on co roku kluby będzie zmieniać to nie brzmi to zbyt poważnie w dluższej oerspektywie
Może jeszcze nad Pirlo się zastanówmy, bo coś tam kiedyś kopał i chwilę potrenował wielki klub. Fajnie sobie dziennikarze wymieniają nazwiska, skoro nawet nie wiemy, kto tego trenera będzie wybierał.
Xavi, Italiano, Van Bommel - no
Palladino - su cui riflettere
Silva - andare in giro, osservare
"Z niesmakiem zabieram swoje zabawki i spływam. Zlikwiduj moje konto. Na pewno tu nie wrócę"
Maximilanista jest niesłowny.
Tak jak w większości odpuszczałem, tak tutaj nie. Skoro wrócił to w każdym miejscu, w którym dam radę oczywiście, będę mu przypominał. Chyba, że mnie publicznie przeprosi. Tak jak publicznie insynuował, że jestem kryptojuventinim.
"Z niesmakiem zabieram swoje zabawki i spływam. Zlikwiduj moje konto. Na pewno tu nie wrócę"
Maximilanista jest niesłowny.
O Hoenessie to ja mówię od dwóch sezonów xD Co prawda nie jest dla mnie faworytem, ale doceniam to co robi. Więc chyba przespałeś je pod kamieniem.
Ale Conte to też budowniczy. To on zbudował podwaliny pod dominację Juve, to on zbudował obecny Inter, To on przebudował Chelsea itd. To on zbudował choćby Barellę czy Bastoniego itd.
Ciągle bronienie się to nie jest grą w piłkę nożną. To beton.
Najgorsze było to że jesienią to jeszcze w miarę działało i było ciężko krytykować jak były zwycięstwa i punkty. Aż nadszedł moment że piłkarze już nie wiedzieli w co grają. Zamiast grać prowadzić grę to nawet najsłabsze drużyny miałem większe posiadanie piłki niż Milan a to boli i to bardzo. To nie przystoi takiej drużynie.
I teraz jest potrzebny trener z wizją gry do przodu tym bardziej że LM nie ma jest znowu sporo czasu żeby zbudować dobry projekt z ładną grą.
W innym przypadku za rok może być jeszcze gorzej. Ponieważ Como na pewno się wzmocni a i Juventus też nie pozwoli na powtórkę.
Jest sporo pracy ale musi być na czele konkretny trener