Prawdziwy reset na poziomie zarządu i ławki trenerskiej – wszystko zmierza ku nowej rewolucji w Milanie, ale teraz bardziej niż kiedykolwiek klub musi spróbować odbudować się na solidnych i przekonujących fundamentach. Po definitywnym zwolnieniu Massimiliano Allegriego rozpoczęły się poszukiwania następcy, a według informacji podanych w poniedziałek wieczorem przez Sky Sports UK, jednym z potencjalnych kandydatów miałby być Andoni Iraola, obecny szkoleniowiec Bournemouth. W ostatnich godzinach Milan miał skontaktować się z 43-letnim Hiszpanem i ta kandydatura znajduje się w gronie analizowanych kandydatów (inne źródła mówią natomiast o propozycji przedstawionej właścicielom Milanu przez jego agenta).
Młody trener stawiający na atrakcyjny futbol – profil Iraoli jest całkowitym przeciwieństwem Allegriego. Hiszpański szkoleniowiec wywodzi się z baskijskiej szkoły trenerskiej i preferuje styl gry inspirowany niemal filozofią Marcelo Bielsy: zorganizowany pressing oraz przede wszystkim ustawienie z czwórką obrońców w systemach takich jak 4-2-3-1 czy 4-3-3. Od trzech sezonów zasiada na ławce The Cherries, które pod jego wodzą rozwinęły się w imponującym tempie: z drużyny walczącej o utrzymanie stały się stałym bywalcem środka tabeli. Po 12. i 9. miejscu w poprzednich sezonach, w tym roku angielska drużyna zakończyła rozgrywki na szóstej pozycji, ocierając się o awans do Ligi Mistrzów i zapewniając sobie udział w Lidze Europy. W ostatnich godzinach hiszpański trener miał zostać zaproponowany przede wszystkim Milanowi i Napoli. Według brytyjskich tabloidów nie powinien opuszczać Premier League, jednak w najbliższych godzinach sytuacja powinna się wyklarować i będzie można lepiej ocenić realność jego przejścia do Serie A.

Nie róbmy znów tego błędu, wybierzmy mądrze.
Oczywiście masz rację z tym, że nasza kadra średnio pasuje do jego stylu gry i na pewno w jedno okienko nie skompletują drużyny pod jego filozofię, ale w 2 sezony jak najbardziej jest to możliwe. Trzeba dać mu czas i spokój, bo jego drużyny mocno progresują w rozwoju, u Allegriego było całkowicie na odwrót.
Dlaczego Theo i Leao stworzyli swego czasu taki dynamit na lewej stronie? Bo mieli tam Kessiego, która łatał za nich każdą dziurę. Zaczął grać tam Rijnders i dziura zrobiła się większa niż kiedykolwiek.
Iraola to dobry trener i podejrzewam, że jego pomysły się sprawdzą, ale trzeba mu dobrze dobrać zawodników.
Ogólnie rozwijając temat "pressingu" wykonywanego przez Milan, to w wielu meczach było widać jak tragicznie jest on zorganizowany. Teoretycznie powinno to wyglądać tak, że jeden z napastników daje sygnał do pressingu, a reszta zawodników odcina wszystkie linie podania. Założeniem pressingu nie jest natychmiastowe odebranie piłki, ale też wymuszenie błędu przeciwnika (wybicie na aut, laga do przodu itd.). Nawet oglądając mecz z Cagliari było widać momenty, gdy jeden albo dwóch zawodników wyskakiwało do wysokiego pressingu, ale reszta zespołu stała za podwójnymi zasiekami - w taki sposób to nie zadziała, a niestety u Allegriego to była raczej norma.
"Z niesmakiem zabieram swoje zabawki i spływam. Zlikwiduj moje konto. Na pewno tu nie wrócę"
Maximilanista jest niesłowny.
Tylko spójrz jak drastycznie zmieniła się PL w tym sezonie. Jeszcze parę lat wstecz taki wynik dawałby miejsce gdzieś w środku angielskiej stawki, bo czołówka czyli big 6/4 cały czas dominowała wykorzystując przewagę jakości piłkarskiej.
Teraz? W czasach ujednolicenia futbolu wszystko jest możliwe.
Wolfsburg sensacyjnie spadł z Bundesligi. Z La Liga zleciały Mallorca i Girona. Z Ligue 1 też dość sensacyjnie spadło Nantes. Z Premier League spadł West Ham. Gdzieś mi mignęło, że w Londynie szykuje się wyprzedaż z tej okazji, bo muszą pokryć spore straty finansowe.
Zręczny dyrektor będzie umiał wyrwać kogoś niezłego po kosztach z takich drużyn.
Koulierakis, Kumbedi, Amoura, Samu Costa, Arnau Martinez, Abline, Todibo, Malick Diouf, Wan-Bissaka, Mateus Fernandes, Summerville - taka lista na szybko
Głupoty pleciesz jak potłuczony.
Mat Fernandes kocur. Brać go jak tylko byłaby możliwość
we Francji zlecieć może jeszcze Nicea, która z Bułką w składzie robiła europejskie puchary
Wolfsburg - jak się ma w składzie "podstawowego" bramkarza reprezentacji Polski XD, co dostaje ósemkę od Bayernu...
w West Hamie zabrakło zdrowego Fabiańskiego ;-)
"Z niesmakiem zabieram swoje zabawki i spływam. Zlikwiduj moje konto. Na pewno tu nie wrócę"
Maximilanista jest niesłowny.
Podobno daje pewne top4...
Max Allegri się nazywa...
Betonaccio to jego znak firmowy...
A nie... czekaj... urwa to tylko zły sen... Uff... xD
Ale trener imponuje, to fakt.
Żadne Guardiole i inne Klopy nie przyjdą - tego możemy być pewni.
Teraz pozostaje siąść na czterech literach, patrzyć jeździć i obserwować.
Faktem jest ze ryba psuje się od głowy, a część głowy poszła do śmietnika...
Mówi się że City go chce
"Z niesmakiem zabieram swoje zabawki i spływam. Zlikwiduj moje konto. Na pewno tu nie wrócę"
Maximilanista jest niesłowny.
Pamiętacie modę na szukanie "nowego Guardioli", koniecznie musi być były piłkarz. To Milan poleciał na maxa ....Seedorf, Inzaghi, Mihajlovic, Brocchi , Gatusso.
Teraz jest moda na "nowego Fabregasa". Koniecznie młody i musi grać nowoczesną ofensywną piłkę . To Milan leci z tematem...
to Iraola, stracił kupe zawodników a praktycznie nie przegrywał w PL. Mają puchary, naprawde grali bardzo dobry sezon. No i jego gra była o lata świetlne przed maxem.
Milan to nadal wielka nazwa. Może na młodych piłkarzach już nie robi wrażenia, ale na ludziach w jego wieku na pewno.
Projekt odbudowy Milanu przy zaczynaniu praktycznie od zera, to jest akurat świetna motywacja.
Z góry musi iść komunikat że trener ma pełnię władzy i że stoją za nim murem.
Zobaczcie co zrobił Fonseca z mocno przeciętnym Lyonem, nie to że za nim tęsknię, ale pokazał u nas że można grać inaczej dopóki mu rafik z teo okoniem nie stanęli, bo chłopcy bez formy chcieli być nie do ruszenia.
Ale w sumie gdyby wziął ze sobą Krupiego i Trufferta to byłoby Nice.
Jest tam dość biało ( ͡° ͜ʖ ͡°)
chociaz byś posłuchal ludzi z La Liga z okresów pracy w Vallecano. Rayo to gigant finansowy prawda ? :)
w Bournemouth też zrobił świetną robotę, do tego wypromował praktycznie defensorów, a w ataku takiego Semeneyo. Udalo mu się nabrać Tottenham na Solanke ;]
Nie porównuj ligi portugalskiej do angielskiej, gość robił bardzo dobre wyniki średniakiem w Premier League, ciężko tam mieć dużą ilość punktów na mecz jak połowa ligi u nas w Seria A mogłaby spokojnie bić się o mistrza. Tam Tottenham co prawie spada z ligi wygrywa rok wcześniej LE z Manchesterem Utd, który rok wcześniej też był niedużo nad strefą spadkową. Tam jest zupełnie inny poziom i nie ma sensu porównywać z ligą portugalską gdzie są 3-4 mocne drużyny, a reszta klubów to pewne 3 punkty dla takiego Porto.
https://www.transfermarkt.pl/andoni-iraola/profil/trainer/60677
1. Gość prowadził tylko małe kluby
2. Jego średnia to zazwyczaj 1,45 pkt na mecz
3. Nigdy nie prowadził zespołu, ktory gra co trzy dni.
To już Fonseca miał lepsze CV.
Dawać Coste Runjaicia xD
to co jest dobrym argument, który rzuciłeś to brak doświadczenia z gry co 3 dni (w eurpejskich pucharach), to rzeczywiście jest spory minus.
ale spójrzmy realnie, milan nie ma możliwości wybierać sobie wśród najlepszych, każdy kandydat będzie mieć jakieś wady, w innym przypadku nie byłby kandydatem do milanu ;)
Gość w ostatnich sezonach robił dobrą robotę w Anglii a przede wszystkim rozwijał drużynę z roku na rok. Nie mamy LM, ani nie mamy 500 baniek na transfery, potrzebujemy kogoś co chce pracować z tym co jest plus 4/5 zawodników nowych pod trenera.
Oczywiście jak każdy trener może się tu nie sprawdzić i za pół roku będziemy szukać kogoś innego ale 100 razy wolę żeby naszym trenerem został ktoś świeży xd, z nowym podejściem bo to chociaż daje nadzieję na lepsze jutro, niż kolejny trener znajacy Seria A grający cała karierę jedno i to samo ( i mówię też o Conte który owszem jest świetnym trenerem do wykończenia drużyny i zrobienia mistrzostwa ale napewno nie jest trenerem ktory może budować coś długoterminowo i chce rozwijać graczy a my właśnie tego teraz potrzebujemy,
Musimy mieć trenera, który nie boi się grać odważnie
Jeśli przyjdzie zmiany w składzie będą nieuniknione to jasne.
Italiano jest be - ale gdy nie grał w pucharach to jego Fiorentina grala atrakcyjna piłkę. Tutaj moze byc podobnie.
Motta - dobry trener, ale gdy przyszło grac co trzy dni to dupa.