Max Allegri i Napoli osiągnęli porozumienie już przed ostatnią kolejką sezonu, kiedy Milan przegrał z Cagliari i tym samym nie zakwalifikował się do przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów – ujawnił w piątek Gianluca Di Marzio. Relacja między Allegrim a Napoli narodziła się jeszcze w poprzednim sezonie, kiedy wydawało się, że Antonio Conte mógł naprawdę odejść, mimo zdobytego mistrzostwa Włoch.
W tym sezonie, po tym jak odejście Conte zostało ogłoszone już miesiąc przed końcem sezonu, Napoli ponownie skontaktowało się z Allegrim, osiągając porozumienie dotyczące dwuletniego kontraktu z pensją na poziomie ok. 6 milionów euro za sezon. Jednak porażka z Cagliari była na tyle dotkliwa, że na chwilę ochłodziła nastawienie Aurelio De Laurentiisa, który chciał rozejrzeć się na rynku trenerów, także młodszych: myślał o De Rossim i rozważał Italiano.
Ruch De Laurentiisa okazał się jednocześnie "pomocą" dla Milanu, który w ostatnich dniach zwolnił Massimiliano Allegriego z funkcji trenera. Szkoleniowiec jest związany z mediolańskim klubem kontraktem ważnym do 30 czerwca 2027 roku (pensja na poziomie 5 milionów euro netto rocznie tj. 9,25 miliona euro brutto). To środki, które Milan musiałby mu wypłacać w całości bez osiągnięcia porozumienia. Przejście Allegriego do Napoli zmusi jednak strony do osiągnięcia porozumienia w sprawie rozwiązania kontraktu. W ostatnich godzinach miały zostać rozpoczęte kontakty między prawnikami trenera a Milanem, aby doprowadzić sprawę do końca. Milan zaoszczędzi w ten sposób ponad 9 milionów euro w roku obrotowym 2025/2026.

A Allegri juz ponoć wystapił ze swoimi oczekiwaniami tj. ściągnięciem Rabiota i zakontraktowaniem Vlahovicia.
fristajlos
Tu nie chodzi nawet o ustawienie.Zaangażowaniem Cagliari nas robiło.Zresztą przegrać tyle ostatnich meczy z plackami to trzeba się naprawdę postarać.
Teraz zatrudniamy Italiano bo nikt poważniejszy nie spojrzy w naszą stronę.
Obie strony siebie warte, tylko my kibice na tym tracimy.
Jak to jest w przypadku kontraktów trenerskich? A no podobnie, a jak chce rozmawiać wcześniej to może ale musi poinformować o tym władze klubu. Czy Allegri o tym poinformował? Może i tak, może dlatego też to pod koniec wyglądało jak wyglądało, kto wie.
Tak czy inaczej nigdy więcej jego facjaty widzieć nie chce obok Milanu, chyba, że jak jego drużyna dostaje od nas oklep.
+ Ma ekipę po Conte która jest ułożona defensywnie więc zaprawa pierwsza klasa dla takiego fachowca jak Max :P
Rozumiem złosć na ostatni mecz i brak jednego punktu do osiągniecia celu, ale to psioczenie na Allegriego jest śmieszne jezeli wezmie się pod uwagę co zastał a co zostawił w Milanie, podobnie jak juz mielismy psioczenie na Piolego za wicemistrzostwo. Kolejny sezon, kolejna rewolucja…. Ahh…
Rożnica jest taka, że Napoli to nie samograj, który nie ma żadnej konkurencji dzięki nieudolności reszty drużyn jak w przypadku Juve po odejściu Conte.
Z drugiej strony taka jest prawda. Jak był w Milanie to musiał trochę przebudować drużyne ale mógł budować na starych mistrzach po Carletto. Jak przyszedł do Rubentusu miał ogarnięta drużynę po Conte.
Jak trzeba było znowu coś zrobić w Juve po akcjach z Sarrim i Pirlo to się posypał jak trzeba było zrobić coś od zera.
Tak samo było w Milanie. Może jakby przejął drużynę po scudetto Piolego też by wyglądał lepiej.
Taki gość. Więc wbrew pozorom w Napoli może mu się udać bo ostatnimi czasy los raczej się śmieje w naszą stronę.
Ale może to też być katastrofa, może betoniara się wyleje i zaleje Neapol tak, że nawet nie drgnie.
Włoch równie dobrze mógł dostać info, że coś takiego się dzieje, to też zrobił kroki
Zajebał nam sezon i to jest fakt.
no ale to jak w Polsce widzę jak nie jesteś za tym to jesteś za tym
moja prawda jest najmojsza :)
Równie dobrze Allegri mógł odwalić to co robi Motta od dwóch lat w Juve i drenuje klub z kasy, ma do tego prawo, ale to pokazuje też jego ambicje ;]
a z wyborem trenera dzieje się to co pisałem, przecież zaraz wrócimy na 8 miejsce w lidze z wywieszam biała flagę ITaliano na kierownicy :) albo pan 0-0 Motta
Brzmi jak sen.
A z drugiej strony ciekawe czy to nie jest jakieś łamanie kontraktu czy coś innego karalnego.
Prawda jest taka że od kiedy liga w grudniu nas przeczytała to Allegri nie potrafił nic nowego wymyślić, graliśmy jedno i to samo przeciwko każdemu rywalowi.
Do tego można chyba dołożyć słabe przygotowanie fizyczne do sezonu, bo nie da się ukryć że im dalej w sezon to fizycznie wyglądaliśmy coraz gorzej.
Także moim zdaniem Allegri po prostu był słaby, a nie tylko rżnął głupa xd na odejście.
Nie idźmy w paranoje. O sabotaż to bym bardziej oskarżał piłkarzy, bo wygrać z Sassuolo czy Cagliari to oni powinni z Oddo lub jednym z koni ze stajni Allegriego jako trenerem.