W internecie zdecydowana większość kibiców go krytykuje, żadna nowość , za moment, który uznano za mało odpowiedni. Jednak z jego punktu widzenia oficjalne ogłoszenie, że czuje się u kresu swojej drogi i chce odejść z Milanu, ma sens: Rafa Leão w ten sposób sam wystawia się na rynek transferowy, bez filtrów i niedomówień, robiąc to na początku lata. Cel jest jasny: zebrać jak najwięcej sygnałów zainteresowania – pisze w niedzielę La Gazzetta dello Sport.
To zresztą jest również to, czego chciałby Milan, choć klub został w pewnym sensie postawiony pod ścianą, mimo że w trakcie sezonu było wiele sygnałów sugerujących możliwe rozstanie. Teraz, gdy Rafa odkrył swoje karty, najlepszym scenariuszem dla Rossonerich byłoby znalezienie się w centrum licytacji między jego licznymi zalotnikami. Patrząc jednak na przebieg zakończonego właśnie sezonu, jest to dość optymistyczny scenariusz. Mimo wszystko Portugalczyk pozostaje zawodnikiem, który może przyciągać uwagę wielu klubów. Nie za takie pieniądze jak 3–4 lata temu: od tamtej pory jego wartość transferowa spadła o połowę i obecnie mieści się w przedziale od 40 do 60 milionów euro (przy czym ta wyższa kwota jest bardzo optymistyczna). Nadchodzące mistrzostwa świata mogą oczywiście zmienić układ sił, być może nawet znacząco. Jeśli uda mu się udowodnić, że uporał się z problemami zdrowotnymi, zdobyć kilka ważnych bramek i zachować regularność, będzie to dla niego doskonała okazja do zaprezentowania się, co przyniosłoby korzyści zarówno jemu, jak i Milanowi.
Leão nie zadowoli się jednak samą zmianą otoczenia. Jasno określił swój cel: "Kiedy nadejdzie odpowiedni moment, rozważę dostępne opcje, aby kontynuować karierę i nadal rywalizować na najwyższym poziomie europejskiej piłki". To oznacza: żadnej arabskiej góry pieniędzy, a prawdopodobnie także nie tureckiej, mimo że w Stambule tli się rywalizacja między Galatasaray a Fenerbahçe o pozyskanie Rafy. W obu przypadkach w grę wchodzi pensja rzędu około 10 milionów euro rocznie, a więc oferta finansowa byłaby bardzo atrakcyjna, biorąc pod uwagę, że w Milanie Portugalczyk zarabia około 5,5 miliona euro podstawy plus bonusy. Turcja jednak, choć od lat może pochwalić się ligą wyraźnie rozwijającą się sportowo, nie odpowiada "najwyższemu poziomowi", o którym mówił zawodnik. Dlatego jego wzrok skierowany jest przede wszystkim na Premier League, a zwłaszcza na Manchester United. Kilka dni temu powiedział między innymi: "Często oglądam Premier League. Lubię Manchester United głównie ze względu na Cristiano Ronaldo, który jest moim idolem, ale śledzę też Arsenal i oglądam jego mecze w telewizji". Z informacji napływających ostatnio z Anglii wynika, że w Manchesterze nie są obojętni na kandydaturę Rafy. Znacznie mniej prawdopodobna wydaje się natomiast opcja transferu do Barcelony, o której mówiło się bardziej w odległej przeszłości.

Theo już sam chciał odejść, gdyby miał ochotę zostać to by został i teraz zmieniłby klub za darmo
DUŻO, a dajesz jeden przykład Chelsea... no to chyba coś nam się tu nie zgadza co?
chyba jakby Theo bardzo CHCIAŁ zostać to by został? bo o ile się orientuję to żeby sprzedać piłkarza potrzeba jego zgody, to nie NBA gdzie zawodnik nie ma nic do gadania
a moim zdaniem to były po prostu oferty tylko od zdesperowanej Chelsea, która kilka razy podbijała stawkę aż do poziomu "zastanowienia się" nad nimi. tak samo przymierzali się w zeszłym roku do Maignana... dodając do tego arabów daje nam to 2 kluby; Barcelona, MU, Bayern, Real - oczywiście wielu dziennikarzy wypuszczało takie plotki, ale od plotki do oferty daleka droga, poza tym klub nigdy ich oficjalnie nie potwierdził
Transfer spóźniony 2 lata.
Analiza wsteczna zawsze skuteczna.
Ale grube ryby w gajerkach mają sute pensje żeby takie rzeczy przewidywać.
Mniej niż 80 nie sprzedawać
Oczywiście, ale zawsze miło poplotkować.
Niech idą w ch... do Furlaniego z takim plotkami.
Myślę, że to i tak bzdurki dziennikarzy. Ragnick na pewno nie robiłby takich wzmocnień to nie w jego stylu, a wszystko na to wskazuje, że to on będzie rządził nowym Milanem.
Ale serio w jego prime mial te swoje harakterystyczne rajdy przez cale boisko podobnie jak theo , podanie do srodka i giroud konczy ah to bylo...
Nie widzialem gracza zeby byl tak szybki podczas budowania ataku plus ze byl silny a nie jak teraz ze sie przewraca odrazu
Moze serio przez kontuzje uda zrezygnowal ze sprintow nie wiem , zobaczymy na mundialu jak sie zaprezntuje bo bede kibicowal portugali , Cristiano musi w swoich ostatnich meczach kariery wygrac ten puchar ktory mu tylko brakuje do kopmletu
a za takiego Pino przed sezonem 3/4 dałoby się tu pociąć, z Sarrem podobnie ;]
Trochę zabrakło zastępstwa za Anglika w tym sezonie