Milan może stracić jeden ze swoich młodych talentów za darmo. To trudny moment dla Milanu, który po nieudanym sezonie zakończonym brakiem awansu do Ligi Mistrzów przeprowadził prawdziwą rewolucję kadrową we władzach. Z klubem pożegnali się Giorgio Furlani, Igli Tare, Geoffrey Moncada oraz Massimiliano Allegri. Gerry Cardinale, Massimo Calvelli i Zlatan Ibrahimović pracują obecnie nad całkowitą przebudową struktury organizacyjnej klubu, podczas gdy rynek transferowy już nabiera tempa. Dotyczy to również sektora młodzieżowego, gdzie Rossoneri mogą stracić jeden ze swoich największych talentów.
Mowa o Simone Lontanim, jednej z najjaśniejszych gwiazd drużyny Primavera Milanu. 18-letni napastnik był jednym z bohaterów sezonu, zdobywając 10 bramek w 21 ligowych występach. Mimo to jego drogi z Milanem mogą rozejść się już w najbliższych tygodniach. Obecna umowa zawodnika wygasa bowiem wraz z końcem sezonu (30 czerwca 2026 roku), a na ten moment nie ma żadnych sygnałów wskazujących na rychłe przedłużenie kontraktu.
Lontani to włoski napastnik z rocznika 2008, uznawany za jeden z największych talentów akademii Milanu. W minionym sezonie imponował skutecznością w zespole Primavera i zwrócił na siebie uwagę kilku klubów dzięki regularnym występom oraz zdobywanym bramkom. W tej sytuacji swoją szansę dostrzega Parma. Klub z Emilii-Romanii rozpoczął już rozmowy zarówno z 18-letnim zawodnikiem, jak i jego otoczeniem. Niewykluczone więc, że Parma pozyska Lontaniego na zasadzie wolnego transferu, bez konieczności płacenia odstępnego Milanowi. Dla Rossonerich byłaby to kolejna strata młodego talentu w okresie dużych zmian organizacyjnych i sportowych w klubie.

W Parmie może lepiej się rozwinąć niż w młodzieżówce
Jak będzie pokazywał poziom na wyższym szczeblu rozgrywkowym to go odkupimy za te pare milionów a jak nie to zakończymy nieudaną inwestycje
Furlani może by się skusił.
Lepsze to niż 1-2 mln
Longoni też odchodzi za free, choć w przypadku bramki jest gorzej z zapewnieniem gry.
Kolejna kwestia to agenci obaj chyba się związali z Riso
W skrócie tak bym sprzedał pilkarza bez kontraktu
Nawet by nie musiał kontraktu podpisywać wystarczyla by umowa zobowiązująca ktora by musiala zostac uznana przez nowego pracodawcę albo sad itd