Wśród najbardziej pożądanych zawodników, którym 30 czerwca kończy się kontrakt, jest z pewnością Leon Goretzka. Niemiecki pomocnik, który po wygaśnięciu kontraktu odchodzi z Bayernu Monachium, wciąż nie podjął decyzji dotyczącej swojej przyszłości, podtrzymując zainteresowanie wielu klubów. Jeszcze kilka tygodni temu jego transfer do Serie A wydawał się niemal przesądzony. Milan, planujący odbudowę zespołu z myślą o powrocie do Ligi Mistrzów, wskazał zawodnika urodzonego w 1995 roku jako jeden z filarów nowej drużyny prowadzonej przez Massimiliano Allegriego. Jednak brak awansu Rossonerich do Champions League oraz późniejsze głębokie zmiany sportowe i organizacyjne w klubie zatrzymały negocjacje, które wydawały się bliskie finalizacji. W tej sytuacji otoczenie piłkarza wznowiło kontakty z innymi zainteresowanymi klubami. W czołówce pozostają zespoły z Premier League, a szczególnie Arsenal, który od dłuższego czasu obserwuje niemieckiego pomocnika. Zainteresowanie wykazują także kluby tureckie, coraz bardziej aktywne na rynku transferowym dzięki atrakcyjnym ofertom finansowym.
W tle pozostaje również Juventus. Już wiosną klub z Turynu przeprowadził wstępne rozmowy dotyczące możliwości pozyskania zawodnika, chcąc wzmocnić kadrę doświadczonymi piłkarzami przyzwyczajonymi do walki o trofea. Sam Leon Goretzka nigdy nie ukrywał, że interesuje go możliwość sprawdzenia się w lidze włoskiej, co potwierdzały również rozmowy prowadzone z Milanem. Obecnie jednak priorytety Juventusu uległy zmianie. W ośrodku treningowym Continassa największą uwagę poświęca się sprowadzeniu nowego bramkarza oraz środkowego napastnika, co uznawane jest za kluczowe dla uzupełnienia składu. Dodatkowo brak wpływów gwarantowanych przez Ligę Mistrzów utrudnia sfinansowanie pensji zbliżonej do tej, którą Goretzka otrzymywał w Niemczech (szacowanej na około 6–7 milionów euro netto rocznie plus premie).

Ciekawe ile Strasburg będzie teraz wołał za Guele.
Pozostają nam wynalazki za darmo albo gracze typu Nkunku czy inny Gimenez.
Nie mamy nawet trenera xd a mamy o podobnej charakterystyce Rabiota, Fofane i Loftusa i prędzej to musimy jednego z nich się pozbyc (loftusa) niż brać kolejnego fizlola i to jeszcze z pensją najwyższą w drużynie. Goretzka to nie jest zły piłkarz ale czy obecnie naprawdę jest dobry to tak naprawdę nie wiadomo bo w Bayernie to od już kilku lat pełni raczej rolę uzupełniającà niż ważną.
Najpierw trzeba sprowadzić przynajmniej trenera by robić jakiekolwiek ruchy na rynku
Oczywiście to tylko niekompetencja Cardinale lub Zlatana że nie mają nikogo na to miejsce przez tak długi czas bo może by się zrobiło wtedy jakieś ruchy na rynku zwłaszcza że obecne okienko jest jednym z najbogatszych w okazje
A) Do 1 lipca sprzedaże by uzyskać plus valenzę i mieć spokój z UEFA ;] (Roma chociażby)
B) Pospolite ruszenie wszystkich klubów w ostatnie dwa tygodnie sierpnia, poprzedzone przez 1,5 miesiaca odwiedzaniem wszelkiej maści agentów w siedzibach klubowych. Koniec końców zwycięsko w ostatnich latach wychodzi Busardo :)
O
Juve ma mocny skład trenera zarząd i wizje jakąś na przyszłość czyli wszystko czego nie ma obecny Milan nie ma
Czysto piłkarsko nie mamy żadnych argumentów by zachęcić tutaj jakiegokolwiek trenera ponieważ kto by poszedł to klubu bez trenera? Zwłaszcza gdy ma takie opcje jak spalletti
Zarząd? Ten który jest tak samo nieudolny jak Milanu? I który przyszedł też jako pan algorytm z RedBirda? ;]
Trener się zgadza, ale reszta nie
Nie no nie przesadzaj. W juve tez mają burdel, trener chciał odejść, zawodnicy miedzy sobą się kłócili, skakali sobie do gardeł. Tam też nie jest wesoło.
Ale tam w przrcieienstwie do nas zapewne mają więcej pieniędzy na transfery niż pan żydosław z juesej.
być może dlatego, że zrobiliśmy deal właśnie z WHU nie zagramy w LM