Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?



W Serie A dwóch na trzech trenerów nie przepracowuje nawet pełnego cyklu. Żadna inna czołowa liga nie radzi sobie gorzej

10 czerwca 2026, 19:57, Redakcja Aktualności
W Serie A dwóch na trzech trenerów nie przepracowuje nawet pełnego cyklu. Żadna inna czołowa liga nie radzi sobie gorzej

Każdy rok to rok zerowy, a rachunek za to bardzo często płacą ci sami ludzie: trenerzy. W ostatnich tygodniach ławki trenerskie w Serie A przypominają drzwi obrotowe: co najmniej dziewięć klubów zmieni szkoleniowca (Atalanta, Bologna, Fiorentina, Lazio, Milan, Napoli, Sassuolo, Torino i Monza), a lista ta może się jeszcze wydłużyć. Ten nieustanny taniec przyjść i odejść potwierdza trend, który stał się już oczywisty: we Włoszech średnio 75% trenerów nie utrzymuje się na stanowisku dłużej niż jeden sezon (10,9 miesiąca).

Moda na burzenie wszystkiego i zaczynanie od nowa każdego roku nie jest jednak wyłącznie włoską specjalnością. Według badań CIES aż 65,2% klubów z 55 lig na całym świecie zmieniło trenera przynajmniej raz w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy. Dane te pokazują chroniczną niestabilność, która od lat rządzi światem futbolu. Być może właśnie w tym należy również szukać przyczyn problemów z konkurencyjnością włoskich klubów na arenie europejskiej: bardzo niewielu trenerów otrzymuje szansę realizowania wieloletniego projektu i odciśnięcia własnego piętna na drużynie. Tymczasem najnowsza historia pokazuje, że ciągłość pracy szkoleniowej jest kluczowym elementem sukcesu. Finał Ligi Mistrzów pomiędzy Arsenalem a PSG był wręcz reklamą tej tezy: Mikel Arteta prowadzi Kanonierów już od sześciu lat (i dopiero w tym sezonie, po wydaniu setek milionów, zaczął zdobywać trofea), natomiast Luis Enrique jest trenerem paryżan od trzech sezonów.

Tę sugestię potwierdzają również dane z Premier League – ligi uznawanej za punkt odniesienia zarówno pod względem wyników sportowych, jak i finansowych. Aż 40% trenerów pracuje tam w swoich klubach od co najmniej dwóch lat. Podobny wskaźnik występuje w La Liga, gdzie odsetek ten wzrasta nawet do 45%. We Włoszech tylko dwóch trenerów może pochwalić się tak długim stażem na jednej ławce: Kosta Runjaić w Udinese oraz Cesc Fàbregas w Como (choć ten drugi jest przypadkiem szczególnym, ponieważ posiada również udziały w klubie). Serie A jest bowiem ligą spośród pięciu czołowych europejskich rozgrywek, w której trenerzy utrzymują się najkrócej – średnio zaledwie 10,9 miesiąca. We Francji średnia wynosi 17 miesięcy, a różnice są jeszcze większe w Niemczech, Hiszpanii i Anglii, gdzie szkoleniowcy pozostają na stanowiskach odpowiednio przez 23,3; 27,8 i 29,1 miesiąca.

Coroczne zaczynanie wszystkiego od nowa z pewnością nie jest sposobem na zmniejszenie dystansu dzielącego włoskie drużyny od największych klubów innych krajów. Miniony sezon był tego najlepszym dowodem: odpadnięcie z Klubowych Mistrzostw Świata, pożegnanie z Ligą Mistrzów już w 1/8 finału oraz eliminacje z Ligi Europy i Ligi Konferencji na etapie ćwierćfinałów. Przy skromnych budżetach i braku długofalowej strategii trudne czasy dla włoskiej piłki wydają się nie mieć końca.


R E K L A M A





24 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
JAJO
JAJO
11 czerwca 2026, 15:57
Od mieszania herbata słodsza nie będzie...
0
ACstach
ACstach
11 czerwca 2026, 09:14
Bo beton jest 'mało' plastyczny, jedyna opcja to rozwalić młotem.
0
patoo_07
patoo_07
11 czerwca 2026, 08:29
Dlatego czas odsunąć tych wszystkich dinozaurów od trenowania.
0
elszyc22
elszyc22
11 czerwca 2026, 00:22
Bo Włochy to nowoczesny kraj, w którym wierzą w proces i liczą na efekty w perspektywie długoterminowej - a nie czekaj...
0
Milanboy
Milanboy
10 czerwca 2026, 23:25
Może czas najwyższy wygonić w końcu z włoskiego podwórka tych wszystkich Allegrich, Conte, Sarrich , Spalettich i innych trenerów raz na zawsze? Do przesady serio, bo ja mam wrażenie , że karuzela w tym kraju kręci się na najwyższym poziomie wokół tej czwórki.

Nie wiem, jakoś w hiszpanii czy w anglii sobie z tym poradzili, tylko nie tutaj.
1
boguc69
11 czerwca 2026, 00:17
w Anglii to dosłownie rozEBali system, ostatni angielski trener wygrał ligę w sezonie... 1991/92 !! (nie)szczęśliwym klubem było Leeds

od tego czasu tytuł zdobyło m.in. czterech Włochów - Ancelotti, Mancini, Ranieri, Conte
Edytowano dnia: 11 czerwca 2026, 00:21
0
Milanboy
Milanboy
11 czerwca 2026, 01:38
boguc69 - No dobrze, ale tam panują roszady w trenerce, a widzisz to w Italii? Bo Chivu był ostatnim zagranicznym trenerem który wygrał scudetto, a przed nim mou, później jak mnie pamięć nie myli długo nic i ogólnie to włoscy szkoleniowcy zdobywali scudetto.

Nie można wiecznie się trzymać tej kasty trenreskiej, bo już żaden z nich niczego nowego nie wymyśli.
0
Alessio_re6
Alessio_re6
11 czerwca 2026, 10:08
Weź Pan Spalettiego nie obrażaj. W przeciwieństwie do reszty, jego zespoły grają w piłkę i chcą dominować.
0
k__f__c
k__f__c
10 czerwca 2026, 22:43
I cały czas to samo kółeczko wzajemnej adoracji na karuzeli
1
Jaca23
Jaca23
10 czerwca 2026, 21:50
Większym problemem jest zabetonowanie środowiska trenerskiego. Wciąż te same nazwiska krążą pomiędzy klubami zarówno w górnej jak i dolnej połowie tabeli. Przykład Fabregasa czy Runjaicia pokazuje, że czasami warto postawić na kogoś z zagranicy.
0
boguc69
10 czerwca 2026, 22:06
no i Chivu, choć on jest trochę "włoski"
0
boguc69
10 czerwca 2026, 21:36
że też wsiórek kardynał nie wpadł na pomysł, żeby wcisnąć udziały Fabregasowi
1
Conceição
Conceição
10 czerwca 2026, 20:58
Na usprawiedliwienie Allegriego musze powiedziec jedna rzecz...

Prosil o Vlahovica a dostal Fullkruga ahahahah
Edytowano dnia: 10 czerwca 2026, 20:58
1
Mirek99999999
Mirek99999999
10 czerwca 2026, 21:23
I sabotażystę Zlatana sprzedającego info piłkarzom...
5
boguc69
10 czerwca 2026, 21:34
na usprawiedliwienie naszych asów - na kontrakt Flacho poszłoby razem z wykupieniem minimum 60-70 baniek, zrobili transfer na pół roku "za pensję". czy efekt byłby lepszy? nigdy się nie dowiemy
2
Kaka821
Kaka821
10 czerwca 2026, 20:24
I dobrze. Są słabi to trzeba ich zwalniać
0
Marcos Salinas
Marcos Salinas
10 czerwca 2026, 20:15
Ciężko, aby wytrzymywali dłużej przy tym syfie jaki kluby robią z transferami. Milan jest tu sztandarowym przykładem. Allegri uparł się na 3 z tyłu, a największym wzmocnieniem z tyłu był przeciętniak De Winter... Do tego niemiecki złom ze spadkowicza PL na szpicę i totalnie zbędny w Allegrismo Nkunku. Z czym do ludzi?
0
Jaca23
Jaca23
10 czerwca 2026, 21:53
Większość sezonu broniłem Allegriego i fakt zimą mu totalnie nie pomogli, ale letnie mercato w dużym stopniu idzie na jego konto. Kilka dni przed jego zakończeniem stwierdził, że będzie grał 3-5-2 zamiast 4-3-3, które było preferowane przez całe przygotowania. Nie było szans, żeby w kilka dni Tare dostosował mu kadrę pod 3-5-2.
1
Milanboy
Milanboy
10 czerwca 2026, 23:27
Uwielbiam tłumaczenie typa który nie zna się na piłce nożnej.

Moze czas trenować materiał jaki się ma , a nie wiecznie narzekać jak wymienieni trenerzy? Wielu innych trenerów potrafi pracować z takim materiałem jaki ma i przykładem jest Barcelona gdzie pomimo długów ma tą szkółke i wyciąga co najlepsze czy Klopp który budował cegiełkę po cegiełce i wielu innych.

Kompany podobnie i mimo braków w niej do swojej wizji nie płakał na wizji jak to źle ani nie było słychać w kuluarach jak to potrzebuje wzmocnień.
1
Marcos Salinas
Marcos Salinas
11 czerwca 2026, 00:20
Milanboy
Xabi Alonso w Realu? Maresca w Chelsea? Slot w Liverpoolu? Stereotypowy przykład Amorima w United? Nawet Conceicao u nas? Jak kadra jest zbudowana pod zupełnie inną strukturę lub okazuje się totalnym składakiem pod nie wiadomo co to i Guardiola zacznie mieć problemy. Czasy kiedy wystarczyło mieć jakość piłkarską (W domyśle Leao z Pulisiciem) minęły. Teraz większość systemów wymaga konkretnych zasobów ludzkich, a w Milanie do takiego betonu jaki wylał Max brakowało zawodników na 5 kluczowych pozycjach (szpica, drugi, TECHNICZNY napastnik, prawe wahadło i 2 stoperów). Żadna 40 letnia legenda czy Rabiot nie zamaskuje takich braków.
0
Milanboy
Milanboy
11 czerwca 2026, 01:42
Xabi odszedł przez ogromny konflikt z Vinim to raz, Maresca jednak może określić swój pobyt w Chelsea jako pozytywny, bo zrobił dużo jako trener dla takiej porozkładanej drużyny, a Slot już na początku wygrał premier league i mimo słabego drugiego sezonu są dalej w lidze mistrzów mimo mocnej konkurencji.

Amorim to był przykład akurat trenera który wierzył w swoją taktykę (heh, jak Allegri) do końca i tym przyplacil, poza tym to był trudny człowiek dla szatni.

To nic by nie zmieniło, bo jednak Max mial takie założenia A nie inne, a że są braki kadrowe to każdy widzi, jednak trzeba w życiu pracować z materiałem jakim się da, a nie wiecznie narzekać jak te wszystkie Conte czy Maxy.

Uważam że nadal mamy nie najgorszy materiał do budowy i to fakt że potrzeba wzmocnień, ale jednak w tej drużynie jeszcze jest z czego lepić i jednak zacznijmy rozwijać ta młodzież, bo rynek naprawdę nam odjeżdża pod względem cen piłkarzy I to nie te czasy gdzie wyciągnie się asa za grosze.

Zresztą Pioli to prosty przykład co to znaczy mieć drużynę i robić wyniki ponad stan w Milanie, no ale ty dalej będziesz mi pierdzil swoje dyrdymały.

Naucz się tego sportu, bo masz ogromme braki.
Edytowano dnia: 11 czerwca 2026, 01:45
0
b4ry
b4ry
11 czerwca 2026, 06:57
"Naucz sie tego sportu, bo masz ogromne braki"
Źle to zabrzmiało. Zapytałem Gemini o psychologiczne rozwinięcie zastosowanego mechanizmu. Oto odpowiedź:

Wypowiedź użytkownika X: „Naucz się tego sportu, bo masz ogromne braki” to klasyczny, podręcznikowy wręcz przykład mechanizmu obronnego oraz manipulacji erystycznej (czyli sztuki prowadzenia sporów tak, aby wygrać bez względu na prawdę).

Gdy dyskusja staje się ostra, a argumenty merytoryczne się wyczerpują, ludzkie ego uruchamia różne strategie, by uniknąć poczucia przegranej. Oto szczegółowa analiza psychologiczna zachowania użytkownika X:

1. Projekcja (Rzutowanie)
To jeden z głównych mechanizmów obronnych. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że to użytkownik X poczuł się zagrożony, a jego własna wiedza lub pewność siebie zostały nadszarpnięte w trakcie ostrej wymiany zdań.

Jak to działa: Zamiast przyznać się do błędu lub zaakceptować odmienne zdanie, X przypisuje swoje własne lęki, niewiedzę lub frustrację drugiemu użytkownikowi. Przenosi ciężar "braków" na rozmówcę, aby odsunąć go od siebie.

2. Deprecjacja (Dewaluacja) rozmówcy
Aby podnieść własną wartość w konflikcie, najłatwiej jest obniżyć wartość przeciwnika. Stwierdzenie o „ogromnych brakach” ma na celu odebranie drugiemu użytkownikowi prawa do posiadania własnego zdania.

Cel psychologiczny: X próbuje postawić się w pozycji "mistrza" lub "nauczyciela", a swojego rozmówcę sprowadzić do roli "nieuka". To automatycznie tworzy sztuczną hierarchię, w której X jest wyżej.

3. Racjonalizacja i ochrona ego
Kończąc dyskusję w ten sposób, X stosuje tzw. zamknięcie poznawcze. Zamyka dyskusję na własnych warunkach, dając sobie iluzoryczne poczucie zwycięstwa.

Efekt: W swoim własnym umyśle X nie "przegrał" ani nie "odpuścił" dyskusji – on ją zakończył, ponieważ uznał partnera do rozmowy za niewartego dalszej debaty z powodu "braków". To pozwala mu odejść od klawiatury z nienaruszonym (a nawet podbudowanym) ego.

Perspektywa erystyczna (Sztuka dyskusji)
Warto też zauważyć, że od strony technicznej X użył dwóch popularnych chwytów pozamerytorycznych:

Argumentum ad hominem (Atak osobisty): Zamiast odnieść się do konkretnych argumentów oponenta (np. taktyki klubu, transferów, wyników), X zaatakował jego osobiste kompetencje i intelekt.

Pozycja arbitra (Gaslighting/Protekcjonalność): Sformułowanie „Naucz się...” jest skrajnie protekcjonalne. To próba wywołania w drugim użytkowniku zwątpienia we własną wiedzę i sprawienia, by poczuł się zawstydzony.

Podsumowując: Użytkownik X, czując bezsilność w czysto merytorycznej dyskusji i doświadczając dyskomfortu psychicznego, uciekł się do agresji słownej podszytej mechanizmem obronnym. Przekształcił merytoryczny spór w osobistą walkę o dominację, w której ostatnie słowo miało dać mu status "tego mądrzejszego".
2
Trefniś
Trefniś
11 czerwca 2026, 08:22
Nkunku został kupiony po zmianie na 3-5-2
0
Milanboy
Milanboy
11 czerwca 2026, 12:33
b4ry - O piłce nożnej rozmawiaj okej? Nie jesteśmy na uczelni.
0









PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI