Reprezentacja Stanów Zjednoczonych odniosła przekonujące zwycięstwo (4:1) w swoim debiucie na mistrzostwach świata przeciwko Paragwajowi. Po zakończeniu spotkania Mauricio Pochettino pochwalił swoich zawodników oraz 70 tysięcy kibiców zgromadzonych na SoFi Stadium w Los Angeles: "To oni są bohaterami naszego zwycięstwa. Jeśli nadal będą nas tak wspierać, razem z nimi możemy osiągnąć wielkie cele".
Do oceny pozostaje stan zdrowia piłkarza Milanu, Christiana Pulisica, który po bardzo dobrej pierwszej połowie opuścił boisko z powodu urazu łydki (zaliczył asystę przy trafieniu na 2:0 Folarina Baloguna). "Miał trudności z chodzeniem. Nie powinno to być nic poważnego" – powiedział Pochettino.

