Milan wybrał Rúbena Amorima na nowego trenera. W ostatnich godzinach negocjacje między przedstawicielami klubu z Mediolanu a Portugalczykiem nabrały tempa i wydają się zmierzać ku szczęśliwemu finałowi. Rozmowy dotyczą trzyletniej umowy (dwa lata z opcją przedłużenia o trzeci sezon). Byłemu trenerowi Sportingu Lizbona zaproponowano pensję w wysokości około 3,5 mln euro rocznie. To porozumienie pokazuje, że klub zamierza postawić na nowoczesny i bardzo dynamiczny styl gry. Trener zaakceptował wszystkie warunki postawione przez działaczy Milanu i nie odstraszył go brak kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Po rozczarowującym epizodzie po stronie Czerwonych Diabłów z Manchesteru zamiarem Amorima było zrobienie sobie rocznej przerwy od pracy, chyba że otrzymałby interesującą i inspirującą ofertę. Najwyraźniej właśnie tak się stało: chwiejący się w ostatnich miesiącach Milan został przez byłego szkoleniowca Sportingu Lizbona uznany za projekt dający wielką szansę na odbudowę zarówno jemu samemu, jak i klubowi. Do sfinalizowania transakcji brakuje już tylko ostatecznej zgody Gerry'ego Cardinale.
Przyjście Amorima oznacza, że aby wspierać jego styl gry oparty na pressingu, fizyczności, dominacji na skrzydłach i posiadaniu piłki, Rossoneri będą musieli bardzo głęboko przebudować swoją kadrę. W rozwoju kariery byłego trenera United, szczególnie w czasach pracy w Sportingu Lizbona, można dostrzec wyraźne wskazówki dotyczące tego, którzy zawodnicy mogą zyskać na znaczeniu, a którzy mogą zostać zmuszeni do odejścia. Portugalczyk przez całą swoją karierę opierał się na systemach z trójką obrońców, głównie na ustawieniu 3-4-3 i jego wariantach, w tym 3-5-2. Jest to więc schemat, który przynajmniej na papierze przypomina ustawienie preferowane przez Massimiliano Allegriego. Jednak pod względem stylu gry obaj trenerzy są niemal całkowitymi przeciwieństwami. Jeśli Allegri stawiał na futbol oszczędny, minimalistyczny, oparty na ostrożności i ciągłych próbach "uśpienia" meczu, Amorim podąża w dokładnie przeciwnym kierunku. Jednocześnie tym, co zawsze go wyróżniało, była umiejętność zachowania równowagi mimo ofensywnego nastawienia. Na horyzoncie rysuje się więc prawdziwa rewolucja, diametralnie różniąca się od wszystkich ostatnich kierunków obranych przez klub. Czy okaże się skuteczna? To będzie zależało od transferów, pierwszego wrażenia po objęciu zespołu, a przede wszystkim od wsparcia, jakie trener otrzyma zarówno na poziomie medialnym, jak i sportowym.

wizja Cardinale rodem z NBA ale wzięta z najgorszych wzorców czyli bycia "przeciętnym" w tej lidze i być jak Sacramento Kings (którzy byli fun to watch dzięki obecnemu trenerowi nowych mistrzów NBA i trwało to 1,5 roku ;[ bo go zwolnił ten co zawalił finały czyli Fox) oraz "Czikago" Bulls
Poziom amatorszczyzny w prowadzeniu tego klubu jest porażający.
zmieni to się za chwilę główny kandydat na trenera, poczekajmy kto odpadnie z mundialu
Mimo wszystko Amorim napawa mnie dużo bardziej optymizmem, niż było to w przypadku Maxa.
Przeciez to takie dzbanstwo jakich malo. Ja bym go w Ekstraklasie nie zatrudnil.
Zupełnie nie śledziłem MU w tym sezonie i nie wiem jak wyglądało to za Amorima i zaraz po jego odejściu, ale biorę poprawkę na to, że niektórzy trenerzy nie nadają się do każdego klubu.
Jedni potrafią budować zespół z niczego, ale zupełnie nie odnajdują się w zarządzaniu gwiazdorską kadrą. Przykładem może być tu Xabi Alonso. Z drugiej strony Carletto - idealnie zarządza gwiazdorską szatnią, ale zupełnie nie radzi sobie z ekipami mniejszymi, gdzie trzeba coś stworzyć z niczego.
Dlatego nie skreślałbym Portugalczyka. Widzę w nim większy potencjał niż w ostatnich trzech trenerach, ale tu wszystko też zależy od nowego zarządu.
Co najgorsze z tekstu wynika, że Amorim gra systemem, na który nie mamy zawodników. I gdzie w nim miejsce dla Leao i Pulisicia? To jest jakaś farsa.
Zapraszam do znalezionego ciekawego filmu, który obrazuje w jak głębokiej D będziemy...
Niektórzy twierdzili, że gwarantował top4.
No i że scementuje defensywę.
A scementwał ofensywę.
Inter strzelił prawie 90 goli w tym sezonie. Atalanta Gasperiniego potrafiła strzelić ponad 100 goli...
Rozumiem, że niektorzy mają traumę po Allegrim, ale bez przesady.
1) Trauma po Milanie Piolego grającym 3-ką obrońców po tym jak dostał 5-tkę od Sassuolo (nic wtedy nie działało poza obroną jakby ktoś zapomniał)
2) Trauma po wahadłach, których Milan nigdy nie miał i które nigdy nie działały
3) Trauma po skrzydłowych, którzy zaczęli w tym ustawieniu robić za niestrzelających napastników
Pioli grał czworką obronców i przegrał z Sassuolo i Lazio (4:0). Zmienił na trójke z tyłu i np. z Tottenhamem przez 180 minut zagralismy na zero z tyłu
Bardzo dobrze pamiętam. Milan dostał 5-tkę od Sassuolo i zdesperowany Pioli zamurował drużynę na jakiś czas. Po przejściu na grę 3-ką obrońców wyniki na chwilę się poprawiły, ale nie dało się tego oglądać. To było kopiuj wklej to, jak wyglądał Milan Allegriego. Poza akcją bramkową patrzeć się na to nie dało.
Bez LM i z trenerem który musi odbudować swoje dobre imię ciężko będzie o fajne transfery.
Jeśli zostanie Modric uwierzę , że w tym klubie jeszcze jest nadzieja
Ależ to będzie meczycho.
Mówiłem, że sprzedaż klubu w ręce tych amatorów to porażka? Mówiłem. Gdzie teraz Ci wszyscy broniący Gerrego, Furlaniego, Moncady, Ibry i reszty ludzi z czerwonymi ptaszkami? Jak wytłumaczycie to kolejne motanie się człowieka, który nawet na finansach się nie zna?
My wiemy jaka jest sytuacja i ona jest fatalna.
A było kilku takich. Ba, było kilku co się cieszyło, że przychodzi RB i wprowadzi "moneyball" bo to jest droga xD
Milanboy
A nic, wywołuję te osoby, niech przestaną się ukrywać. Od czasu jak zaczęło iść źle (tj. od dwóch sezonów) to siedzą cicho, nawet się przyznać do błędu nie potrafią. Jak (nie, żebym wierzył, ale kciuki trzymać trzeba) Amorim albo inny trener z łapanki jakimś cudem ugra top 4 (albo, daj Boże, scudetto) to nagle wypełzną i będą twierdzić, że wszystko jest super.
Von Strauss
Każdy ma prawo się pomylić. Wszystkim nam to się zdarza.
Amorim jako trener ManU osiągnął zatrważającą serię zwycięstw z rzędu wynoszącą (tu pojawiają się fanfary) trzy, 3, III ! xD
Słaby piłkarz, lepszy trener?
Wątpię.
Czyli nieskuteczni napastnicy (Hojlund, Zirkzee), zagubieni wahadłowi (Mazzraoui Dorgu)
Środek pola oparty na weteranie z Brazylii, czy przesuwanie na atak skrzydłowego Mbuemo.
Czy kogoś rozwinął z tamtego okresu MU?
Może wyniki nie będą się zgadzać, ale jest potencjał na ciekawy kontent, memy i historyczną bekę xd
Mieliśmy przynajmniej dwóch realnych lepszych kandydatów i widać że Glasnera Zlatan blokował bo tutaj akurat żaden dyrektor sportowy nie był potrzebny