Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?



LGdS: Leão i piłka Rúbena Amorima: trudne porozumienie do znalezienia. Rafa pozostaje na rynku transferowym

17 czerwca 2026, 08:19, Redakcja Aktualności
LGdS: Leão i piłka Rúbena Amorima: trudne porozumienie do znalezienia. Rafa pozostaje na rynku transferowym

Oczekując na kolejne wywiady, w których ponownie potwierdzi zamiar rozwodu z Milanem – siedmioletnia klątwa dotyczy również piłki nożnej – Rafa Leão ma obowiązek nadać swojemu mundialowi możliwie najgłębszy sens. Jego odejście z Milanello zależy przede wszystkim od tego, ponieważ po sezonie, który zaczął się bardzo dobrze, a zakończył w najgorszy możliwy sposób, bez błysku w USA Portugalczykowi trudno będzie zobaczyć, jak puka do jego drzwi jeden z klubów, w których ma nadzieję wylądować. Dla porządku: chce wysokiego poziomu, jak sam podkreślił. Anglia albo Hiszpania, ale w razie wątpliwości lepsza Premier League. Milan żąda za niego około pięćdziesięciu milionów, co w świetle zakończonego sezonu wcale nie jest kwotą oczywistą do wyłożenia. Jeśli jednak zaliczy mundial jako główna postać, wszystko by się zmieniło – podsumowuje La Gazzetta dello Sport.

Tymczasem Rafa z drugiej strony Atlantyku obserwuje trzeciego portugalskiego trenera, który przejmuje stery w Milanello. Sama w sobie niekoniecznie jest to dobra wiadomość. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak wyglądało to z dwoma poprzednimi rodakami, Fonsecą i Conceição. Paulo dwa lata temu nawet odwiedził go na zgrupowaniu reprezentacji Portugalii podczas Euro. Wydawało się to początkiem bardzo obiecującego porozumienia, ale skończyło się katastrofą, która – jeśli to w ogóle możliwe – jeszcze się pogorszyła za Conceição. Teraz pierwszą rzeczą do ustalenia będzie więc, co o nim myśli Amorim. Czy uważa go za zawodnika pasującego do jego koncepcji i czy miałby "ochotę" się nim zajmować, jak musi każdy trener mający go w składzie. To praca w pracy. Można powiedzieć, że patrząc na to, jak trener z Portugalii zachowywał się w Manchesterze, łatwiej sobie wyobrazić, że pozwoli mu odejść bez większych wahań: kiedy przyszedł do United, Amorim nie miał wielu skrupułów, próbując pozbywać się profili problematycznych pod względem zarządzania i charakteru. Oczywiście potrzebne będzie potwierdzenie, najlepiej od samego trenera.

W międzyczasie można spróbować zastanowić się nad możliwymi scenariuszami. Również nad wariantem pozostania, który mógłby się wydarzyć w przypadku braku odpowiednich ofert. Byłby to oczywiście ogromny problem wizerunkowy (San Siro by go "zniszczyło") ale jak wyglądałaby taka sytuacja na boisku? Niezbyt dobrze – delikatnie mówiąc – dla Leão. Amorim preferuje i wymaga od swoich zawodników bardzo intensywnej gry opartej na pressingu i dużym wysiłku skrzydłowych. Dotyczy to oczywiście ustawienia 3-4-3. W takim systemie Rafa w teorii odzyskałby przestrzenie, które odebrał mu Allegri. Ale 3-4-3 Amorima nie jest klasycznym wariantem: od skrzydłowych napastników Portugalczyk wymaga schodzenia do środka, aby otwierać przestrzeń dla skrzydeł. Innymi słowy, i tak trzeba by się dostosować, choć byłoby to znacznie mniej skomplikowane niż wymagania Allegriego. W przypadku 3-4-2-1 natomiast Leão nie miałby żadnych szans. W tym ustawieniu w wizji Amorima głębię ma dawać środkowy napastnik, a dwaj ofensywni pomocnicy mają poruszać się między liniami, szukając ostatniego podania. Grają też dość wąsko, aby zostawić przestrzeń zawodnikom na skrzydłach. Pozostaje więc czekać kilka dni: co odpowie Amorim, gdy zostanie zapytany o Leão?


R E K L A M A





33 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Rafał0209
Rafał0209
17 czerwca 2026, 14:23
Niech trener decyduje, chociaż dla obu stron chyba rozstanie najlepiej zrobi, tak naprawdę to bym wywalił 3/4 tej kadry, która robi co chce, jest leniwa to nie przypadek że 4 ostatnich trenerów nie potrafiło ich ujarzmić, a wręcz wydawało się że grają na ich zwolnienie.
0
AC Kamil
AC Kamil
17 czerwca 2026, 13:04
Leao nie pasuje do żadnej drużyny bo szanujący się trenerzy nie pójdą na ustępstwa. Gość z takim potencjałem jest gówno wart na rynku transferowym bo jest pieprzonym leniem.
8
dupczynsky
dupczynsky
17 czerwca 2026, 12:03
Nie zagra dobrego mundialu, liczenie na to jest naiwne i szansa na to jest minimalna, nigdy nie gral dobrze w reprezentacji i nigdy nie byl tam zanczacy, siedzi na lawce
6
zubo
zubo
17 czerwca 2026, 10:52
On na mundialu bedzie grał kaszankę. Jak zacznie od pierwszej minuty to do zmiany w 60 min. Reszta meczy z ławki. To jest Leaoooo (nie chce mi sie biegać) i nic sie nie zmieni - kropka.
3
boguc69
boguc69
17 czerwca 2026, 10:34
co odpowie Amorim? "fafaRafa będzie liderem mojego projektu"...
0
Przemek1899ACM
Przemek1899ACM
17 czerwca 2026, 10:33
Otwierał mordę gdzie się tylko dało, to teraz z niech zamknie mordę, pakuje się i robi wyjazd.
Nie ma nawet takiej opcji żeby został nawet jak zmieni zdanie
1
Mirek99999999
Mirek99999999
17 czerwca 2026, 10:36
Proponujesz by zajął miejsce Origiego na kanapie?
1
Przemek1899ACM
Przemek1899ACM
17 czerwca 2026, 10:43
A co myślisz, że nagle gość zacznie biegać i zmieni podejście po tych słowach, które padły, bo przyszedł trener rodak, a San Siro zapomni i znowu go pokocha?
1
Rocker
Rocker
17 czerwca 2026, 10:31
Jak już w Milanello nasrał i się wyrzygał na środku sali przy pełnej publiczności, to trudno sobie wyobrazić gorsze warunki do pozostania… No, mógłby jeszcze zarapować!
1
Trefniś
Trefniś
17 czerwca 2026, 10:22
Z tej drużyny powinno odejść wielu ludzi, bo są już przesiąknięci mentalem przegrywa. Akurat Leao czepiają się najwięcej, bo to najprostsze. Od kilku lat to widze i jest to żenujące. Nie jest on na pewno na 1 miejscu do obwiniania i rozpoczynania czystki.
Niemniej jednak on się tu wyczerpał jakieś 2 lata temu.
Ale inni powinni tez dawno odejść - Tomori, Alexis czy Maignan.
To piłkarze najwięcej mają za to odpowiedzialności, a nie trener. To oni zawalili sprawę w sezonie. Wielu zawaliło tym, że brakuje im jakości. Inni właśnie mentalem.

W 1997 Eriksson w Lazio zobaczył, że Signori ma zły mental. Zasiedziały w Lazio przegryw, pomimo bycia legendą i najlepszym zawodnikiem. Pozbył się go bo wiedział jak to się skończy. Zmontował ekipę profesjonalistów i wygrał.
U nas od 2023 klepanie po pleckach w zarządzie, a na boisku zero dyscypliny. To wszystko z góry się bierzę i zaraziło szatnie.
Więc trzeba ją przewietrzyć z tego powodu.

Ale nie z tego, że Leao jest czarny, wkurza debilnych kibiców czy prasa się go czepia, bo się źle uśmiechnął.

Ale u nas jak ktoś ma mentalność godną Milanu to był akurat pierwszy do odejścia. Rozpuszczało się w kalumnie w mediach i pozbywało jak śmieci. Ktoś jest naiwny na tyle by wierzyć, że to się zmieni?
Edytowano dnia: 17 czerwca 2026, 10:26
2
Ultras_milanu
Ultras_milanu
17 czerwca 2026, 11:23
Mike ? To jest jedyny zawodnik z tej paczki mistrzowskiej ktory trzyma forme i nas ratowal nie raz
Moze i ma pojedyncze bledy ale rzadko , to jest normalne nikt nie gra wszystkich meczy doskonale
1
Trefniś
Trefniś
17 czerwca 2026, 11:31
Jako kapitan okazał się beznadziejny. Jest też winny zapaści.
2
k__f__c
k__f__c
17 czerwca 2026, 13:00
Patrząc tylko na ostatni sezon to Mike jest jednym z niewielu którzy nie zawiedli. Ale już całokształt nie wygląda tak różowo. Był czas że grał beznadziejnie
0
Trefniś
Trefniś
17 czerwca 2026, 13:12
Miał świetną jesień. Jak cała drużyna jako tako wyglądała, to było ok.
Ale jak przyszedł kryzys to również zawiódł na całej linii. Kapitanem okazał się zdecydowanie gorszym niż Calabria.
1
Von Strauss
Von Strauss
17 czerwca 2026, 14:19
Najbardziej winni zapaści to są ludzie z wyższej półki - właściciele i zarząd. To oni sprzedają ważnych zawodników a ściągają półśrodki albo zawodników niepasujących do taktyki. Tonali>RLC, Ricci, Jashari, Fofana, Musah; Leao>Chukwueze, Alexis, aktualnie też Nkunku; Kalulu gorszy od reszty też nie jest.

Tu się nie buduje - najpierw się burzyło, ostatnio wylewano beton - może teraz zaczną wreszcie budować?
1
boguc69
boguc69
17 czerwca 2026, 14:26
przede wszystkim to bramkarz (nie że akurat Maniek) nie powinien być kapitanem zespołu tylko ktoś kto zasuwa od pola karnego do pola karnego i jest w każdym miejscu na boisku
0
Jaca23
Jaca23
17 czerwca 2026, 10:14
Leao kompletnie nie pasuje do gry Amorima. Nie widzę możliwości ich współpracy. Skoro RA został trenerem Milanu to znaczy, że odejście Leao jest przesadzone.
0
rossoner111
rossoner111
17 czerwca 2026, 09:58
Hahaha już widzę jak on gra według wizji trenera, pressing na połowie rywala, obrona zaczyna się od napastników hahaha
0
Rafalzki
Rafalzki
17 czerwca 2026, 09:34
Bawi mnie to mityczne czepianie się o ten pressing... Ostani sezon to drużyna ustawiona w głębokiej defensywie, mieliśmy najgorsze statystyki pressingowe w całej Serie A...
Natomiast dla porównania i podania przykładu, za Stefano graliśmy pressingiem i często Leao razem jeszcze z Messiasem jeśli dobrze pamiętam musieli pressować za dziadka Zlatana, jakoś wtedy nikt się nie czepiał.
Jeśli dobrze pamiętam w sezonie mistrzowskim w tym nawet ostatnim meczu z Sassuolo bramka na 1:0 albo 2:0 dla Milanu padła właśnie po pressingu Rafy i odbiorze piłki obrońcy... To jego wina rozumiem, że betonowy Max ustawił drużynę w taki sposób jak w poprzednim sezonie? tak apatyczną i cofniętą...
Edytowano dnia: 17 czerwca 2026, 09:34
4
Arcadias
Arcadias
17 czerwca 2026, 10:21
Bawi mnie to mityczne bronienie Leao i stawianie za przykład jednego, jedynego sezonu. Czepianie się pressingu Leao wcale nie jest bezpodstawne, bo oddają to czyste statystyki. Chcesz liczb, które dadzą Ci jasno do zrozumienia, że pressing Rafy jest zaledwie marginalny, proszę bardzo:

Sezon 2022/23

Odbiory: ~28
Przechwyty: ~12
Tkl+Int (Tackles + interceptions): ~40
Minuty ligowe: ~2 800

I bardziej szczegółowo (w percentylach):

Ressures: 20-25
Counterpressures: 15-25
Pressure Regains: 25-35
Defensive Actions: 15-25

Sezon 2023/24
Odbiory: 16
Przechwyty: 9
Tkl+Int (Tackles + interceptions): 25
Minuty ligowe: 2512

I bardziej szczegółowo (w percentylach):

Ressures: 25-35
Counterpressures: 30-40
Pressure Regains: 20-30
Defensive Actions: 20-35

Sezon 2024/25
Odbiory: 16
Przechwyty: 6
Tkl+Int (Tackles + interceptions): 22
Minuty ligowe: 2320

I bardziej szczegółowo (w percentylach):

Ressures: 40-50
Counterpressures: 40-50
Pressure Regains: 35-45

I żeby nie było, że sekcja danych z dupy, korzystałem ze Statbomba/WyScouta. A teraz, co te cyferki ostatecznie oznaczają? Porównując go do innych skrzydłowych w oparciu o Tkl+Int na 90 minut w trzech sezonach, które brałem pod uwagę (pod uwagę wziąłem tylko występy poniższych zawodników w roli skrzydłowego):

Luis Díaz - ~2,10
Bukayo Saka - ~1,90
Raphinha - ~1,78
Rodrygo - ~1,75
Nico Williams - ~1,70
Leroy Sané - ~1,65
Ademola Lookman - ~1,40
Khvicha Kvaratskhelia - ~1,35
Christian Pulisic - ~1,25
Leao - 1,03

Z ciekawostek: Yamal ma ~1,70-1,90, Mbappe ~0,80-1,00 (ale ten ładuje wielokrotnie więcej bramek), Vinicius ~1,20-1,40.

Ja rozumiem, że można bronić Leao pod kątem gry ofensywnej i spoko, miał ogromny impact na zespół. Ale pod kątem pressingu? No to przecież kompletne zaślepienie. Zapiszcie sobie te dane, bo drugi raz nie będę poświęcał swojego czasu na stworzenie tak kompleksowego zestawienia.
Edytowano dnia: 17 czerwca 2026, 10:33
11
Matim
Matim
17 czerwca 2026, 11:54
Arcadias
Ogólnie sporo z tego zależy od trenera/ligi/podejścia zawodnika. Zgadzam się, że Leao mało pracuje na boisku i te statystyki dobitnie to pokazują. Jednak zastanawia mnie też dość słaba statystyka pod stronie Pulisicia. Jest lepiej niż u Rafy, ale dalej nie jest to jakiś wybitny wynik jak na zawodnika, który raczej sporo pracuje na boisku (bo nie oszukujmy się, dyby Leao miał taki współczynnik i zestawiłbyś go z pozostałymi na liście, to nadal mówilibyśmy, że źle wygląda w defensywie).
0
Arcadias
Arcadias
17 czerwca 2026, 12:28
Matim

Zgadza się. Dużo też zależy od tego, o czym tak naprawdę się nie mówi: mowy ciała. Pomimo tego, że statystyki pressingu Puliego i Rafy są zbliżone (choć na dłuższą metę 0,20 przy tak niskiej skali robi dość sporą robotę), to Amerykanin inaczej zachowuje się na boisku, przez co jest też trochę inaczej postrzegany.

Spodziewałem się, że Rafalzki wspomni, że pominąłem sezon mistrzowski i nawet przygotowałem osobne statystyki na ten okres, ale jako, że nic nie powiedział, to powiem jedynie o TKl+Int Rafy za tamten sezon, które wynosiło: ~1.3. Czyli już więcej od Puliego, ale dalej mniej niż taki Kvara. Wskaźnik ten dobrze współgra z tamtym czasem Leao, ponieważ wtedy, po raz pierwszy, ktoś dał mu wolność, jakiej potrzebował (co wpłynęło na jego zaangażowanie). Wtedy faktycznie pracował więcej bez piłki (choć w skali pozostałych skrzydłowych i tak był uplasowany bardzo nisko).

Co za tym idzie - im bardziej chcesz, tym bardziej pracujesz. Żadne odkrycie, wiem. Jednak w przypadku Rafy wydaje mi się, że ma kluczowe znaczenie. Jeśli pojawiłby się trener, który pozwoliłby mu hasać po skrzydle, tak jak to było z Piolim, to wtedy mógłby zaangażować się bardziej. Problem tkwi, jednak, w tym, że w ostatnich sezonach (po mistrzowskim) Padre pozwalał Rafie nadal robić, co chce, tyle, że obrońcy zaczęli go rozczytywać, a sam Leao nie pracował nad dalszym rozwojem umiejętności, co sprawiło, że stanął w miejscu. I teraz, w erze po Piolim, mamy chłopaka, który chciałby być wolny, ale ta wolność, nie dość, że źle wpłynęłaby na drużynę (granie pod jednego zawodnika), to w dodatku może nie dać już takich efektów, jak w złotym sezonie. Co się tyczy Pulisicia - na ten moment jestem skłonny uwierzyć, że on zintensyfikuje swoje działania w pressingu bardziej, niż Leao, któremu już się po prostu nie chce tu grać. Szczególnie, jeśli Puli zostanie centralną postacią projektu.
1
Paolo03
Paolo03
17 czerwca 2026, 09:16
Szczerze mówiąc to prawie żaden trener oprócz Stefana nie leżał pod względem taktycznym Leao.
Portugalczyk chce mieć miejsce, swobodę i wolną rękę przy atakowaniu. Teraz większość trenerów wymaga nawet od atakujących aby pressowali, biegali pod własne pole karne przy defensywie.
1
SolemnSolimnia
SolemnSolimnia
17 czerwca 2026, 09:44
Bo Stefan byl taktycznie elastyczny.

Warto na przyklad przypomniec ze ta superofensywnosc Theo nie wziela sie sama z siebie, tylko to byl taktyczny manewr Piolego ktory on zastosowal na poczatku swojej przygody.

Pioli sie wypalil i po dwoch slabych wzgledem gry sezonach pora bylo sie rozstac, ale jakbysmy wtedy, po Giampaolo, zamiast Piolego zatrudnili takiego betoniarza jak Allegri czy Amorim, to nie dosc ze gralibysmy tysiac razy gorsza pilke, to jeszcze szanse na Scudetto bylyby zerowe.
Edytowano dnia: 17 czerwca 2026, 09:47
1
mmielczar123
mmielczar123
17 czerwca 2026, 09:12
1. Głupotą byłoby trzymanie go na siłę po tych wypowiedziach
2. To ostatni moment żeby zarobić na nim sensowne pieniądze
3. Nie pasuje do taktyki Amorima (on potrzebuje trenera w stylu Piolego, który da mu pełną swobodę)
4. Bez LM znowu jesteśmy zmuszeni sprzedać jedną z gwiazd, a wielu ich do wyboru nie ma
0
KacperS
KacperS
17 czerwca 2026, 09:08
On chce odejść więc należy podziękować i dać mu odejść a potem sprowadzić za pieniądze z niego jakąś świeżą krew która będzie w wizji trenera
0
Arcadias
Arcadias
17 czerwca 2026, 08:57
Ta relacja już się wypaliła. Wie o tym Leao, wie Milan i wie część kibiców. W moich oczach jest już skreślony, ponieważ trzy ostatnie wywiady, w których wystawił się na sprzedaż, dały jasno do zrozumienia, że Rafa chce desperacko zmienić otoczenie. Na tyle desperacko, że posuwa się do postawienia klubu w bardzo niekorzystnej sytuacji transferowej, na co nie powinno być absolutnie żadnego przyzwolenia. Dla niego samego to też najwyższa pora, aby spróbować sił w innym klubie, w którym nie będzie ciążyła na nim presja "gwiazdy" i w którym będzie musiał zmierzyć się z sytuacją, w której klub nie będzie się kręcił wokół jego osoby.

Przyjście Amorima to praktycznie gwóźdź do trumny. Chłop wymaga intensywnego pressingu, do którego Rafa nie jest przyzwyczajony i którego Rafa nie jest nauczony. A nie może być tak, że wszystkie tryby kręcą się w jednym kierunku, a jeden w ogóle nie działa. Trudno mi wierzyć w to, że Ruben odmieni Leao, bo nie udało się to trzem ostatnim trenerom. Być może na początku, gdyby okazało się, że usługami Rafy zainteresowane są faktycznie tylko kluby z Arabii i Turcji, Leao starałby się wpasować w system Amorima, ale znając jego podejście - potrwałoby to chwilę i wrócilibyśmy do starej wersji Portugalczyka.

Ta relacja już mnie zmęczyła. Wolę zespół działający w kolektywie, bez żadnych gwiazd, który wypracowuje sukcesy w pocie wspólnej pracy zespołowej, niż jedną supergwiazdę, wokół której kręci się cała taktyka.
Edytowano dnia: 17 czerwca 2026, 08:59
0
Rafalzki
Rafalzki
17 czerwca 2026, 09:41
jak rozumiem nie widzisz w tym problemu, że najpierw wspaniały właściciel wchodzi cały na biało i ogłasza, że projekt Leao się zakończył samemu ogłaszając że zawodnik w zasadzie jest na sprzedaż, niepotrzebny, racja to wzmacnia pozycję klubu na rynku transferowym... w międzyczasie wychodzą na jaw informacje, że trener "odpala" zawodnika w planach na przyszły sezon a przy okazji "wierni" kibice zrzucają na zawodnika całą winę za kiepski sezon okazując wsparcie głównie gwizdami i wyzwiskami, do tego ten sam właściciel ogłasza, że nowy klub będzie budowany na wątpliwej jakości oraz lojalności znajomym z pracy o dziwo o tej samej narodowości co właściciel i doniesieniami o możliwej podwyżce do 8 baniek za sezon w nagrodę za kopanie się po czole.... Faktycznie w takiej sytuacji oczekiwałbym od zawodnika głębokiej lojalności wobec takiego klubu oraz właściciela i wiernych kibiców...
0
Arcadias
Arcadias
17 czerwca 2026, 09:56
Odpisałem Ci już na podobną wiadomość pod innym newsem, więc wybacz, ale nie będę się powtarzał, szczególnie, że tam mi zwyczajnie nie odpowiedziałeś.

Powiem jedynie, że kompletnie się z Twoją wizją rzeczywistości dotyczącej Leao nie zgadzam.
0
pentaczek
pentaczek
17 czerwca 2026, 10:12
Mówicie o tym samym, tyle że z dwóch różnych stron. Mianownik jednak pozostaje wspólny - Rafał potrzebuje nowego otoczenia.


0
Von Strauss
Von Strauss
17 czerwca 2026, 14:30
A ja częściowo zgodzę się z Rafalzkim - problemem Milanu nie jest Leao, a właściciel. Red Bird, jego kretyńskie zagrywki, idiotyczne wybory zarządu, trenerów, zakupy i pensje nowych zawodników, szopki z przedłużeniami. I Leao gra coraz gorzej od przyjścia RB, częściowo z własnej winy, częściowo z winy RB (trenerzy, inni zawodnicy etc.); natomiast to, że Leao mówi wprost, że niekoniecznie chce tu zostać - i to, że to pogarsza sytuację ze sprzedażą - to jest ewidentna wina RB. Tego, że Scaroni chciał go pakować w walizkę, tego, że właściciel ogłasza, że skończył się projekt, że Ibra donosi piłkarzowi o tym, że (były już) trener go nie chce (a właściciel się z nim zgadza) - i jeszcze to, że to wszystko trafia do mediów. RB zrobił z Milanu mało poważny klub do negocjacji - a z Leao szopkę, która obniża jego wartość.
0
Bandon
Bandon
17 czerwca 2026, 08:39
Nie wyobrażam sobie żeby Leao został. Szczególnie u takiego trenera jak Amorim, Rafa po prostu nie pressuje, bo nie lubi. Tak jak Mbappe. Tylko, że Francuz strzela przy tym 40 goli w sezonie, a Leao 10.
5
answerreck
answerreck
17 czerwca 2026, 08:39
Jeżeli po tym wszystkim, co ten gość gadał w mediach, ktokolwiek myśli, że trzeba go zostawić w Milanie, to jest w jakimś dramatycznym błędem.

Galliani kiedyś powtarzał, że z niewolnika nie ma pracownika.

Bye, Felicia.
1









PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI