Program 7. dnia MŚ 2026:
Środa, 17 czerwca, godz. 19:00
Grupa K Portugalia – DR Konga 1:1 (6' João Neves – 45' +5 Yoane Wissa)
Środa, 17 czerwca, godz. 22:00
Grupa L: Anglia – Chorwacja 4:2 (12' Harry Kane [k.], 42' ,47' Jude Bellingham, 85' Marcus Rashford – 36' Martin Baturina, 45' +5 Petar Musa)
Czwartek, 18 czerwca, godz. 01:00
Grupa L: Ghana – Panama 1:0 (90' +5 Caleb Yirenkyi)
Czwartek, 18 czerwca, godz. 04:00
Grupa L: Uzbekistan – Kolumbia 1:3 (60' Abbosbek Fayzullaev – 40' Daniel Muñoz, 65' Luis Díaz, 90' +9 Jaminton Campaz)

Nie dość że groteskowy karny to jeszcze trzeba było go powtarzać na podstawie powtórki na której nic nie było widać.
I teraz jako pełnoprawny Milanista, Luka nie doczeka się ładnej powtórki, która rozwieje wątpliwości
Ile ja juz dalem sie nabrac , hiszpania turcja szwajcaria portugalia a idz , te druzyny afrykanskie sa az tak dobre czy ci ,,faworyci,, sa az tak slabi
Ciekawe kto się skusi na naszego asa. Tak jak ktoś wspomniał, tylko Turki albo inne Araby mogą nas chyba od niego uwolnić.
przed nami mecze o 8 kolejnych: 20, 22.30, 23, 1.30, 2, 2.30, 3.30 i 5
dla kibica, który złapał chwilową zajawkę na piłkę to jest na pewno ok; dla ludzi, którzy są przyzwyczajeni do oglądania meczy ligowych, pucharowych i reprezentacyjnych o stale określonych porach to po prostu jeden wielki burdel i męczarnia - zwłaszcza dla tych, którzy pracują przy tym zawodowo. fajnie, że są nowe drużyny, że można pooglądać coś odmiennego, tylko jakim kosztem? czy na pewno o to chodziło?
Ja Infantylnego mogę np. krytykować za korupcję wciąż aktualną, za nie obronienie sędziego przed USA za to , że urodził się w kraju, którego aktualnie Trump - USA nie lubią.
Itd.
Natomiast rozkład meczów by w miarę dobrze zrobić 3 krajom- gospodarzom, by dobrze zrobić przynajmniej dwóm strefom czasowym, by dobrze zrobić sponsorom, by bloki reklamowe szły w godzinach największej oglądalności dla danej strefy to bardzo dobra dobra , by nie powiedzieć majstersztyk.
Bo przecież nietrudno zauważyć , że większość europejskich państw nie gra w środku "naszej nocy". Prawda?
Ta ślepa krytyka Fify przypomina mi krytykę Furlaniego oraz w odwrotnej formie traktowanie Maldiniego jako dziewicy Maryji.
a łysy naprawdę cudownie ogarnął terminarz - dwa szybkie przykłady: Francja mecze o 21, 23 i 21, Turcja o 6, 5 i 4 rano... dziękuję, dobranoc! :*
Francja 2 na 3 mecze to normalna godzina LM
A Turcja 3 mecze z zespołami ze strefy amerykańskiej - czasami dwóm na raz nie dogodzisz.
Z tego jeden przeciwnik to USA - czyli główny gospodarz - i oni mają grać qwa w nocy u siebie bo boguc musi się wyspać do roboty.
Jesteś malkontent pierwszej wody. Dobranoc - regeneruj umysł.
ale ty wiesz, że jest różnica czasowa. Rozumiem, że dla ciebie to piłkarze mają grać o 2 w nocy twojego czasu
Ale Ty marudzisz, że Infantilino powinien kazać amerykańcom jak będą grali z Turcją przyjść na dziwną ( trudną) godzinę bo boguc w Europie chce o przyzwoitej godzinie zobaczyć sobie meczycho usa - turcja. Taki przykład podałeś dziwnych godzin Turcji. To Turcy nie marudzą, tylko dla swojej kadry zawalą nockę, a Ty będziesz płakał i winił Fife za to. No masakra. Jeszcze Furlaniego obwiń. I napisz, że Maldini słońce by ustawił uniwersalnie pod tym samym kątem dla każdego.
nie chce mi się szukać "kwiatków" wśród wszystkich uczestników, skupię się na tym co teoretycznie najważniejsze dla nas, czyli na Europie:
Anglia: 22,22,23; Austria: 6,19,4; Belgia: 21,21,5: Bośnia: 21,21,21; Chorwacja: 22,1,23; Czechy: 4,18,3; Francja: 21,23,21; Hiszpania: 18,18,2; Holandia: 22,19,1; Niemcy: 19,22,22; Norwegia: 24,2,21; Portugalia: 18,19,1.30; Szkocja: 3,24,24; Szwajcaria: 21,21,21; Szwecja: 4,19,1; Turcja: 6,5,4
na którą drużynę by nie spojrzeć, to nikt z Europy nie ma "gorszych" godzin gry niż Turcja... piłka nożna dla kibiców, więc od strony kibica - Anglia, Bośnia, Francja, Niemcy, Szwajcaria mają godziny praktycznie idealne, jak zauważyłeś - takie powiedzmy "ligomistrzowe", grają wszystkie 3 mecze przed północą. tylko, że takie same szanse, przynajmniej w minimalnym stopniu powinny mieć też inne kraje, a tu oprócz Turcji - Austria ma mecze o 6 i 4, Czesi mają mecze o 3 i 4 - gdzie 5 europejskich zespołów nie ma takiego meczu nawet jednego; dlaczego kibic turecki, austriacki czy czeski musi zarywać noce, a inni kładą się spać "normalnie"? sprawiedliwe - wg mnie nie, nie powinno być kibiców równych i równiejszych
nawet pod kątem wspomnianych rynków oglądalności to się nie bardzo klei - użyję tylko dwóch przykładów: Bośnia 3mln ludności i Szwajcaria 9mln mają wszystkie mecze o 21, z kolei Turcja 88 mln ludności ma mecze nad ranem... przecież zdrowy rozum podpowiada, by pchać jak najwięcej reklam w prime timie w Turcji
czepiasz się tak meczu Amerykanów z Turcją - jesteś pewien, że narzekanie będzie tylko w Europie? mecz odbędzie się o 4 rano naszego czasu z czwartku na piątek; w momencie rozpoczęcia na wschodnim wybrzeżu stanów będzie godzina 22.00, więc stawiam dolary przeciwko orzechom, że wielu kibiców amerykańskich będzie bardzo niezadowolonych, że położą się spać po północy a wstawać będą np o 5 rano i chcieliby ten mecz jednak wcześniej
napisałem na początku jak to wygląda z perspektywy "przeciętnego kibica", teraz rozszerzyłem o kibiców poszczególnych reprezentacji - nie wmówisz mi w żaden sposób, że kalendarz jest podzielony sprawiedliwie i że kibice kilku z nich nie mają mieć o co większych lub mniejszych pretensji
a o boguca się nie martw - ma zorganizowany swój czas tak, że może sobie ogladać i te mecze o 18, i te o 4 czy 6; ale on zauważył, że przy tylu meczach dziennie organizm choć ma szczere chęci to po prostu nie dojeżdża :)
i zdaję sobie sprawę, że mamy różnicę czasu - trudno tego nie dostrzec; ale gdy możesz położyć się spać w czasie dość zbliżonym do tego, w którym kładziesz się regularnie przez cały sezon a kładziesz się spać 10-12h później (piłkarze nie idą spać tak jak my 5 minut po wyłączeniu telewizora) to jest to na pewno odczuwalne dla organizmów; ci, którzy mogą zrobić to wcześniej na pewno są w uprzywilejowanej sytuacji