Chaos, który niestety panuje obecnie w Milanie (klub wprawdzie znalazł już trenera, ale wciąż pozostaje bez pełnego kierownictwa) nie może oczywiście pozostawiać spokojnymi również piłkarzy Rossonerich. Podobnie jak kibice, mają oni ogromne wątpliwości co do przyszłości klubu. W związku z tym duża niepewność dotyczy także ich dalszego pozostania w mediolańskim zespole. Najważniejsze przypadki dotyczą oczywiście największych gwiazd kadry Milanu, czyli Rafaela Leão, Christiana Pulisica, Mike'a Maignana, Luki Modricia i Adriena Rabiota.
Jak informuje w czwartek La Gazzetta dello Sport, Leão już kilkukrotnie dał do zrozumienia, że uważa swoją przygodę w barwach Milanu za zakończoną i dlatego chciałby zmienić otoczenie. Jego marzeniem jest gra w Premier League lub La Liga, jednak aby przekonać Milan do zgody na transfer, musiałby pojawić się z ofertą opiewającą na co najmniej 50 milionów euro.
Jeśli chodzi o Pulisica, amerykański napastnik jest jednym z filarów projektu Gerry'ego Cardinale, ale problemem pozostaje jego kontrakt wygasający w 2027 roku. Bez przedłużenia umowy Milan ryzykuje, że za rok straci go za darmo.
Przyszłość Mike'a Maignana również pozostaje niepewna, mimo że zaledwie kilka miesięcy temu przedłużył kontrakt z Milanem do 2031 roku. Wątpliwości kapitana zespołu wynikają z faktu, że w klubie wciąż panuje duże zamieszanie i nadal brakuje jasnej oraz spójnej wizji zarządzania.
Wśród kibiców Milanu panuje także duże oczekiwanie dotyczące przyszłości Luki Modricia, którego kontrakt wygasa z końcem miesiąca. Jak dotąd nie podjął on decyzji, czy przedłużyć umowę o kolejny sezon, czy zakończyć piłkarską karierę. Po mundialu powinno być wiadomo więcej na temat przyszłości Chorwata, który ma już na stole ofertę od Realu Madryt dotyczącą powrotu do klubu w roli działacza.
W zawieszeniu pozostaje również sytuacja Adriena Rabiota, kolejnego filaru drużyny. Nie jest tajemnicą, że Massimiliano Allegri chciałby sprowadzić go ze sobą do Napoli.

Nie sądzę :-)
Raz strzelają ślepakami w sprawie DS, a raz piszą o transferach jakby ktokolwiek był w klubie żeby je przeprowadzić...
Nie mogą raz napisać "Milan jest głęboko w du***" i koniec? Wystarczy im na kilka miesięcy do przodu
P.S. tak tak, wiem, wyświetlenia :)
Dla mnie sprawa Mike'a i Rabiota jest zupełnie prosta. Mają długoterminowe kontrakty, więc koniec marudzenia i do roboty.
Ogólnie to do sprzedaży ze względu na plusvalenzę - Leao i Pavlo. Jeśli patrzeć sportowo - Musah, Tomori, RLC xD
jesteśmy rentowni? w poprzednim sezonie z hajsem z LM i superpucharu trzeba było i tak sprzedać Reijndersa by wyjść na plus; jakim cudem mamy to zrobić bez pucharów i bez sprzedaży?
Reijnders przecież odszedł, bo dostał ofertę z City, a nie bo musiał.
"Dlaczego Milan sprzedał Reijndersa? – takie pytanie stawia w artykule portal CalcioMercato. Poświęcenie takiego zawodnika było nieuniknione po tym, jak Rossoneri najpierw stracili szanse na kwalifikacje do przyszłorocznej Ligi Mistrzów, a następnie nie uzyskali prawa gry w żadnych europejskich rozgrywkach 2025/2026. Utracone przychody z tego tytułu musiały zostać zrekompensowane z innych źródeł, więc klub już wcześniej musiał przewidzieć sprzedaż jednego – lub więcej – ważnych graczy. Holender był tym, który generował największe wzięcie na rynku transferowym i za którego ostatecznie złożono atrakcyjną ofertę, mając na względzie poziom jaki zaprezentował w zakończonej kampanii."
fragment z newsa z naszej strony - z 11.06.2025
Podpisał nowy kontrakt z dwukrotną podwyżką, po czym kilka miesięcy później dostał opcję jeszcze większej podwyżki. Klub też jasno pokazuje, że nie robi przeszkód w odejściu jeśli dostaną dobrą kwotę. I to jest dobre, ale przez pryzmat tego, jaki jest chaos, ta polityka nie przynosi korzyści.
Najlepiej to całkowicie klub zaorać żeby ślad po nim nie został co nie?
Na serio to bym zostawił może Gabbie, Rabiota, Ricciego, Nkunku, a reszte pogonił w pisdu.
Ze psuje się od głowy to wiadomo. Ale jak już ogon zepsuty to cała ryba idzie do kosza.
Szkoda, ze w gabinetach Casa Milan nie trybią tego i jest burdel
Por qué?
A on mi na to:
Yo no entiendo por qué.
To był pewnie Tomasso - szatniarz - ten co w hierarchi zmienników napastników dwa sezony w Milanie był tuż przed Origim
Ciekawe z kim mógłby porozmawiać.