Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?



LGdS: Milan bez dyrektora sportowego. Donato Lomonte mógłby zostać dyrektorem "pro forma"

19 czerwca 2026, 18:24, Redakcja Aktualności
LGdS: Milan bez dyrektora sportowego. Donato Lomonte mógłby zostać dyrektorem

Niecały miesiąc po dniu, w którym całkowicie wyzerowano pion sportowy (było to 25 maja, gdy klub ogłosił historyczną czystkę obejmującą cztery osoby) Milan odkrywa, że tak czy inaczej trzeba zacząć działać. Lepiej późno niż wcale. Trzeba mocniej nacisnąć na pedały, bo nowy trener czeka, by zrozumieć, w jaki sposób – a przede wszystkim z kim – zostanie zbudowana jego drużyna. Właśnie: "z kim?". To pytanie może oczywiście dotyczyć piłkarzy, ale w tej chwili jest jeszcze bardziej zasadne w kontekście kadrowym na poziomie zarządzania. Amorim – podobnie jak pozostali pracujący przy via Aldo Rossi – był przekonany, że rozpocznie planowanie pracy z Krösche i Hardungiem. Te przekonania rozbiły się jednak o mur Eintrachtu. Milan próbuje go przebić, ale nie ma pewności, że uda się dotrzeć na drugą stronę. A przynajmniej nie w krótkim czasie – pisze Marco Pasotto na łamach La Gazzetta dello Sport.

Trener potrzebuje jednak wiedzieć, kto może przyjść, a kto może odejść. Do rozpoczęcia przygotowań pozostał mniej niż miesiąc, okno transferowe trwa, a klub radzi sobie jak może. Krösche i Hardung nie przyjdą, więc na razie działa się z tymi ludźmi, którzy już są w strukturach. To najbardziej oczywista konsekwencja obecnego impasu, choć nie można wykluczyć zatrudnienia włoskiego dyrektora sportowego z zewnątrz.

Zacznijmy od tego, że pod względem biurokratycznym i prawnym Milan nie stoi w miejscu. Uprawnienia do składania podpisów zostały bowiem przeniesione z Giorgio Furlaniego na Massimo Calvellego, członka zarządu klubu, któremu podczas ostatniego posiedzenia kilka dni temu powierzono odpowiednie pełnomocnictwa umożliwiające działanie w imieniu spółki. Calvelli nie został dyrektorem generalnym (CEO) – zresztą nie szczególnie aspiruje do tej funkcji – ale stał się członkiem zarządu będącym formalnym "reprezentantem firmy", jak określa to język prawniczy. Jest jednym z najbardziej zaufanych ludzi Cardinale i w praktyce zastąpił Furlaniego w sprawach biurokratycznych, prawnych i finansowych. W ostatnich godzinach Milan odkupił z powrotem Francesco Camardę, sprzedał Chakę Traoré i pozyskał (dla Milan Futuro) 18-letniego Auréliena Guerniera. Wszystkie te operacje zostały zatwierdzone podpisem Calvellego.

Calvelli jest człowiekiem sportu, ale nie specjalistą od rynku transferowego. I tutaj pojawiają się inne wewnętrzne postacie wybrane przez Cardinale, aby wypełnić ogromną lukę w strukturach kierowniczych. Rosną notowania Jovana Kirovskiego, którego mocno promuje Ibrahimović. To właśnie Zlatan dwa lata temu sprowadził go na stanowisko dyrektora sportowego Milan Futuro. Ich relacja sięga czasów wspólnej pracy w Los Angeles Galaxy. Zarządzanie drugą drużyną przez Kirovskiego nie było jednak wielkim sukcesem: spektakularny spadek do Serie D już w pierwszym sezonie oraz kilka milionów wydanych na transfery, które nie przyniosły oczekiwanych efektów. Mimo to obecnie to właśnie on może pełnić funkcję dyrektora sportowego również dla pierwszej drużyny.

Warto przypomnieć, że tego samego dnia, w którym ukazał się komunikat klubu o zwolnieniu czterech osób, Kirovski odbył osobiste spotkanie z Cardinale w mediolańskim hotelu, w którym zatrzymał się właściciel. Pojawia się jednak problem natury formalnej: Kirovski nie posiada federacyjnej licencji wymaganej do pełnienia tej funkcji. Tutaj do gry wchodzi Donato Lomonte, który w międzyczasie został szefem skautingu w miejsce Moncady. On odpowiednie uprawnienia posiada i mógłby zostać dyrektorem sportowym jedynie formalnie ("pro forma"). Powodowałoby to jednak efekt domina. Jeśli Lomonte zostałby dyrektorem sportowym, koordynacja skautingu przypadłaby Bobby'emu Gardinerowi, obecnemu szefowi działu analiz i planowania, który jest na fali wznoszącej i cieszy się dużym uznaniem władz klubu.

Podsumowując sytuację, która pozostaje bardzo płynna: działalność administracyjna i finansowa jest zabezpieczona przez Calvellego, natomiast wobec braku Kröschego i Hardunga (czyli dyrektora technicznego i dyrektora sportowego wybranych przed zerwaniem rozmów z Frankfurtem) klub na razie opiera się na wewnętrznych zasobach, dokonując zmian stanowisk i awansów w hierarchii. Nie będzie to oczywiście rozwiązanie docelowe, ale przynajmniej pozwoli rozpocząć wstępne działania na rynku transferowym.


R E K L A M A





12 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Victor Van Dort
Victor Van Dort
20 czerwca 2026, 02:49
Nie można oprzeć się wrażeniu że to co się dzieje, jest niepoważne i niespotykane na poziomie tak dużego klubu. Teraz jest czas kiedy dyrektorzy i agenci załatwiają interesy zakulisowo i wykonują niewidzialna pracę na rzecz wzmocnienia i przebudowania składu. Wypadało by jak najszybciej zbudować drużynę ale w Milanie jak się zacznie okienko to będzie wieczór zapoznawczy dla nowych dyrektorów których trzeba będzie zapoznać z klubem. Wiatr zmian wieje ale niemal nic się nie dzieje.
1
Pavlović31
Pavlović31
19 czerwca 2026, 23:36
Milan bez dyrektora sportowego a śmiecie wożą dupę po Białych Domach i telewizjach. Tfu na nich.
1
mn7
mn7
19 czerwca 2026, 23:23
Bęben maszyny losującej jest pusty, następuje zwolnienie blokady.
1
palonettoACM
palonettoACM
19 czerwca 2026, 22:51
Czytam Donato i już myślałem że to San Donato jednak i Scaroni magic tacz już łopatę będzie w ziemię wbijał ale on newer tacz.

Historyczna czystka XD kardynale trafia do kanonu największych zbrodniczych dyktatorów w historii.

Po co dyrektorzy jak są dyktatorzy.
Edytowano dnia: 19 czerwca 2026, 22:53
2
boguc69
boguc69
19 czerwca 2026, 21:29
czy trytytki to fszystko wytszymiom???
3
Tanger
Tanger
19 czerwca 2026, 19:48
Wymienić amatorów na słupy.

Jakim cudem ten Gary nie skończył jako bezdomny menel z takim łbem.
7
ósmy
ósmy
19 czerwca 2026, 19:48
Tiago Pinto nie zostanie nowym dyrektorem sportowym Milanu. Jak informuje Sky Sport, portugalski działacz otrzymał propozycję objęcia kierownictwa nad przebudową pionu sportowego Rossonerich, jednak postanowił pozostać w Bournemouth. Według informacji przekazanych przez Eleonorę Trottę, Pinto rozważyłby przeprowadzkę do Mediolanu jedynie w przypadku braku Zlatana Ibrahimovicia w strukturach klubu.
2
Arcadias
Arcadias
19 czerwca 2026, 21:40
Jeżeli to prawda, to faktycznie nikt poważny tutaj nie przyjdzie. Wszyscy widzą, że Zlatan, miast siedzieć na dupie i występować od czasu do czasu w programach promujących klub, woli pełnić rolę szarej eminencji i wsadzać swój cygański kinol w każdy dostępny sektor sportowy. A że do tego dochodzi fakt, że panem i władcą tego całego grajdoła jest niekompetentny dureń z Ameryki, to każdy kto ma choć odrobinę rozumu, trzyma się od tego burdelu, jak najdalej.
1
Andy89
Andy89
19 czerwca 2026, 19:16
Niech dzwonia chociazby do tare zeby wracal,bo tutaj beda tylko gorsze pomysly...
1
mosiu1992
mosiu1992
19 czerwca 2026, 18:42
Skończy sie tak, że zaraz beda oferte pracy na olx czy pracuj wystawiać na wolne stanowiska, to jest totalna kompromitacja xD
0
Gianni Comandini
Gianni Comandini
19 czerwca 2026, 18:35
Haha.
1
Mieszko
Mieszko
19 czerwca 2026, 18:34
A idź pan w ch...
2









PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI