Filippo Scotti odrzucił propozycję przedłużenia kontraktu przedstawioną przez Milan i od 1 lipca opuści klub jako wolny zawodnik. To trudna decyzja dla jednego z największych talentów akademii Rossonerich. Urodzony w 2006 roku napastnik zdobył w ostatnim sezonie Primavery 10 bramek i zanotował 3 asysty. Scotti oraz jego agent (Enzo Raiola) postanowili nie przyjmować oferty nowej umowy, która zakładała włączenie zawodnika do kadry Milan Futuro na kolejny sezon. Na decyzję wpłynęły zarówno zbyt długie i przeciągające się negocjacje, jak i poziom rozgrywek. 19-letni napastnik nie chce występować w Serie D.
Scotti chce w przyszłym sezonie grać na poziomie profesjonalnym. Najbardziej realnym scenariuszem jest transfer do Ceseny (Serie B), a następnie wypożyczenie do klubu Serie C, gdzie mógłby regularnie grać, zdobywać doświadczenie i rozwijać się. Jedno jest pewne: jego przygoda z Milanem dobiega końca. To kolejny sygnał problemów Milanu z zarządzaniem młodymi talentami. Scotti był jednym z najbardziej perspektywicznych zawodników Primavery, a jego odejście za darmo oznacza, że klub nie otrzyma za niego żadnej kwoty odstępnego.
19-latek w zakończonym sezonie wystąpił w łącznie 42 meczach (Primavera 1, Puchar Włoch Primavera oraz Serie D), w których zdobył 10 goli i zaliczył 4 asysty.

Brak zaskoczenia
Co mamy dać mu kontrakt "pierwszodrużynowy", a trzymać na zapleczu ?
Przecież ma 19 lat, a potu Seria A nawet z ławki rezerwowej nie powąchał.
Co innego gdyby w końcu Milan stawiał na wieksza ilość młodzieży a tak? Wszyscy chcą spieprzac bo z młodymi nie chcą się już kopać..