Milan wykonuje zwrot w sprawie napastnika. Chodzi o Gonçalo Ramosa. W czwartek odbyły się pierwsze kontakty między klubem z Mediolanu a Paris Saint-Germain, które posiada prawa do portugalskiego napastnika, wycenianego na około 40 milionów euro. Milan złożył również Francuzom pierwszą oficjalną ofertę – poinformował włoski Sky Sport.
Milan podejmuje więc konkretne działania na rynku transferowym. Rozmowy z agentem Jorge Mendesem są faktem. Głównym kandydatem do wzmocnienia ataku jest właśnie Ramos – to wyraźna prośba nowego trenera Rúbena Amorima, który uważa go za idealnego środkowego napastnika do swojej koncepcji gry opartej na ustawieniu 3-4-2-1.
Teraz trzeba osiągnąć porozumienie z PSG, jednak napastnik jest uznawany za zawodnika, który może odejść z klubu. Milan intensywnie pracuje nad pozyskaniem nowej „dziewiątki”, będącej priorytetem w nowym projekcie. Trwają również negocjacje z Ramosem i jego agentem dotyczące warunków indywidualnego kontraktu. Warto jednak zaznaczyć, że mediolańczycy nie są jedynym klubem zainteresowanym 25-letnim zawodnikiem.
Ramos jest uznawany za idealnego kandydata, ponieważ świetnie interpretuje rolę klasycznego napastnika. Potrafi wykonywać ruchy za linię obrony, grać tyłem do bramki i zastawiać piłkę, ułatwiając drużynie utrzymanie się przy niej oraz przyspieszając akcje. Jego atutami są również intensywność, atakowanie wolnych przestrzeni, skuteczny pressing i ciężka praca bez piłki. To profil doskonale pasujący do Amorima, który nie szuka napastnika czekającego biernie na podania.
PSG zainwestowało w Ramosa dużo pieniędzy (w 2024 roku zapłaciło za niego 65 milionów euro), dlatego nie zamierza sprzedawać go za bezcen i chce zabezpieczyć wartość zawodnika. Jeśli chodzi o formułę transferu, pojawiają się różne możliwości: wypożyczenie z opcją wykupu lub płatność rozłożona na raty. Na razie są to jednak jedynie rozważane scenariusze, a nie konkretne ustalenia. Piłkarz zarabia około 3 milionów euro rocznie.
Ramos dobrze czuje się w PSG jako klubie, ale chce grać częściej. W tym sezonie bardzo rzadko wychodził w podstawowym składzie, a mimo ograniczonej liczby minut zdołał zdobyć 12 bramek. Amorim już podczas pierwszych rozmów z władzami Milanu wskazał byłego zawodnika Benfiki jako jednego z piłkarzy najlepiej odpowiadających jego stylowi gry.
Celem Milanu może być odłożenie definitywnego wykupu do 2027 roku poprzez zastosowanie formuły wypożyczenia z prawem lub warunkowym obowiązkiem wykupu, co pozwoliłoby rozłożyć koszty transferu w czasie. Takie rozwiązania były już omawiane podczas niedawnych kontaktów z Jorge Mendesem, prowadzonych między marcem a kwietniem.

Jeśli miałby przyjść to po prostu będę liczył że kiepski ze mnie scout i gość przy Amorimie odpali, a nie okaże się Andre Silvą.
Teraz mam takie "kto tu nie przyjdzie to zginie"
Ale spokojnie, pewnie to nie jedyne nazwisko co się przewinie jeśli chodzi o napastników. Czekam na Baloguna (który chce ponoć iść do PL, ale wiadomo jak to jest, szukamy napastnika, ten chce odejść, do tego amerykanin - LGDS wymyśli nagłówek i leci xD)
Mateta? Chcemy się bawić w odgrzewanie kotleta? (Rym celowy xD)
Może i ma atuty piłkarskie, ale nie wiadomo co z jego kolanem (na MŚ pojechał jako grzejący ławkę póki co) - nie wiadomo czy nie leci na przeciwbólowych tylko po to, żeby być na MŚ, a w sierpniu wyląduje u chirurga (patrz, że do lutego grał po 90 minut, potem "kontuzja", której wg. niego niby nie miał - a potem już grał ogony w lidze i grał tylko w LE od 1/4.
Jakbym miał brać niepewnego napastnika to wolałbym już Demirovica - strzela od 3 lat powyżej 10 bramek w Bundeslidze (i to raz przy 1800 minutach na boisku), a przynajmniej kontuzje to on ma, jak go potrąci Hajto xD
No właśnie nie normalnie. Z zawodnika, który w lidze grał od deski do deski (13 spotkań po 90 minut, 4 po ponad 80, 6 po 60-80 minut) nagle zagrał tylko 3 spotkania po 60-80 minut i 1 powyżej 80 w LM, a w lidze zagrał dwa spotkania po 60-70 minut (na 9 które rozegrał), a resztę to ok. pół godziny lub mniej.
Tam coś śmierdzi - bo zdrowy piłkarz, po kontuzji, której niby nie było, nie zostaje odstawiony nagle na boczny tor, zwłaszcza gdy po powrocie strzela 2 bramki w 30 minut.
Swoją drogą, nie wierzę, że sprowadzimy opcję A. Ani B. Ani nawet C.
Pytanie kogo bardziej odkleiło - Romano czy Milan
edit: chyba że Romano miał na myśli cały pakiet łącznie z bonusami i pensją dla piłkarza, to wówczas nie brzmi to aż tak abstrakcyjnie
Broni go to, że w ostatnim czasie raczej wchodził z ławki, a w Milanie na pewno miałby więcej szans na regularne występy. Nie jest to opcja marzeń, ale jeśli Amorim ma na niego pomysł, to wolę Ramosa niż jakiś wynalazek wyciągnięty wbrew woli trenera.
Tak to niestety wygląda, jeśli chodzi o rynek napastników. Jako klub z Serie A nie mamy wielkiego pola manewru, bo topowi snajperzy od razu przyciągają zainteresowanie ze strony najbogatszych. Nam zostają napastnicy wiekowi (Giroud, Morata), po przejściach (Fullkrug, Abraham, Jović), bez weryfikacji (Kostić, Lazetić), a nawet jak wyłożymy więcej kasy na regularnie strzelającą w niezłej lidze, wciąż młodą i dobrze zapowiadającą się 9tkę, to nie jest powiedziane, że odpali (Gimenez). Ramos zalicza się do drugiej kategorii - niegdyś spory talent, poszedł za dużą kasę do mocnego klubu, ale nie do końca się sprawdził i teraz musi zrobić krok wstecz. Jeśli skończy się na jakiejś korzystnej formule typu wypożyczenie z opcją, to można zaryzykować. Pamiętajmy, że on pomimo problemów mało kosztować nie będzie. Oby nie skończyło się na kwocie podobnej jak przy okazji przyjścia Nkunku. Jeśli rzeczywiście mamy wydać 30-40 baniek na flopa, to ja wolę opcję typu Giroud i wiarę w młodych.
jak widać cierpliwośc w samograju też ma swoje granice ;]