Jak poinformował Gianluca Di Marzio, mimo starań ze strony Milanu, Como znajduje się obecnie na prowadzeniu w walce o pozyskanie Mattii Liberalego. 19-letni ofensywny pomocnik spędził ostatni sezon na wypożyczeniu w drugoligowym Catanzaro, a wcześniej Milan oddał go za darmo, gwarantując sobie 50% zysku w przyszłej sprzedaży zawodnika. Okazuje się jednak, że zachwycony nastolatkiem jest Rúben Amorim, w związku z czym Mediolańczycy próbują przekonać pomocnika do powrotu na San Siro. Como jest jednak w tej chwili bliżej dopięcia transferu. Kluczową rolę w negocjacjach odegrał sam Cesc Fàbregas, który odbył już bezpośrednią rozmowę z młodym piłkarzem.
W Milanie liczy się jeszcze na to, że Liberali zmieni zdanie, jednak wiele wskazuje na to, że Milan włączył się do walki zbyt późno, a Como wypracowało już sobie decydującą przewagę w tych negocjacjach.

Natomiast sprawy juniorów widzę tak, że ze wszystkiego się można wytłumaczyć. Wiele firm miało patenty, a olali temat i ktoś inny je rozwinął. Kodak, Nokia, to tylko dwa przykłady z brzegu.
Na poważnie. Kiedyś liga holenderska może nie była potęgą, ale miała dwie drużyny, które były w czołówce europejskiej. Teraz każdy przychodzi sobie tam na zakupy jak u siebie, poziom ligi spada, a i gwiazd już nie produkuje. Włochy to samo. Każdy woli sprzedać za granicę, bo lepsze pieniądze.
Ileż tu było radości jak się okazało, że Palestra pójdzie do Chelsea, a nie Interu. Tu się nie ma z czego cieszyć. Tacy piłkarze powinni zostawać w Serie A. My za to wolimy ich upychać po Serie D, mieć w nosie ich rozwój, a później zdziwko, że 70% zawodników w lidze to zagraniczni, a najmłodsi kibice nie pamiętają Włochów na mistrzostwach świata.
Mam nadzieję , że chociaż transfer za 50mln co nie ?
Co nie?
Wszyscy zadowoleni, Catanzaro zgarnie 3 mln, Liberali się rozwinął i zrobi krok do przodu, Lucci zgarnie prowizję, a frajerzy w Milanello nawet nie pomyślą, że zrobili coś źle.