Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?



MŚ 2026 (Dzień 30)

10 lipca 2026, 18:03, Redakcja Aktualności
MŚ 2026 (Dzień 30)

Program 30. dnia MŚ 2026:

Piątek, 10 lipca, godz. 21:00
1/4 finału: Hiszpania – Belgia 2:1 (30' Fabián Ruiz, 88' Mikel Merino – 41' Charles De Ketelaere)


R E K L A M A





32 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Milanboy
Milanboy
10 lipca 2026, 23:25
Co się dziwić jak Yamal wrócił po kontuzji I widać że bez rytmu i ta gra się nie klei.
0
Ultras_milanu
Ultras_milanu
10 lipca 2026, 23:17
Szkoda ze alexis tego nie zmiescil w tej akcji tylko podawal do tego kloca
0
Tanger
Tanger
10 lipca 2026, 23:05
Jakaś taka ta Hiszpania niewyraźna. Hype'owanego Yamala przez całe mistrzostwa nie widać, a co mecz bohaterem okazuje się Merino wchodzący z ławki. Mają szeroki skład i dużo jakości, ale poza klepaniem piłki przed polem karnym tu nie ma czego oglądać. W półfinale Francja powinna ich wyjaśnić.
2
hyrus13
hyrus13
10 lipca 2026, 23:07
No mam nadzieję, że Francja ich wyjaśni, bo finału Hiszpania-Argentyna, to oglądać nie będę.
6
hyrus13
hyrus13
10 lipca 2026, 22:57
Łezka się w oku kręci na samą myśl, że zaraz człowiek będzie oglądał co tydzień wielkiego Alexisa w podstawowym składzie.
0
mmielczar123
mmielczar123
10 lipca 2026, 22:52
Jak oglądam De Bruyne w akcji, to jeszcze bardziej zaczynam doceniać Modricia. Grać w taki sposób, na tak wysokim poziomie i na tak wymagającej pozycji w wieku prawie 41 lat, to się w głowie nie mieści. Inni długowieczni piłkarze wybierają przedwczesną emeryturkę w MLS czy Arabii mając te 37/38 lat na karku, a Chorwat po czterdziestce dominuje środek pola w starciu z Vitinhą, Nevesem i Bruno, gdzie wcześniej praktycznie nie opuścił ligowego meczu w Milanie. Terminator.
3
k__f__c
k__f__c
10 lipca 2026, 22:46
Snickers zaraz wejdzie a wielka gwiazda ligi belgijskiej ciągle na ławce
0
boguc69
boguc69
10 lipca 2026, 22:34
o żesz kur...tuła... tylko zmiany bramkarza brakowało
1
boguc69
boguc69
10 lipca 2026, 22:27
jeśli ręka Rodriego to nie jest ręka, to my chyba w siatkówkę się bawimy
1
dysha1992
dysha1992
10 lipca 2026, 22:30
Ciekawe, ze nawet VAR nie interweniował
0
Kuszu
Kuszu
10 lipca 2026, 22:30
Nawet tego dokładnie nie sprawdzili xD
0
boguc69
boguc69
10 lipca 2026, 22:37
był "silent check", bo sędzia machał łapami w geście zaprzeczenia. jakby go nastrzelił napastnik w te rozłożone łapska pewnie też nie byłoby karnego?
Edytowano dnia: 10 lipca 2026, 22:38
0
DarQ
DarQ
10 lipca 2026, 22:38
chyba to podchodzi pod ocenę, że najpierw odbił klatą, a ręka to rykoszet.
oraz to że nie był atakowany i ta ręka nic nie zmieniła.
0
Trefniś
Trefniś
10 lipca 2026, 22:22
Podziękować Pioliemu za zniszczenie De Ketelaere w Milanie. Złośliwy też może przypomnieć Kerkeza i Hauge.
0
DarQ
DarQ
10 lipca 2026, 22:34
Maldini wyłożył na tacy Piolemu świetnego zawodnika. Pioli nie skorzystał. A Paolo ostro się napracował za co był niesłusznie krytykowany.
Z Jasharim może być ta sama historia. Allegri okazał się taką dupą jak Pioli. Obydwoje prowadzili drużynę na alibii, nie byli zainteresowani rozwijaniem swoich piłkarzy.
Komentarze o Jasharim , że jest cienki są dla mnie niezrozumiałe.
0
hyrus13
hyrus13
10 lipca 2026, 22:56
To przez Piolego CDK miał problem z podaniem do najbliższego kolegi.

Problem z Belgiem był taki, że pierwszy raz wyjechał z domu i trafił do klubu, gdzie był jednym z najdroższych w historii. Nie mając za sobą okresu przygotowawczego, bez znajomości języka. To musiało się udać. W normalnym klubie poszedłby na wypożyczenie i wrócił ograny w lidze.
0
ksieciunio
ksieciunio
10 lipca 2026, 22:57
De Keteleare dostawał mnóstwo szans a to że nie umiał strzelić do pustej bramki to już chyba nie wina Pioliego..
2
Trefniś
Trefniś
10 lipca 2026, 23:02
Nie przypominam sobie okazji do strzałów, bo go Pioli wrzucał na ogony z Origim i dawal na prawe skrzydło zamiast 10.
Koncertowo dali z nim dupy. Klasyczny przykład jak nie prowadzić inwestycji.
0
DarQ
DarQ
10 lipca 2026, 23:11
Cdk dostał dużo szans?
Grywał praktycznie tylko końcówki.
Pewnie Jashari też dostanie łatkę pt. " miał swoją szansę".
Pewnie dla Was Nkunku też słabo grał.
Nic dziwnego. Widzice tylko wycinek gry, nie dostrzegacie pracy w innych momentach. Później jeszcze spece z elevena ( Kruki itp.)coś tam szepną i macie gotową ocenę.
0
Ultras_milanu
Ultras_milanu
10 lipca 2026, 23:15
hauge jak jest taki dobry to czego od 5 lat nie zagral w top 5 lig ? Rafa odpalil i go wygryzl , a katelare byl poprostu drewnem , nie dalo sie na to patrzec , dobrze ze mielismy dziadzia giroud bo w tym sezonie i tamtym takiego nie mielismy , dlatego skonczylismy bez lm z Gimenezem
0
MrCostacurta
MrCostacurta
10 lipca 2026, 21:46
Ale się Katerpilar rozstrzelał
3
ksieciunio
ksieciunio
10 lipca 2026, 21:44
Gdyby to był Milan to De Ketealare nie trafiłby nawet głową w piłkę.
5
dysha1992
dysha1992
10 lipca 2026, 21:53
On po prostu zmarnował co sie dało u nas i nie zostało juz nic wiec teraz strzela :)
3
hyrus13
hyrus13
10 lipca 2026, 21:43
A my kupiliśmy jakiegoś przegrywa za 80 baniek, bo napastników nie ma na rynku;)
0
dysha1992
dysha1992
10 lipca 2026, 21:29
Ciekawe, czy to Hiszpania zapomniala jak sie tworzy akcje czy każdy przeciwnik Belgii wyglada jak drużyna z A klasy XD
0
dysha1992
dysha1992
10 lipca 2026, 21:29
Wyjątkiem byl Senegal ;)
0
dysha1992
dysha1992
10 lipca 2026, 21:31
Hehe.. Dobra nie ma tematu, przepraszam za spam
0
boguc69
boguc69
10 lipca 2026, 18:21
dziś mignęło mi info, że Deschamps, absolutny reprezentacyjny top, zarabia 4.4mln$. tymczasem Cannavaro, który występ na MŚ dostał w prezencie jako drugi prezent dostał pensję w wysokości 4.5mln$... kto tu kogo ostro ładuje - Francja Didiera czy Fabio Uzbekistan?
0
Victor Van Dort
Victor Van Dort
10 lipca 2026, 19:26
Dzisiaj piłka klubowa na najwyższym poziomie – czyli Liga Mistrzów i topowe ligi europejskie – absolutnie przewyższa piłkę reprezentacyjną pod względem poziomu sportowego, taktycznego i prestiżu. Wielcy trenerzy w swoim najlepszym wieku omijają reprezentacje szerokim łukiem, ponieważ praca selekcjonera to dla nich za mało. W klubie menedżer ma codzienne treningi, setki milionów na transfery i możliwość ulepienia drużyny dokładnie pod swoją filozofię. W reprezentacji widzisz piłkarzy kilka razy w roku na parodniowych zgrupowaniach, nie możesz nikogo dokupić i musisz rzeźbić tylko w tym, co masz. Prowadzenie reprezentacji, nawet takiej potęgi jak Francja, to przede wszystkim prestiż, ale finansowo to zupełnie inna, niższa liga niż praca w najlepszych klubach Europy. Tacy trenerzy jak Pep Guardiola w Manchesterze City czy Diego Simeone w Atlético Madryt koszą po ponad 20 milionów euro rocznie. Didier Deschamps ze swoimi niespełna 4 milionami euro wygląda przy nich jak ubogi krewny, mimo że ma na koncie mistrzostwo świata. Federacje narodowe, nawet te najbogatsze, po prostu nie mają takich budżetów jak kluby napędzane przez szejków, fundusze czy gigantyczne prawa telewizyjne. Dla Deschampsa prowadzenie własnej ojczyzny to misja i ukoronowanie kariery, a nie ordynarny skok na kasę. Jeśli federacja z kraju, który z europejskiej perspektywy jest piłkarską prowincją, chce ściągnąć do siebie tak głośne nazwisko jak Fabio Cannavaro, to nie przekona go historią ani wizją rozwoju. Muszą rzucić na stół tak gigantyczne i niedorzeczne pieniądze, żeby facetowi w ogóle chciało się tam pakować walizki. Dokładnie w ten sam sposób działały kiedyś kluby w Chinach, a teraz w Arabii Saudyjskiej. Zapłacenie Cannavaro około 4 milionów euro (czyli tych wspomnianych 4,5 miliona dolarów) to dla Uzbekistanu cena za prestiż, marketing. Z perspektywy samego Włocha to czysty pragmatyzm, bo w Europie nikt o zdrowych zmysłach nie dałby mu dzisiaj takiego kontraktu za pracę z kadrą. tak, niektóre federacje płacą znacznie więcej niż Francja, ale zazwyczaj wynika to z czystej desperacji albo chęci ściągnięcia absolutnego zbawiciela z rynku klubowego. Doskonałym przykładem jest Anglia, która podpisała z Thomasem Tuchelem kontrakt wart ponad 5,8 miliona euro rocznie. Niemcy płacili Julianowi Nagelsmannowi aż 7 milionów euro rocznie, zanim niedawno pożegnał się z kadrą po rozczarowującym, szybkim odpadnięciu z mistrzostw świata. Prawdziwy kosmos odwaliła jednak Brazylia, która skusiła Carlo Ancelottiego kontraktem na poziomie aż 10 milionów euro rocznie.
Edytowano dnia: 10 lipca 2026, 19:28
0
hyrus13
hyrus13
10 lipca 2026, 21:57
Nikt nikogo nie ładuje. Didierowi pensja pasuje, gdyby zarabiał za mało zrobiłby jak Mancini, ale okazuje się, że za 4,4mln można żyć godnie i nie robić z siebie szmaty. Uzbekistan zapłacił za nazwisko i skoro uznają, że ich stać, to nic nam do tego. Cannavaro ich nie okrada.
0
boguc69
boguc69
10 lipca 2026, 22:04
federacja francuska biedna nie jest, wypadałoby go odpowiednio docenić. nie zdziwi mnie jeśli się okaże, że Zidane dostanie więcej
0
hyrus13
hyrus13
10 lipca 2026, 23:09
No nie jest, ale Didierowi to pasuje. ZZ pewnie dostanie więcej, ale DD gdyby chciał pewnie też więcej by zarabiał.
0









PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI