Program 38. dnia MŚ 2026:
Sobota, 18 lipca, godz. 23:00 [SKRÓT SPOTKANIA]
Mecz o 3. miejsce: Francja – Anglia 4:6 (48', 66' Kylian Mbappé, 54' Bradley Barcola, 90' +6 Ousmane Dembélé – 3' Declan Rice, 18' Ezri Konsa, 37', 45' +1, 87 [k.] Bukayo Saka, 90' +8 Jude Bellingham)

Pomysł na grę bez rozgrywającego i bez 9 jest okej kiedy gra się z Irakiem, na dłuższą metę to nie ma prawa funkcjonować.
PS. Theo słabiutki pokazuje dlaczego nie powinno się powoływać zawodników z tej mocarnej ligi. Przy 6 golach strzelonych środkowy napastnik Anglii nie dokłada nic, ale gra u Arabów. Do tego dodałbym jeszcze takiego jednego, który tylko przeszkadzał w Portugalii.
Tak mógłby wyglądać futbol.
Anglia fizycznie zdechła, dlatego przegrała półfinał. Rice w drugiej połowie tylko był na boisku.
Trudno było mi poczuć jakiekolwiek emocje podczas tego meczu, patrząc na zaangażowanie obu drużyn i wywiadów, mimo wysokiego wyniku.
I to bedzie piękne!
Francja sie rozpadla
Chociaż z drugiej strony jak patrzę na Anglię np. z ME 96 (kto nie zna jej składu, to może sobie przestudiowac), a tą dzisiejszą to moją teorię można o kant dupy rozbić...
To tylko o 1 więcej niż w reprezentacji Polski na mundialu w 2002 xd
PS mówiąc o tej "łódce" nie mam na myśli w doslownym znaczeniu tego słowa, a o tym, że kiedyś Francja była Francją, a dziś to jest kraj składający się w wielkim procencie z ludzi którzy pochodzą z Afryki. Ja wiem że świat idzie do przodu, ludzie migrują, ale patrząc na dzisiejsze reprezentancje czy to Francji czy Anglii, Niemiec, Holandii, Belgii itd, to będziemy mieli więcej zawodników wywodzacych się z krajów z Czarnego Lądu niż z samej Europy. Oni ruchają się jak króliki, biali analizują, max 1-2 dzieci na rodzine. Lada moment drużyny będą składały się z większości tego typu zawodników i czy ja mam z tym problem? Nie do końca. Bardziej martwi mnie to że Europa traci swoją tożsamość.
Spośród francuskich ciemnoskórych zawodników kilku ma białe francuskie matki.
oddziel Deschampsa piłkarza (ten twój juventino) od Deschampsa trenera (Francja), bo to dwie zupełnie inne bajki majki
Jak na razie wydaje się, że motywacja jest po stronie ławkowych Anglii.