AC Milan w oficjalnym komunikacie poinformował, że Luka Modrić podpisał kontrakt na kolejny sezon, obowiązujący do 30 czerwca 2027 roku.
Od momentu swojego przybycia będący fundamentem linii pomocy Rossonerich, Luka wniósł do zespołu swoje ogromne doświadczenie i klasę – zarówno na boisku, jak i poza nim. Jako jeden z najlepszych i najbardziej ikonicznych piłkarzy na świecie, Chorwat kontynuuje swoją przygodę w barwach Milanu, dla których w poprzednim sezonie rozegrał 37 spotkań i zdobył 2 bramki, mając przed sobą ambitne cele i kolejne wyzwania.
Luka Modrić nadal będzie występował w koszulce z numerem 14.
[AKTUALIZACJA]: Modrić skierował również do kibiców poruszającą wiadomość za pośrednictwem klubowych mediów: "Jestem szczęśliwy, że zostaję w Milanie – klubie, w którym od pierwszego dnia czułem się mile widziany i kochany. Po sezonie poniżej oczekiwań chęć rewanżu jest ogromna. Czekają nas nowe rozgrywki i nowe wyzwanie: projekt, w który wierzę i który mnie motywuje".
"Jestem gotów nadal dawać z siebie wszystko dla tej koszulki i jestem naprawdę dumny, że wciąż mogę nosić te barwy. Nie mogę się doczekać powrotu na San Siro i usłyszenia Waszego dopingu. Do zobaczenia wkrótce, Forza Milan sempre!".

Luka Modric nigdy nie przyjdzie do Milanu.
A Gerry nigdy nie zwolni Furlaniego.
A RB patrzy w excela licząc zyski jednocześnie przepalają co roku mnóstwo kasy.
Powtarzajmy to jak mantrę.
Pozycja Rabiota i Modricia jest niepodważalna. Z 2 Jashari/Ricci obstawiam, że jeden odejdzie, o ile przyjdzie za niego bardzo dobra oferta, a drugi zostanie do rotacji. Comotto zostanie pewnie oceniony w trakcie precampionato i potem klub podejmie decyzję, czy go zostawić, czy puścić znowu na wypożyczenie. Pewnie zostanie ktoś z outsiderów, bo nie uda się wszystkich wypchnąć.
Myślę, że skończy się tak, że zostaną Rabiot, Modrić, Jashari i Comotto + Mr XD lub 2 Mr XD. Osobiście chciałbym tu zobaczyć jeszcze kogoś w stylu Fofany, ale lepiej wystruganego i z większym mózgiem, żeby podgryzał Rabiota i uczył się od niego.
Tym większy, że mu się jeszcze chce po takim blamażu zeszłego sezonu.
Na pewno też ułatwi to pracę Amorimowi, bo łatwiej kontrolować szatnię, kiedy ma się tak doświadczonych piłkarzy, a nie samych 20-paro latków.
Super wiadomość.
Jeżeli każdemu by się tak nie chciało jak jemu, to mielibyśmy walkę o mistrza do końca sezonu.
Lepiej irytować brakami powrotów i machaniem łapami, ale robić liczby, niż głupio biegać i marnować setka za setką.