Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?



LGdS: Paolo Maldini rozważy rezygnację, jeśli Andrea Pirlo nie zostanie selekcjonerem

26 lipca 2026, 19:44, Redakcja Aktualności
LGdS: Paolo Maldini rozważy rezygnację, jeśli Andrea Pirlo nie zostanie selekcjonerem

Obecna sytuacja włoskiej piłki jest już wystarczająco dramatyczna pod względem sportowym, by nie dokładać kolejnych rozdziałów do tej bardzo skomplikowanej historii. Mimo to wybór nowego selekcjonera reprezentacji Włoch wywołuje coraz więcej problemów, napięć i wewnętrznych konfliktów. Tym bardziej że chodzi o grupę, która dopiero co się uformowała: nowo wybrany prezes FIGC Giovanni Malagò, świeżo mianowany dyrektor techniczny Paolo Maldini oraz jego doradca i przyjaciel Leonardo.

Według najnowszych informacji podanych przez La Gazzetta dello Sport, Paolo Maldini jest gotów zrobić krok w tył i zrezygnować ze swojej funkcji, jeśli zapadnie decyzja o niepowierzeniu stanowiska selekcjonera Andrei Pirlo. Po nieudanej próbie przekonania Pepa Guardioli były kapitan Milanu i reprezentacji Włoch postawił zdecydowanie na swojego byłego kolegę z drużyny. W ostatnich godzinach, gdy wydawało się, że wszystko jest już uzgodnione, pojawiły się jednak problemy wizerunkowe związane z komercyjną współpracą Pirlo z rosyjskim serwisem bukmacherskim.


R E K L A M A





39 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Trefniś
Trefniś
27 lipca 2026, 08:32
Ja w ogóle gardzę hazardem i tymi wszystkimi reklamami pomiędzy meczami. Borek, Ćwiąkała, Stanowski, Pol, Peszko, Dudek i ta cała reszta. Dla mnie to mega słabe i szkodliwe zjawisko. Piłka nożna już się kojarzy tylko z siedzeniem przy piwie i obstawianiem meczyków. Ewentualnie reklamą środków na erekcje. Taki obraz przeciętnego kibica? Popyt? Być może.

Mimo wszystko szkodliwe i jeżeli osoba sama z siebie szuka kasy w Rosji za reklamowanie hazardu, gdy jest to nielegalne we Włoszech - to jest beznadziejne zachowanie i taka osoba nie zasługuje na bycie selekcjonerem. Tak jak u nas nie zasługiwał oszust, krętacz, powiązany z mafią i skorumpowany Michniewicz. To wstyd dla krajowej piłki i dobrze robią, że to nagłaśniają.

A Maldini zrobi z siebie głupka, jeżeli przez to się obrazi.
Z tym, że na razie to tylko doniesienia LGDS...
10
DarQ
DarQ
27 lipca 2026, 09:23
reklamy podczas cooling break zmiażdżyły mi jaja i psyche.
0
Paolo03
Paolo03
27 lipca 2026, 10:43
W punkt
0
Alessio_re6
Alessio_re6
27 lipca 2026, 08:32
Ja tam rozumiem oburzenie Pirlo, jako człowieka, któremu ruble nie śmierdzą. Ale niekoniecznie rozumiem Pirlo jako trenera. Wynikowo nigdy nie stał wybitnie wynikowo i nie jest to top pod kątem tak grających trenerów, ale przynajmniej bazuje na tym, co pozwoliło Azzurim zdobyć ME
5
halogen2000
halogen2000
27 lipca 2026, 07:46
Od wyboru trenera do obrażenia się.
Żeby chociaż trener byl tego wart:D
1
Ohakster'
Ohakster'
27 lipca 2026, 07:25
Nie rozumiem Paolo, że chce uzależniać swoją karierę na tym stanowisku od Pirlo, który wcale jakimś wybitnym trenerem nie jest.
0
JAJO
JAJO
27 lipca 2026, 07:19
Liga włoska leci na łeb na szyję. W kadrze problemy z wyborem selekcjonera. Zawirowania z infrastrukturą na Euro. Idealny przykład tego, że jak spoczywa się na laurach we współczesnym futbolu to prędzej czy później jest olbrzymia czkawka. Włochy utrzymują się na powierzchni dzięki historii (wciąż), jednak i to przemija.
1
Materazzone
Materazzone
26 lipca 2026, 21:41
Rozumiem mit Paolo jako piłkarza. No wybitny był i tyle. Nie rozumiem mitu Paolo jako człowieka. Nie rozumiem mitu żadnego człowieka bo jak wszyscy tu jesteśmy, tak jak sprawdzę to jedna będzie jucha. Parafrazując mistrza pióra.

Dajcie sobie ludzie spokój z mitologią Milanowską i świętym Pawłem na tronie Silvioskim.
6
DarQ
DarQ
26 lipca 2026, 21:57
Ja widzę to podobnie.
Z tą różnicą , że do Paolo jako człowieka nie mam żadnych zastrzeżeń. Bo jak bym miał mieć?. To jest strefa wyłącznie dla rodziny i najbliższych. Natomiast u nas jako dyrektor miał sporo fajnych decyzji i sporo słabych, dziwnych, trudnych do obrony. I tyle. Gdyby nie mistrzostwo ( nie wiem jak procentować jego wpływ ale może jednak to większa zasługa piłkarzy i trenera?) i jego nazwisko (nasz symbol sukcesów z lat 90 - 2010) to byłby mieszany tu u nas na forum z błotem.
6
Master of AC Milan
Master of AC Milan
27 lipca 2026, 08:03
Maldini był dobrym dyrektorem sportowym, stąd też postrzeganie jego osoby lepiej. Nie można mu odebrać zbudowania mistrzowskiej drużyny, sprowadzenia świetnych graczy czy skompletowanie takiego składu osobowego, w którym rzadko dochodziło do konfliktów.
Nie można zapomnieć o niewypałach, natomiast nie da się trafić ze wszystkimi piłkarzami których kupujemy do klubu, zwłaszcza jeżeli jest się ograniczonym funduszami (bo za Elliota nie szastaliśmy kasą), czasem sięgaliśmy po wynalazki, z różnym skutkiem, bo Ballo-Toure nie był najlepszym rozwiązaniem czy Origi, ale Kalulu czy Giroud to świetne transfery.

Milan sterowany przez Maldiniego wstał z kolan i to niepodważalny fakt, wystarczy spojrzeć na miejsca w tabeli. Miał lepsze i gorsze momenty, natomiast ciągłe umniejszanie zasług Maldiniego nie jest sprawiedliwe.

Może DarQ po prostu nie umiesz docenić jego osiągnięć? :)
2
Trefniś
Trefniś
27 lipca 2026, 08:15
W gruncie rzeczy Materazzone ma rację. Ja też jestem przeciwko wystawianiu na piedestał obcych ludzi. Osiagnięcia tak, ale nie ludzi.

Co do Dareczka i innych, to są dwa najczęstsze powody resentymentu do Maldiniego.
1 - dość częsty we Włoszech. Wielu kibiców ma wciąż dramę o to co się stało w 2005
2 - inni, jak wielu u nas, byli zawsze przeciwni i z góry negatywnie nastawieni do byłych piłkarzy na stanowiskach. Ma to związek z tym, że w banter erze co chwile mieliśmy byłego piłkarza za trenera. Dlatego każdy był z góry skreślony i jego wady przejaskrawione.

Jeżeli chodzi o Paolo, to ten mit one man show to jakiś wymysł totalnych idiotów. Ciężko o bardziej zespołowego i nastawionego na sukces kolektywu dyrektora niż Paolo Maldini. Nie to co Furlani czy Moncada, grający tylko dla siebie.
Przecież Maldini znosił wszelkie blokady i kompromisy.

Co do błędów. Ma je nawet Marotta. Każdy ma sporo. Można też pamiętać o tym, że odkąd odszedł to praktycznie 90% decyzji było błędem xD
Ja nie mam problemu, że dyrektor kogoś źle kupi. Zdarza się.
Mam problem, jak bezmyślnie buduje kadrę i za transferami stoi inna myśl niż budowa zwycięskiego zespołu. Np. powiązania z agentami jak ostatnio u nas. Lub widzimisię scouta.
Edytowano dnia: 27 lipca 2026, 08:19
2
Materazzone
Materazzone
27 lipca 2026, 08:49
Ale tu nawet nie chodzi o to czy Maldini to dobry czy zły dyrektor, moim zdaniem mocno średni bo jestem przekonany, że większość tej pracy opiera na „magii” własnego nazwiska, a nie realnych umiejętnościach.

Nie zamierzam nikomu narzucać własnych poglądów ale dla mnie to nawet Jezus święty nie był. Mnie to mitologizowanie strasznie słabi.

„Paolo nie jest marionetką i ma by po jego bo on taki wspaniały”

No dla mnie to powód do zwolnienia właśnie gościa, a nie chwalenia bo z tego co wiem to facet ani razu nie był właścicielem klubu, żeby sobie robił co chciał i jak chciał bo był zatrudniony i jak każdy zatrudniony ma wykonywać swoje obowiązki, a nie stawiać się w roli szefa. Dlatego poleciał z Milanu, a zaraz z powodu swojego ego poleci z tej reprezentacji.

Dlatego. Przynajmniej dla mnie Paolo Maldini nigdy nie był i nie będzie nikim ponad piłkarzem, legendą piłkarską mojego ulubionego klubu. Nikim poza tym.

A i tak 2005 mu nie wybaczę.
2
Trefniś
Trefniś
27 lipca 2026, 09:02
Dlaczego?

"ma by po jego"
"jak każdy zatrudniony ma wykonywać swoje obowiązki, a nie stawiać się w roli szefa"
W przypadku Milanu to nie jest prawda. Działał zgodnie z wytycznymi właścicieli i nie robił takich akcji jak teraz mu się zarzuca z Pirlo. Działał pod klub. Nie miał nawet pełni władzy by robić transfery jak chciał.
Czemu niby to było one man show, a nie było jak Furlani samodzielnie wtrącał się w transfery Allegriego i Tare??? On był szefem? Albo Moncada, który spełniał swoje mokre sny scouta? Czegoś tu nie rozumiem.
macię jakieś fakty poplątane.
1
Materazzone
Materazzone
27 lipca 2026, 09:27
Trefiś- myślę, że to działanie zgodnie z wytycznymi było tylko przez jakiś czas. Przyszedł Cardinale i się spotkało dwóch kogucików i wygrał ten, który miał realną władzę.

Paolo ma, miał i będzie miał ogromne ego. Skądinąd całkiem słusznie bo sukcesy sportowe ma i może się na nich opierać bo ostatnich swoich dni. Tylko, że sądzę iż w świecie wielkich pieniędzy i władzy to nie tylko on ma takie ego, a w jego pozycji często jednak jest tym przegranym.

Ego też nie wyklucza zespołowości bo w tym sporcie to jednak trzeba mieć kolegów.

Jednak ego wielkiej piłkarskiej ryby, robi się okropnie malutkie przy ego starych, grubych wielorybów z potężnymi portfelami.
3
Trefniś
Trefniś
27 lipca 2026, 09:38
Ok rozumiem. Być może masz racje z Cardinale. Coś zaczęło nie grać odkąd przyszedł. Już od samego scudetto były tarcia.

Ego samo w sobie nie jest złe. O ile jest nastawione na dobro zespołu. Ego Gattuso, Maldiniego czy Abate jest ok. Ego Ibry, Furlaniego i im podobnych nie.Oni myślą tylko o swoich korzyściach.

Dlaczego nie wybaczysz 2005?

0
DarQ
DarQ
27 lipca 2026, 09:52
trefniś
nie pisz "dareczku" bo to protekcjonalne z Twojej strony. Nie czuj się lepszy ode mnie.
A przyjaciółmi albo kochankami nie jesteśmy żebyś zmiękczał imię.
No chyba właśnie zdarzało się , że działał niezgodnie z wytycznymi czy może nawet wbrew. Chyba, że zrzucimy całą winę na Gazdisa, no ale chyba tego nie chcemy.
Przypadek Bobana to mega jaskrawy przykład. Z tą rożnicą że Maldini ugryzł się w język,a Boban już nie.
Konflikt poszedł do mediów i ten drugi poleciał.
Jeśli z reprezentacji szybko poleci to albo nie ogarnia albo jest one man show, czyli ma trudności ze współpracą.
0
Materazzone
Materazzone
27 lipca 2026, 09:56
Furlani to akurat zwykły karierowicz, podlizywacz, a nie człowiek o dużym ego, które miałby czymkolwiek podparte. Garry to jednak przynajmniej multimilioner, a Paolo wybity piłkarz, a ten to typowy podciep w stylu naszych polityków.

W 2005 po pamiętnej pierwszej połowie, meczu, który przecież się nie odbył. Panu Maldiniemu wywaliło właśnie to ego poza nawias i nie dociągnął psychicznie wszystkiego co działo się po tym meczu. No i to całowanie pucharu w przerwie. Niby głupi przesąd ale no, póki nie wygrasz to nie masz tego pucharu. Wtedy straciłem do tego człowieka nie tyle szacunek co wiarę w jego „boskość”. Nigdy jej nie odzyskałem i do dziś należę do nielicznych, którzy z Paolo nie sympatyzują.
0
DarQ
DarQ
27 lipca 2026, 10:05
Master
Prawda. Nie potrafię docenić jego wszystkich osiągnięć.
Piłkarsko to legenda i uwielbiam go.
0
Trefniś
Trefniś
27 lipca 2026, 10:25
"działał niezgodnie z wytycznymi" Nie ma dowodów.

Nie ma też dowodów, że całował puchar. Ja nawet szczerze nigdy o tym nie słyszałem. Skąd takie rewelacje?
Myślałem, że chodzi o urazę za 2005, bo nie chciał się dać ukrzyżować za porażkę.
Ja po 20 latach go doskonale rozumiem. To była tak naprawdę zwykła porażka, jakich wiele. Nawet comeback już nie jest tak imponujący z perspektywy czasu.
A sam Maldini wcześniej przegrał bardziej bolesne finały. Chociażby 1994 w USA czy za Capello i Sacchiego kilka razy. Dlatego to dziwne, by się miał rozplakać akurat po Stambule.
0
Materazzone
Materazzone
27 lipca 2026, 10:35
Trefinś- ukrzyżować to jedno, tutaj rozumiem go doskonale ale obrażanie kibiców i to przez wiele lat w różnych formach to akurat zawsze lubił. Jedyne co go wyróżniało od innych to fakt, że potrafił to robić bardzo inteligentnie i z klasą ale to nadal człowiek o bardzo wysokim mniemaniu o samym sobie.

Poza tym czytałem kilka różnych biografii piłkarzy i trenerów, którzy z nim pracowali i jedna rzecz rzucała mi się zawsze w oczy. Wszyscy praktycznie mówią o Maldinim z wielkim szacunkiem i pewnym uznaniem ale mało kto wspomina go jako człowieka, przyjaciela, kolegę, kogoś z kim szło iść na piwko czy pogadać na ławce w parku.
Mnie to mocno sugeruje, że to typ bananowego chłopca, który przy okazji miał na tyle determinacji, talentu i szczęścia, że udało mu się zrobić dużą karierę.

No, a w szkole chodził dumny w nowych korkach od taty, kiedy koledzy z klasy biegali w klapkach.

0
Trefniś
Trefniś
27 lipca 2026, 10:40
Tego to już nie wiem i nie wnikam. Jak na początku rozmowy, ja jestem przeciwko wywyższaniu ich jako ludzi, bo ich nie znam.
Ci którzy dają się poznać, to najczęściej ze złej strony. A dziś to tylko wszechobecne pozerstwo lub robienie z siebie debila po zakończeniu kariery. Czy to z powodów politycznych czy ekonomicznych.

Ja tylko komentuje sprawy sportowe.

Choć ze wszystkich ludzi w Milanie, jakbym miał wybierać, to mnie Gattuso wygląda na człowieka, któremu najbardziej bym chciał przybić piątkę.
1
Materazzone
Materazzone
27 lipca 2026, 10:46
To jest właśnie to. Nie ma co robić z ludzi jakiś bogów bo na końcu się okaże, że to szatan w owczej skórze.

No Rino to akurat dobry przykład odwrotności Paolo ;D Jemu i chyba jeszcze Kace czy Cafu to bym grabę z ogromną przyjemnością podał ;D
1
Trefniś
Trefniś
26 lipca 2026, 21:30
Zabić się za Pirlo?
Dziwne
2
Gianni Comandini
Gianni Comandini
26 lipca 2026, 21:21
Zespoły trenera Pirlo czymś zasłynęły?
0
DarQ
DarQ
26 lipca 2026, 21:43
Prawda jest taka..moja prawda :) , że nie ważne czy byłby Pirlo czy drogi Guardiola to i tak to bez znaczenia.
System szkolenia 10 latków trzeba zmienić, a nie bawić się w roszady trenerów !
Ja wiem , że to nie łatwe ale Paolo w to poszedł i bawi się w pudrowanie trupa. Trochę więcej się po nim spodziewałem, niż boksowanie się z przełożonymi o stanowisko - nazwisko trenera po kilku dniach od zatrudnienia.
Jak nie Pirlo to może Giampaolo? Co to zmienia?
Chłopcy z Hiszpani potrafią dzięki technice, ruchliwości i pomysłowi utrzymywać się przy piłce i podchodzić do strefy strzału, a Włoscy nie.
Ale Paolo chce swojego trenera :) .... co za rozgrywka... jak w grze o tron.
To niech już mu go dadzą, po co robić kolejną awanturę.
0
Marcos Salinas
Marcos Salinas
26 lipca 2026, 23:27
DarQ
Co Ci da zmiana szkolenia jak Włosi mają w swoim historycznym DNA Catenaccio czy kunktatorstwo i tak jak Anglicy nagle nie zaczną grać ultraofensywnie tak samo Squadra Azzurra nie zacznie nagle utrzymywać się przy piłce wykorzystując świetną technikę? Tutaj chodzi o to, że oni to zatracili przez beton ligowy, który unika jak ogień wszelkich niezbędnych reform i histeryczne przywiązanie do gry różnymi wariacjami nieefektywnego 3-5-2.
0
DarQ
DarQ
27 lipca 2026, 09:21
DNA catenaccio nie jest w komórkach ciała tylko metaforycznie jako system szkolenia.
Pierwszego nie zmienisz, drugie już tak.

Nikt nie zamierza Włochom zabronić dobrze bronić.
Poprostu muszą znów zacząć dobrze atakować. A to im umknęło, a nie catenaccio. Włosi w czasach swoich sukcesów nie bazowali tylko na kontrach po wciągnieciu przeciwnika do swojego muru obronnego, oni potrafili także atakować pozycyjnie. To jest problem.
0
k__f__c
k__f__c
26 lipca 2026, 20:27
Szybko poszło, nieomylny Paolo chyba jednak się pomylił
6
MrCostacurta
MrCostacurta
26 lipca 2026, 21:02
Pomylili to się ci co go zatrudnili i myśleli, że będzie marionetką, którą można dowolnie sterować. Chyba, że masz na myśli, że Maldini pomylił się gdy liczył, że jego zdanie będzie cokolwiek warte w federacji.
3
DarQ
DarQ
26 lipca 2026, 21:22
Żaden rubel nie śmierdzi.
Jest nawet powiedzonko - lepszy rubel w garści , niż.....
Jakoś tak to leciało?
4
k__f__c
k__f__c
27 lipca 2026, 07:05
Nie sprzeciwianie się jakby nie było przełożonemu nazywasz byciem marionetką? Grubo trochę
1
boguc69
boguc69
27 lipca 2026, 12:17
... niż cha ci w de XD
0
DarQ
DarQ
26 lipca 2026, 20:07
One man show?
Ma być po mojemu albo nie będzie nic.

Po diabła się tam Maldini pchał?
Żeby w kwestii trenera musiał się boksować z przełożonym?

Pisałem już o tym wcześniej. Paolo szybko polegnie. Z własnej winy lub z cudzej.
7
kamilus
kamilus
26 lipca 2026, 20:21
"One man show?
Ma być po mojemu albo nie będzie nic."

Brzmi jakoś znajomo... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
2
landik
landik
26 lipca 2026, 19:57
Oj bardzo chce kumplowi robote załatwić, bardzo xd
2
Skot Łilson
Skot Łilson
26 lipca 2026, 19:56
To samo było w Milanie, albo będzie po mojemu albo wcale. No niestety tak jest tylko, gdy się jest właścicielem.
9
Coda.Del.Diavolo
26 lipca 2026, 20:56
albo jak się gra w fm
2
Trefniś
Trefniś
26 lipca 2026, 21:30
Kiedy tak było w Milanie? Cóż to za wymysły.
Każde okno musiał dosłownie iść na kompromisy z CEO
4
KacperS
KacperS
26 lipca 2026, 19:47
Walczy o swoje i chce pokazać że wybór trenera to jego kompetencja i dobrze
Ma trenera który jest wg. Paolo idealny i ma zamiar postawić na swoje.
6









PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI