Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?



LGdS: Odsunięty? Nie. Niezbywalny? Też nie. Leão w dziwnym zawieszeniu

23 sierpnia 2026, 08:08, Redakcja Aktualności
LGdS: Odsunięty? Nie. Niezbywalny? Też nie. Leão w dziwnym zawieszeniu

Rúbenowi Amorimi trzeba przyznać, że jest człowiekiem konsekwentnym. Zwłaszcza gdy mowa o Rafaelu Leão. W dniu prezentacji uciął temat w dokładnie trzy sekundy ("To jeden z naszych zawodników, z wielkim Z"), a podobnie było podczas konferencji prasowej przed jego pierwszym oficjalnym meczem w roli trenera Milanu: "Leão w tym momencie nie jest ważny, ważny jest jutrzejszy mecz. Nie jest gotowy na Torino. Nadal jednak jest naszym zawodnikiem, choć nie mam wam żadnych informacji na temat ewentualnego odejścia". Była to odpowiedź na nieuniknione pytanie dotyczące szczególnej sytuacji Rafy, a pierwsze zdanie – "Leão w tym momencie nie jest ważny" – zabrzmiało dość ostro i zaskakująco. Tym bardziej że trener, który całą konferencję prowadził po angielsku, te słowa wypowiedział po włosku, i to perfekcyjnie. Był to wyraźny sposób na podkreślenie tego, co chciał przekazać. A jeśli ktoś nie od razu wychwycił sensu, Amorim następnie szerzej wyjaśnił znaczenie słowa "rodzina" w szatni, a szerzej: w całym klubie piłkarskim.

"Nieważność" Leão w rozumieniu Amorima oznacza bowiem podkreślenie znaczenia grupy, która zawsze musi być na pierwszym miejscu. A właściwie – przed wszystkimi. Pośrednio wydaje się to najjaśniejszym wyjaśnieniem woli klubu, by sprzedać Portugalczyka bez względu na okoliczności. Prowadzi to do wniosku, że Rafa najwyraźniej w oczach trenera i władz klubu nie wpisuje się tak, jak powinien, w przywoływaną przez Amorima wielokrotnie koncepcję "rodziny". Sytuacja Rafy pozostaje jednak dziwna. Można powiedzieć, że jest hybrydowa. Bo o ile są zawodnicy oficjalnie wykluczeni z projektu – trenujący indywidualnie, bez przydzielonego numeru na oficjalnej liście zgłoszonej do Lega Serie A – o tyle Leão, mimo że znajduje się na liście zawodników przeznaczonych do sprzedaży, pozostaje w swego rodzaju zawieszeniu. Jest gdzieś pomiędzy. Pomijając jego obecny problem fizyczny, który uniemożliwi mu wyjazd do Turynu, Leão normalnie trenuje z kolegami, a klub równie normalnie ponownie przydzielił mu koszulkę z numerem 10.

Wyjaśnienie jest ostatecznie dość banalne: w porównaniu z innymi "odsuniętymi" Portugalczyk ma inny status, a poza tym jego historia w barwach Rossonerich jest niezwykle ważna. Nie można też zapominać, że to właśnie na nim Milan potencjalnie może zarobić najwięcej. Jego sytuację można więc określić mianem swoistego czyśćca – w oczekiwaniu na poznanie ostatecznego kierunku. Bo choć Leão ma przypisany numer na koszulce, podczas piątkowej wizyty Cardinale w Milanello Rafa nie znalazł się wśród zawodników, z którymi właściciel Rossonerich chciał osobiście porozmawiać. Łatwo więc wrócić do słów Amorima: "Leão w tym momencie nie jest ważny", tym bardziej że trener mówi to, co z jego perspektywy jest prawdą. Najlepszy występ Milanu tego lata – przeciwko Manchesterowi United – drużyna zaliczyła bez niego, a obecnie wszyscy w klubie są gotowi się z nim pożegnać bez większego żalu.

Pozostaje jednak pytanie, które będzie wisiało w powietrzu aż do pojawienia się nowych informacji z rynku transferowego: co się stanie, jeśli Leão ostatecznie zostanie w Milanie? Mówiąc językiem Amorima, Portugalczyk powinien bardzo uważać na Cissé, który "bardzo utrudniłby mu życie". Czyściec w Milanello.


R E K L A M A





21 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Matim
Matim
23 sierpnia 2026, 13:27
W tematach Leao przewija się sporo wpisów, że "do Futuro z nim". Tutaj jest jednak problem, bo gdy powstawały zespoły rezerw, to pojawiły się pewne zasady, które ich dotyczyły - ilość zawodników, którzy grali X lat we Włoszech, ilość zawodników powyżej któregoś roku życia, a także m.in., że zawodnicy, którzy rozegrali w pierwszym zespole (lub na poziomie Serie A) powyżej 50 spotkań nie będą mogli grać w zespole rezerw. Takżę Leao prędzej wyląduje na trybunach niż w Futuro.
0
AdrianoGalliani
AdrianoGalliani
23 sierpnia 2026, 14:25
Kupimy mu ukraiński paszport i zarejestrujemy jako Rafaiła Leaonidova.
0
Jaca23
Jaca23
23 sierpnia 2026, 11:47
Powoli zarysowuje się scenariusz o którym mówiłem od początku, czyli tureckie kluby będą chciały wyrwać Leao pod koniec okna za dużo niższą kwotę. Moim zdaniem Rafa odejdzie w ostatnich dniach okienka za 30-35 mln, bo u nas i tak jest spalony, a cała kwota z jego transferu to plusvalenza, którą Gerry nie pogardzi.

Mniej prawdopodobny jest scenariusz, że będziemy trzymać gościa zarabiającego 7 mln netto jako jokera wchodzącego z ławki.
0
Coda.Del.Diavolo
Coda.Del.Diavolo
23 sierpnia 2026, 11:45
Jeżeli zostanie to dać mu jakieś 20 min w meczach i jak będzie grał tak jak ostatnie lata to won do noFuturo i niech tam sobie truchta z amatorami. Tylko może się okazać że tam też będzie ławę grzał
1
kusniak_22
kusniak_22
23 sierpnia 2026, 11:20
Dla mnie może i powinien zostać, natomiast powinna być krótka piłka, status gwiazdy i parasol ochronny się kończy. Jest jednym z wielu, gra poniżej oczekiwań, mało się angażuje w obronę, ława. Tyle w temacie.
0
Zirytowany
Zirytowany
23 sierpnia 2026, 10:35
Dawać go do Milan Futuro : )
Edytowano dnia: 23 sierpnia 2026, 10:35
1
mn7
mn7
23 sierpnia 2026, 10:32
Zapomniałem już o tym typie.
0
lukarion
lukarion
23 sierpnia 2026, 10:13
nastepny zmarnowany talent w Milanie?
0
tommyb1
tommyb1
23 sierpnia 2026, 10:20
W większym klubie to by nawet za prime ogony grał. Więc nie wiem czy taki zmarnowany
0
hyrus13
hyrus13
23 sierpnia 2026, 10:32
Czy to wina Milanu? W Milanie miał swój prime, a żaden trener na boisku nie będzie za niego biegał. Poza tym, Rafał wyraźnie pokazuje, że dla niego piłka to tylko sposób na zarabianie pieniędzy. On się realizuje w innych branżach i nie można mieć o to do niego pretensji, ale już o marnowane okazje jak najbardziej.
1
Jaca23
Jaca23
23 sierpnia 2026, 11:50
Zmarnowany? MVP ligi w sezonie mistrzowskim. Tylko od niego zależało, że nie wszedł level wyżej zarówno pod katem umiejętności jak i klubu.
2
il Capitano 1899
il Capitano 1899
23 sierpnia 2026, 10:11
Na ujj nam zgniłe jabłko
1
il Capitano 1899
il Capitano 1899
23 sierpnia 2026, 10:11
Pozbyć się niewdzięcznika

Z niego już i tak nic nie będzie
1
JACHU_ACM1899
JACHU_ACM1899
23 sierpnia 2026, 09:50
Jak by grał obok Rabiota i Moreiry którzy pracowali by w obronie mógłby wypalić i bez trudu zrobić kolejny sezon dubble- dubble
0
halogen2000
halogen2000
23 sierpnia 2026, 10:02
Nie !
7
hyrus13
hyrus13
23 sierpnia 2026, 10:32
Na nieswojej pozycji z pubalgią? :)
3
Tzeentch3
23 sierpnia 2026, 10:48
"którzy pracowali by w obronie" - tylko to jest właśnie główny problem Leao - zaburzanie całej gry drużyny dla jednego zawodnika.
6
Jaca23
Jaca23
23 sierpnia 2026, 11:49
Mega cenię Leao, ale u Amorima nie ma świętych krów i każdy zawodnik musi pracować w pressingu i defensywie. Należy to uszanować i dać mu kredyt zaufania. Milan już niejednokrotnie pokazał, że może wygrywać bez Rafy.
1
Gianni Comandini
Gianni Comandini
23 sierpnia 2026, 08:47
Wszystko zależy czy lubi Nas na insta. Jak lubi, to niech wejdzie na ostatni kwadrans. Jeżeli nie lubi, to ława.
14
Kuziu
Kuziu
23 sierpnia 2026, 09:25
coś jak "JP na 50% bo trochę się boje" :|
8
Gianni Comandini
Gianni Comandini
23 sierpnia 2026, 18:28
haha, taak jest!
0









PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI