Rafael Leão to z pewnością jeden z najbardziej skomplikowanych i drażliwych przypadków w najnowszej historii Milanu. Mówi się o nim od końca maja, a teraz mamy koniec sierpnia i na razie sprawa wciąż nie została rozwiązana. I kto wie, czy uda się ją rozstrzygnąć przed końcem letniego okna transferowego: we Włoszech zamyka się ono we wtorek 1 września o 20:00, w Anglii tego samego dnia o 23:00, natomiast w Turcji trzy dni później – 4 września. Co wydarzy się w najbliższych dniach? Na ten moment trudno przewidzieć, jak zakończy się ta historia, która rozpoczęła się 25 maja, kiedy po rewolucji zapoczątkowanej przez właściciela Gerry'ego Cardinale zaczęły pojawiać się informacje, że Leão nie jest już dla Milanu zawodnikiem nie na sprzedaż.
31 MAJA: LEÃO PO RAZ PIERWSZY OGŁASZA, ŻE CHCE ODEJŚĆ Z MILANU
To był jednak dopiero pierwszy odcinek telenoweli, która przez całe lato towarzyszyła kibicom Milanu i która wciąż się nie skończyła. Kilka dni później, 31 maja, pojawiły się pierwsze wypowiedzi portugalskiego napastnika, w których ogłosił on zamiar zmiany klubu po siedmiu latach spędzonych w barwach Rossonerich: "Osobiście uważam, że dałem już Milanowi wszystko, co miałem do zaoferowania. To klub, który bardzo pomógł mi się rozwinąć, wspierał mnie w trudnych momentach i na szczęście udało mi się również zapisać swoje nazwisko w historii Rossonerich. Myślę, że każdy ma oczywiście swoje marzenia, ambicje i wyzwania, z którymi chce się zmierzyć. Ja chciałbym podjąć nowe wyzwanie w nowej lidze. Jeśli do tego dojdzie, będę bardzo szczęśliwy. Zdałem sobie również sprawę, że wykonałem w Milanie dobrą pracę" – powiedział w rozmowie ze Sport TV Portugal.
10 CZERWCA: LEÃO PONOWNIE PODKREŚLA, ŻE CHCE ZMIENIĆ KLUB PO SIEDMIU LATACH W MILANIE
Dziesięć dni później, 10 czerwca, Leão po raz kolejny stanowczo podkreślił, że zamierza opuścić Milan: "Osiągnąłem już z Milanem to, co chciałem osiągnąć. W piłce nożnej nigdy nie można powiedzieć nigdy, nigdy nie wiadomo, co przyniesie przyszłość. Jeśli odejdę, będę zadowolony, że przyczyniłem się do tego, by klub znalazł się w miejscu, na które zasługuje" – powiedział portugalskiej stacji RTP.
23 CZERWCA: KOLEJNE WYPOWIEDZI LEÃO NA TEMAT JEGO PRZYSZŁOŚCI W MILANIE
Kolejne wypowiedzi dotyczące jego przyszłości pojawiły się 23 czerwca w rozmowie z DAZN, po meczu mistrzostw świata, w którym jego Portugalia mierzyła się z Uzbekistanem, a Leão strzelił gola. Tym razem napastnik próbował nieco załagodzić sytuację z Milanem, który oczywiście nie przyjął dobrze jego wcześniejszych deklaracji o odejściu: "W tym momencie muszę być skoncentrowany na mistrzostwach świata. Jeśli chodzi o tego trenera (Amorima), wiem, że jest bardzo dobry, dobrze radził sobie w Portugalii. W United nie poszło mu tak, jak chciał, ale nadal jest świetnym trenerem. O swoim życiu zdecyduję po mistrzostwach świata".
KLUBY ŁĄCZONE Z LEÃO
W ciągu tych dwóch miesięcy nie brakowało klubów, które łączono z Leão. Trzeba jednak zaznaczyć, że większość z nich była jedynie medialnymi spekulacjami i nigdy nie doszło nawet do rozpoczęcia negocjacji z Milanem. Oto wszystkie kluby, które były wymieniane w kontekście Leão: TURCJA (Fenerbahçe, Galatasaray); WŁOCHY (Roma, Napoli, Fiorentina); ARABIA SAUDYJSKA (Al-Hilal); ANGLIA (Aston Villa, Newcastle, Tottenham, Manchester United, Manchester City, Arsenal, Chelsea); HISZPANIA (Barcelona).
TELENOWELA LEÃO: WIELE POGŁOSEK, TYLKO JEDNA OFICJALNA OFERTA DLA MILANU
Spośród tych 14 klubów do tej pory tylko jeden złożył Milanowi oficjalną ofertę – Galatasaray. Otrzymał jednak stanowczą odmowę ze strony Rossonerich, ponieważ zaproponowana kwota była daleka od 50–60 mln euro, łącznie z bonusami, których oczekują Rossoneri. Turcy nadal są zainteresowani Rafą i nigdy nie wycofali się z walki o jego transfer. W tym momencie uwagę należy zwrócić również na Aston Villę, między innymi dzięki działaniom pośredniczącym Jorge Mendesa. Wszystko wskazuje na to, że może dojść do pojedynku między tymi dwoma klubami, podczas gdy pozostali "wypadli z gry" albo nigdy tak naprawdę nie byli zainteresowani zawodnikiem.
PRZYSZŁOŚĆ LEÃO: MOŻLIWE SCENARIUSZE NA OSTATNIE DNI OKNA TRANSFEROWEGO
Co może wydarzyć się w ostatnich dniach okna transferowego? Zarówno Milan, jak i Leão mają nadzieję zakończyć tę nieskończoną telenowelę transferem, który będzie satysfakcjonował obie strony. Potrzebny jest jednak klub gotowy spełnić zarówno oczekiwania Milanu, jak i samego zawodnika. Czy będzie to Galatasaray, który jest gotowy zaoferować pensję przekraczającą 10 mln euro rocznie? A może Aston Villa, dzięki pośrednictwu Jorge Mendesa? Czy też niespodziewanie pojawi się nowy klub? Nie można również wykluczyć innego scenariusza, który nie ucieszyłby ani Milanu, ani Leão – pozostania Portugalczyka w Milanello.

W poprzednim sezonie spadło na niego sporo krytyki też od kibiców którzy nie rozumieją, że mamy trenera jakiego mamy i realia jakie mamy, nie wszystko jest zależne od piłkarza.
Od dwóch lat tak naprawdę jest w klubie bałagan, snujący się na dobre od czasu przejęcia klubu przez Red Bird. Kariera piłkarska ma ograniczoną żywotność, a Leao jest chyba typem który raczej 35 lat max i kończy poważne granie, a ma 27, także pewnie chciał po prostu zmienić otoczenie i powalczyć o jakieś trofea w innej lidze. Całkiem zrozumiałe u nas wydaje mi się, że już więcej nie osiągnie.
Tylko jednego nie wziął pod uwagę, że po prostu no przez ostatnie 2 sezony on pracował też na swoją niekorzyść. Kluby z PL wcale nie pędziły na złamanie karku, żeby go zatrudnić bo u nich też wyrył się obraz człapiącego obrażonego Portugalczyka, a tam się biega także w obronie i nikt na dobrą sprawe nie chce dawać za niego 50 mln, a inną opcją jest Turcja która stanowi raczej peryferia piłki.
No i najprawdopodobniej wyjdzie tak, że albo odejdzie last minute na jakieś wypożyczenie z obowiązkiem wykupu do klubu gdzie jego kariera będzie już tylko zmierzać ku zachodowi, albo dalej będzie próbował w Milanie gdzie pojawił się trenera z dużo większym posłuchem u właściciela od poprzedników i pewne rzeczy już nie przechodzą, a sympatie u kibiców będzie musiał zdobywać od nowa z bardzo dużą rysą na wizerunku.
Tak czy siak szkoda utalentowanego piłkarza, Leao też nie wydaje się być jakimś szczególnie złym człowiekiem, po prostu brakuje mu w jego otoczeniu właściwych ludzi którzy od czasu do czasu by mu głupie pomysły wybiły z głowy.
Dla obu stron transfer jest potrzebny.
Niech mu się wiedzie jak najlepiej.(Jak się spotkamy to pewnie nam coś strzeli).
Nie wiem o co kaman.
Ktoś mi wyjaśni na czym stoimy ?