Tuż przed pierwszym gwizdkiem w meczu Milan–Venezia San Siro oddało hołd zmarłemu niedawno legendarnemu kapitanowi, Franco Baresiemu. Po tym, jak podczas rozgrzewki obu drużyn na środku boiska umieszczono koszulkę Baresiego z numerem 6, tuż przed pierwszym gwizdkiem La Scala del Calcio pożegnała jeszcze raz swoją legendę. Gdy piłkarze obu zespołów ustawili się wokół koszulki, stadion przez kilka chwil pozostawał w ciszy, następnie przechodząc w brawa. Ich natężenie jeszcze wzrosło, gdy na telebimie pokazano koszulkę Baresiego złożoną na trybunie honorowej. Po zakończeniu tego wzruszającego momentu Curva Sud zaintonowała You'll Never Walk Alone. Kibice wywiesili również transparent "Nieśmiertelna legenda, niedościgniony jak flaga, która nigdy nie przestanie powiewać".



Piękna oprawa.
Za takie coś brawa.
Za handel biletami wypierda...
Myslalem ze to curva sud wrocila z flagami a to raczej jednorazowo klub pozwolil