Mario Gila nie zdołał dokończyć meczu Juventus – Milan. Hiszpański obrońca został zmieniony przez Amorima tuż przed 90. minutą z powodu dolegliwości, którą odczuwał w okolicy ścięgna rzepki. Według najnowszych informacji, hiszpański stoper nie będzie przechodził badań klinicznych w związku z problemem fizycznym, którego doznał wczoraj wieczorem. Dziś normalnie uczestniczył w Milanello w sesji regeneracyjnej wraz ze wszystkimi zawodnikami podstawowego składu, którzy wystąpili na stadionie Juventusu. Na ten moment jego występ w sobotnim meczu Lazio – Milan na Stadio Olimpico nie budzi obaw.

:)
A Terracciano nie nadaje się nawet na zmiennika zmienika.
A wczoraj to od 80 minuty śmierdziało że stracimy bramkę, za głęboko staliśmy w 16, jak pozwalasz na masę wrzutek w końcówce kiedy w swoim polu karnym masz kilku przeciwników którzy tylko czekają na wrzutki to nie ma siły że prędzej czy później coś wpadnie i to niezależnie kto by wczoraj w tej obronie był (zresztą tam Loftus najbardziej zawalił, ale ja i tak uważam że to była po prostu świetna wrzutka niż błąd).
I też nie narzekajmy na tych naszych obrońców bo narazie grają dobrze a i w poprzednim sezonie mieliśmy czołową obronę w lidze
Terracciano jako jego zmiennik to jest jakiś żart.