W najbliższy weekend Gennaro Gattuso stanie naprzeciwko Milanu. To wydarzenie miało już miejsce w przeszłości, gdy Rino prowadził Napoli, ale za każdym razem robi pewne wrażenie, biorąc pod uwagę ślad, jaki były pomocnik pozostawił w historii Milanu. Rossoneri zagrają w sobotę na Stadio Olimpico przeciwko Lazio, które obecnie zajmuje pierwsze miejsce w tabeli z kompletem punktów, ex aequo z Interem i Romą. Po zakończonym zwycięstwem 2:1 meczu Lazio z Udinese, w którym rzymianie odwrócili losy spotkania.
Rino Gattuso w wywiadzie dla Sky Sport opowiedział o tym, co oznacza dla niego spotkanie z Milanem, którego był legendą jako zawodnik: "Jako dziecko pamiętam paradę po meczu ze Steauą, na którą wybrałem się z ojcem. Przez 12 lat gra w Milanie była dla mnie powodem do dumy i spełnieniem marzeń. Całego tego uczucia i wszystkich radości nie da się w tej chwili zapomnieć, ale dziś wykonuję inny zawód i w sobotę mam nadzieję zdobyć punkty przeciwko drużynie mojego serca".

Dla mojej własnej satysfkacji.
Czasem wystawiałem sobie w kadrze, jego, Pirlo, Gullita, Maldnieigo, Baresiego i Costacurte. Fajnie się tak grało :)
Widać to prawda że jak się wpadnie na karuzele to trudno z niej wypaść, zwłaszcza kiedy ma się takie zaparcie i chęć łapania się każdej fuchy jak Robi.
Mierny trener imo.
Nie widzę nic złego w rotacji, ale już dzieje się to co w United... Co mecz inna 11.. Chukwu zagrał dwa świetne mecze, mógł załapać formę i pewność? To go posadził z Juve na ławce jednocześnie "paląc" Moreirę takim meczem...
Rabiot w tym (podobnym) systemie działał doskonale to został przesunięty na 10...
Nawet dzieci widziały, że lewe (w sumie prawe też) wahadło to najpoważniejszy problem Milanu, Ruben stwierdza, że to jest spoko obsada przecież (ta obecna)... To była decyzja Cardinale, jestem tego pewien, zakręcił kurek z hajsem a Amorim to przyklepał jako "klakier"...
Teraz co do tego jojczenia jak to będziemy grać ofensywnie... Z Torino jeszcze jakoś to wyglądało ale jak czas pokazuje Torino raczej będzie kandydatem do spadku niż hegemonem... Z Venezią już byliśmy "mordą w sałatce" chwilami ale jakoś się jeszcze udało...
Najsłabszy od lat Juventus pokazał ile jest wart ten Milan Cardinale i Amorima...
Amorim ogólnie ma problem z silnymi jednostkami, dlatego pasuje idealnie Gerremu, jeden i drugi chcą być największymi gwiazdami klubu... Stąd pozbywanie się piłkarzy typu Tonali, Theo, Leao, nawet Reijnders... O osobach w postaci Maldiniego który miał własne zdanie już nie wspomnę... Oni nie potrzebują merytoryki tylko ludzi którzy im będą przytakiwać...
Niby jest gadanie o grze do przodu i pojedynkach 1na1 a kto w tej nijakiej drużynie ma to robić? Tu nie ma już Tonaliego, Leao i Theo którzy pociągną mecz kiedy nie idzie... Tu jest nijakość na wzór Amorima, bo on chce być największa gwiazdą zespołu... Kto teraz wyłoży Pulisicowi albo Ramosowi na pustaka? Z Juventusem uratował go gołowąs Cisse jeszcze. Jeden celny strzał w meczu, kompromitacja...
Najlepszy transfer tego lata to ten wypracowany jeszcze przez Tare z którym się pożegnano...
Idę o zakład, że na mecz z Lazio znowu wyjdzie inna 11, zobaczycie...
Za chwilę jak ktoś będzie grał dobrze to na defensywnym pomocniku wyląduję, jak w United... A za kilka tygodni jeśli się nie mylę i raczej będziemy w strefie 5-8 to winni będą wszyscy tylko nie sam Amorim...
Co do Ramosa i Moreiry to na bank są super chłopaki, widać zaangażowanie i dużo biegają... Tylko pożytek taki sobie bo to nie jest top jak niektórzy twierdzą.. Życzę im jak najlepiej ale za grosz w ten projekt nie wierzę. Niestety systematycznie Milan się osłabia tą polityką Cardinale...
Obym się mylił...
Nie załapałem o kim piszesz. Pasuje mi to do Gasperiniego, który tłukł to ustawienie cały poprzedni sezon i pasuje mi to też do Fabregasa, które jedzie to 3 sezon w w Como. Już nie wiem czy ganisz Amorima, czy chwalisz za konsekwencje, która pokazuje aktualnie dwóch najlepiej grających trenerów w Serie A.
"Idę o zakład, że na mecz z Lazio znowu wyjdzie inna 11, zobaczycie..."
Zakładasz się, że stanie się coś o czym trener mówi w co drugim wywiadzie? O rotacji?
Co do rotacji tak jak napisałem, nie mam nic przeciwko, pod warunkiem, że jest logiczna. A jak logicznie wytłumaczysz sadzanie na ławce zawodnika który zagrał dwa świetne mecze? Nie przypominam sobie, żeby Chukwu zgłaszał uraz czy pauzował za kartki... W nagrodę usiadł w meczu Premium na ławce... Żeby jeszcze ten występ Moreiry jakoś bronił tej decyzji... Cóż... Przemęczony sezonem póki co też raczej nie jest, to samo już nawet ten młody Cisse.... Poza Ramosem który grać musi bo przecież kosztował skarbiec złota, Gilą i Pavlo w zasadzie wszystkie pozycje to maszyna losująca co mecz. A, no i jeszcze Maignan się uchował...
Nie widzę nic szokującego w tym, że w pierwszym ciężkim spotkaniu Amorim postawił na bezpieczeństwo. Wyszło źle, ale najważniejsze jest doświadczenie które może wykorzystać w przyszłości.
Jeśli w kolejnym trudniejszym meczu zrobi to samo to można go gnoić. Jednak pisanie ściany tekstu o tym jaki on jest tragiczny po 3 spotkaniach nie jest poważne xD'
Bawi mnie to szczególnie, bo mowa o Milanie w którym od 2011 nie ma stabilizacji, cały czas pełna rotacja składem i całymi kadrami a po 15 latach dalej oczekuje się rezultatów na wczoraj xD No ludzie litości
"tylko bycie konsekwentnym w sposób konstruktywny to raz a ustawianie zawodników na siłę pod swoje ulubione ustawienie to dwa..."
A co on drastycznie zmienia? Gila gra na obronie dalej, Pavlovic gra na obronie dalej, KDW gra na obronie dalej, Estupinan dalej na lewej stronie, Modric dalej w środku, Musah w środku tak jak powinien, Cisse z przodu, Ramos w ataku, Chukwueze dalej na prawym skrzydle. Można się przyczepić jedynie do Rabiota i Alexisa, że im zmienił pozycje.
"A jak logicznie wytłumaczysz sadzanie na ławce zawodnika który zagrał dwa świetne mecze?"
W cięzkim meczu na wyjeżdzie wystawił zawodnika w swojej oponii lepszego w defensywie. Wielcy zawodnicy rodzą się w wielkich meczach. Zaryzykował, Moreira zagrał słabiej. To jeden mecz. Jak gość zagra 20 słabych spotkan to powiem, ze się nie nadaje.
"W nagrodę usiadł w meczu Premium na ławce.."
W nagrodę Chukwueze dostał pół godziny na podmęczonym rywalu. W teorii jego szybkość. miała przynieść korzyść w postaci szybkich kontr.
Widzisz, jeden trener wykrsytalizuje sobie 11 i ją katuje 3 sezony, a potem nie wie co robić i jak wprowadzać rezerwowych. Inny ma przygotowane różne warianty na mecz, wystawia zawodników swoim zdaniem odpowiednich na danego przeciwnika. Amorim podjął decyzje, podjął ryzyko. Wyszło jak wyszło. Dziś jest każdy mądry, ale by wystarczyło, że w ostatniej minucie gatti nie trafił czysto główką i odbiór meczu (mimo iż gra byłaby taka sama) byłby zupełnie inny.
SilvioBerlusconi
a mnie bawi, że bezpiecznym scenariuszem określasz wystawienie gościa który jest tydzień w klubie, przyszedł z "bananowej" ligi, nie zna specyfiki włoskiej piłki, pewnie i języka ale tutaj, powiedzmy, to akurat nie problem bo współczesna piłka to jedna wielka wieża Babel, nie powąchał murawy jeszcze i jak mecz pokazał nie ogarnął tego niestety... XD Oczywiście, życzę mu jak najlepiej ale w ten sposób Amorim raczej nie pomógł ani jednemu ani drugiemu, taka moja opinia. Oczywiście macie prawo bronić jego decyzji...
No i ostatecznie przecież nikt nie każe Ci czytać tej "ściany tekstu".... Ale taka podobno istota forum, ludzie wyrażają swoje opinie...
A było skazywane na pożarcie.
Tylko jedna stracona bramka, a przecież pozbyli się całego podst. bloku obronnego.
Odszedł Gila, Romagnoli, Provedel, Gigot.
A bramki strzelają tylko nowe nabytki.
Zaskoczenie jest, lubię takie niespodzianki.
Ale nie w tą sobotę.
bialamamba1
piszesz o Juventusie jak by to była drużyna na półfinał LM a to moim zdaniem tak samo nijaki Juventus jak nijaki jest teraz Milan... Oglądałeś mecz z Venezią? Gdyby oni mieli chociaż połowę napastnika to teraz byśmy mieli 4 punkty a nie 7.... Ten mecz z Juve to też w zasadzie zasługa Muaniego, że Juventus tego nie wygrał... Oddaliśmy 1 celny strzał...
To samo było po Torino... Komentarze jak to Torino wielce krwi napsuje.... Dryfują ledwo nad strefą spadkową i dostali oklep od przeciętnego Sassuolo...
Ty widzisz szklankę do poływ pełną (albo nawet i więcej)
a ja raczej pustą...