Zlatan Ibrahimović wrócił do Milanello. Rankiem 14 września z wysokości linii bocznej obserwował trening zespołu Amorima, a jego obecność zapowiadana jest również na środę 16 września, kiedy Rossoneri zadebiutują w tym sezonie na San Siro w Lidze Europy w meczu przeciwko Benfice. Szwed, mimo że utrzymuje dobre relacje z Gerrym Cardinale, nie pojawiał się w Milanello od marca, po kłótni, do której doszło między nim a byłym trenerem Massimiliano Allegrim.

Redbird chce zbudować model wielowłasności z siedzibą przy Milan i ocenia saudyjską okazję, nie tylko.
Uprzejmie donoszę
Grać w aktorskiej wersji Gumisiów?
Po co?
Pewnie był zdać obiegówkę, i wziąć swoje rzeczy z szafki.
https://imgflip.com/s/meme/Sad-Pablo-Escobar.jpg
No tak, zbyt dobrze szło XD Ciekawe kiedy zacznie wydzwaniać do zawodników, mówiąc im, że nie są w planach klubu i podkopywać autorytet trenera.
A Juve widziałeś? XD Albo Napoli Maxa? My z taką grą to jesteśmy faworytami do top4 akurat.
Nie zapominaj o Interze, Romie, Como a nawet to Lazio które pod wodzą Gattuso wygląda całkiem nieźle. Nawet z nami pojechali po swojemu. Gdyby nie zmiany, to bylibyśmy w kaczej dupie.
To wcale nie jest przesada. Tylko nasza gra praktycznie niczym się nie różni od tej Allegriego. Tutaj nadal ciężko o sytuacje bramkowe, a napastnik nadal jest tylko po to żeby było 11 na boisku. Tak samo było w zeszłym sezonie. Taktyka, schematy, styl do dupy a potem narzekanie na Leao że nie strzelał. Przyjdą mecze z Sassuolo, z Cagliari czy innymi beniaminkami i zaczną się schody. Jeżeli gra Milanu się nie zmieni, szczególnie w ofensywie to walka o P6 będzie dla nas wyzwaniem. Wystarczy spojrzeć na taki Inter który się nie patyczkuje, tylko bije ile wlezie. Roma, myślę słabsza kadrowo od nas, ale tam jest pomysł na granie i wygrywają. O Como nawet nie trzeba wspominać. Każdy wie jak grają a my? Męczarnie z Venezią, obrona Częstochowy z Juve i gówniana gra przez 70% czasu z Lazio. Sorry, ale w obecnej formie tego nie widzę. Wy chyba te mecze oglądacie z klapkami na oczach....
Patrzę na to co widać na boisku. Niestety ten mecz z Benficą tylko potwierdza to co pisałem wyżej.
Owszem, mamy kilku dobrych piłkarz...problem w tym że tak samo jak w poprzednim sezonie, tak samo i w tym musimy liczyć na indywidualności poszczególnych piłkarzy. Jako drużyna gramy kompletną kaszane.