Zakończyła się czwarta kolejka fazy ligowej Ligi Europy. Milan na San Siro przegrał z węgierskim Ferencvárosem (0:2). Obecny format Ligi Europy (36 zespołów) to jedna tabela, na podstawie której zespoły z miejsc 1–8 zapewnią sobie awans do 1/8 finału, a te które zajęły lokaty 9–24 będą musiały wziąć udział w fazie play-off (1/16 finału). Z kolei drużyny od miejsca 25 do 36 definitywnie pożegnają się z drugimi rozgrywkami w Europie.
Podopieczni Rúbena Amorima aktualnie zajmują 28. miejsce (spadek z 24. miejsca). Liderem jest Benfica Lizbona, która ma komplet punktów i najlepszy bilans bramkowy. Piąta kolejka fazy ligowej została zaplanowana na 26 listopada 2026 r. Rossoneri na wyjeździe zmierzą się z greckim Olympiakosem.
Pełna tabela Ligi Europy [KLIK!]

Po czterech kolejkach mamy identyczny bilans.
na minus, że Olympiakos jeszcze nie przegrał
ostatnio po meczu Como - MU napisałem, że taki mecz pomiędzy trzecimi i czwartymi drużynami z Włoch i Anglii powinien odbyć się na poziomie LE, w tym tygodniu Como udowodniło, że jak najbardziej zasługuje na LM, ale gdzie stawia to nas? czy my jesteśmy na poziomie choćby LE?
pozostaje też pytanie, czy np taki wicemistrz i zdobywca pucharu Francji powinien mieć automatycznie miejsce w LM? wynik 1:9 (u siebie!!!!!!!!!) z Como wskazuje, że niekoniecznie. 6 bramek u siebie dostaje trzecia drużyna z Hiszpanii, iście "mistrzowski" poziom, kolejna drużyna z awansem "z automatu". 29 klubów dostało miejsce z automatu, a mistrzowie mniejszych krajów grają po 3-4 rundy eliminacji o zaledwie 5 miejsc "przy korycie"... argument o tym, że przecież mistrz Polski może sobie wywalczyć taki awans na boisku jest trafny, ale czy droga nie byłaby prostsza, gdyby z tej fazy ligowej ubyło kilku wątpliwej jakości przedstawicieli krajów z czołówki rankingu europejskiego? jak poziom polskich klubów ma się podnieść, skoro one od kilkudziesieciu lat nie mogą dobrze zarobić a pieniądze po prostu "rozdaje się" tym, którzy i tak mają ich o wiele więcej?
Gdyby jednak przywrócić dawny format to niestety Milan grałby raz na dziesięć lat.