Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?



CdS: Rúben Amorim ponownie ostro skrytykował drużynę

7 listopada 2026, 08:12, Redakcja Aktualności
CdS: Rúben Amorim ponownie ostro skrytykował drużynę

Jeśli zwycięstwo w derbach wywołało ogromny entuzjazm, to bolesna czwartkowa porażka w Lidze Europy brutalnie sprowadziła wszystkich w Milanie na ziemię. Rozczarowanie przegraną z Ferencvárosem, trzecią w czterech europejskich spotkaniach, wciąż jest ogromne. Podobnie jak złość Rúbena Amorima, który wczoraj w Milanello ponownie ostro skrytykował swoich piłkarzy. Portugalski szkoleniowiec nie szczędził im gorzkich słów już bezpośrednio po meczu, a następnie powtórzył swoje uwagi po wznowieniu treningów. Sytuacja, do której doszło na San Siro w starciu z Węgrami, nie może się więcej powtórzyć.

Jak informuje sobotnie wydanie Corriere della Sera, portugalski trener nigdy wcześniej, odkąd objął stanowisko szkoleniowca Milanu, nie używał wobec swoich zawodników tak zdecydowanego tonu. Nawet po wcześniejszych porażkach czy słabych występach zawsze stawał w ich obronie. Tym razem było jednak inaczej. Amorim przypomniał wszystkim o ich odpowiedzialności i zażądał od każdego zawodnika większego zaangażowania podczas treningów. Oczywiście sam szkoleniowiec również nie jest bez winy. Można mu zarzucić przede wszystkim to, że nie potrafił przekonać drużyny o znaczeniu rywalizacji w Lidze Europy, a także stosowanie zbyt szerokiej rotacji składem w europejskich spotkaniach. Poziom zmienników jest zdecydowanie zbyt niski w porównaniu z podstawowymi zawodnikami, dlatego Amorim będzie potrzebował wsparcia podczas zimowego okna transferowego.

Markus Krösche, który w styczniu oficjalnie obejmie stanowisko nowego dyrektora ds. piłkarskich Milanu (Head of Football), ale już w najbliższych tygodniach rozpocznie pracę dla Rossonerich za kulisami, stanie przed niezwykle wymagającym zadaniem. Lista potrzeb jest długa. Priorytetem pozostaje sprowadzenie środkowego obrońcy, a wśród najpoważniejszych kandydatów wymienia się Gonçalo Inácio ze Sportingu Lizbona oraz Massiré Syllę z Union Saint-Gilloise. Wzmocnienia potrzebuje również formacja ofensywna. Francesco Camarda wciąż jest zbyt niedoświadczony, aby pełnić funkcję pierwszego zmiennika Gonçalo Ramosa. Wymarzonym transferem pozostaje Nicolò Tresoldi, napastnik Club Brugge i wielki kibic Milanu. Jego pozyskanie nie będzie jednak łatwe, a ewentualne negocjacje najprawdopodobniej nabiorą tempa dopiero latem. Zanim jednak nadejdzie zimowe okno transferowe, Rossoneri muszą skoncentrować się na jutrzejszym wyjazdowym spotkaniu z Genoą. W tym meczu do podstawowego składu mają powrócić wszystkie największe gwiazdy drużyny.


R E K L A M A





2 komentarze
Musisz być zalogowany, aby komentować
Rafał0209
7 listopada 2026, 08:36
Zrobiły się z tego „Trudne Sprawy” i piłkarski Pudelek w jednym. Gówno mnie obchodzi, czy oni się w tym klubie kochają, całują, przytulają czy na siebie krzyczą, kiedy na boisku nie ma zaangażowania! Jak nie potrafią do siebie dotrzeć i nie rozumieją, jaką wartością i zaszczytem jest noszenie koszulki Milanu w której zawsze trzeba dawać z siebie 100% to nara z klubu każdemu komu to nie odpowiada. bo Gra w barwach AC Milan to ma być duma i 100% zaangażowania.
0
KKAC
KKAC
7 listopada 2026, 08:16
Trener stosując tak szeroką rotacje w składzie sam daje zawodnikom sygnał że LE jest mniej ważna. Niech tez się uderzy w pierś. A to że nasze gwiazdki przeszły po raz kolejny obok meczu powinno mieć konsekwencje finansowe.
0









PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI