Teoretycznie przegrana z Romą nie powinna być tragiczna w skutkach, ale ostatnio mieliśmy spokojnie z nimi wygrać, a potem spokojnie ze Sieną a do końca to nie wyszło, na miejscu Maxa Mexesa bym nawet nie powoływał bo on zawsze gra na granicy faulu/niesportowego zachowania. Klubowi walczącemu o LM nie wypada tak frajersko skończyć sezonu
0
ACstach (ostatnio aktywny: 3 dni temu, 2026-01-11)
7 maja 2013, 19:35
Jak np. Mexes i dwoch pomocnikow złapie kartki to cienko widze mecz z Romą...