Trochę szkoda mi Pippo, to będzie ciężka orka żeby tę zdemotywowaną, rozbitą i pozbawioną wiary zgraję zamienić ponownie w drużynę. Oprócz trenera jakiś psycholog sportowy chyba by nie zaszkodził, bo mam wrażenie, jak patrzę nieraz na grę i poziom pewności co poniektórych zawodników, że zamiast biegać po murawie najchętniej schowaliby się w kącie ssąc kciuk :]
0
pazioni (ostatnio aktywny: Więcej niż miesiąc temu, 2026-05-26)
11 listopada 2013, 13:38
Dla mnie opcja nr dwa.
0
Cleaver (ostatnio aktywny: 3 lat temu, 2023-04-06)
11 listopada 2013, 13:12
Niech wreszcie podejmie porządną decyzję i zwolni tego pajaca...
Nie podoba mi się pomysł z Inzaghim... Primaverze idzie bardzo dobrze, po co to psuć, skoro i tak po sezonie obejmie nas Seedorf, a Pippo wróci do Primavery.