Galliani i reszta na pewno by chcieli żeby zgranie w Milanie było jak zupka instant - w 3 minuty. No niestety klub piłkarski to nie chemia... Trzeba zgrywać się powoli systematycznie a nie zaczynać od ostatniej sekundy okienka transferowego.
Wychodzi więc na to, że wzmocnienia będą tylko w sytuacji jeśli ktoś odejdzie... W sumie ciężko w takiej sytuacji mówić o wzmocnieniach, będą to po prostu uzupełnienia składu. Szkoda, liczyłem że oprócz skrzydłowego ściągniemy kogoś do pomocy w zastępstwie za Montolivo i lewego obrońcę. Niech chociaż szybko pozbędą się Robinho i ściągną tego skrzydłowego, co by można było zacząć zgrywać zespół...
0
gorylmagila (ostatnio aktywny: Więcej niż 5 lat temu, 2021-04-15)
29 lipca 2014, 08:41
Na wszystko mamy czas. A później wielka matematyka, żeby dostać się do LE. Transfery last minute, brak poważanie przez inne kluby. Dodatkowo zawodnik musi sam dołożyć/odpuścić aby zagrać w wielkim Milanie.
0
mistrzMALDINI (ostatnio aktywny: 3 dni temu, 2026-06-26)
29 lipca 2014, 08:40
pazioni
Święte słowa...
0
pazioni (ostatnio aktywny: Więcej niż miesiąc temu, 2026-05-26)
29 lipca 2014, 02:28
Problem w tym Panie Łysy , źe nie tylko środek obrony musi się zgrać ze sobą ,ale cały zespół .