Taktyka? Jaka taktyka, przecież Pippo w którymś z poprzednich wywiadów powiedział, że odpowiednie mechanizmy gry mamy w DNA. Ciekaw jestem czy ta sytuacja w autokarze to prawda, ale tego pewnie dowiemy się dopiero za kilkanaście lat z biografii jakiegoś emerytowanego piłkarza rossonerich.
Łyknął tabletki uspokajające, zawodnicy chyba też i wraca stara gadka.
Z drugiej strony naiwnością jest oczekiwać szczerości od drużyny w ciężkim momencie.