Dużo w tym przypadku, ale być może znaleźliśmy już bramkarza na lata. Wyzwaniem będzie prawidłowy rozwój Donnarummy, a następnie utrzymanie go w zespole (Europa na śpi).
Bardzo dobrze, niech jak najdłużej stąpa po ziemi. Na pewno jest mu ciężko bo jest nastolatkiem ale jeżeli będzie zachowywał zimną krew i sodówka mu nie uderzy do głowy to wyrośnie na klasowego bramkarza.