Reasumując, jeśli sprawa przejęcia klubu przez Chińczyków utknie w martwym punkcie w następnym sezonie czeka nas więcej tego samego, co obserwowaliśmy w poprzednich latach - walka o środek tabeli, częste zmiany na stanowisku trenerskim, panoszenie się Berlusconiego, transfery od przyjaciół Gallianieg itp. itd.