MILAN GÓRĄ W DERBACH MEDIOLANU!
Milan po bramce Pervisa Estupiñána pokonał Inter 1:0. Seria bez porażki w derbach trwa – to już siódmy taki mecz bez porażki Rossonerich (od 22 IV 2024)!
Szkoda tylko, że na siłę robiono z niego prawego skrzydłowego. Gdyby od początku przygody w Milanie był ustawiany na środku pomocy to jestem przekonany, że grałby w pierwszym składzie do dzisiaj.
0
gorylmagilaostatnio aktywny: Więcej niż 5 lat temu, 2021-04-15
6 października 2016, 07:45
Gdyby nie wpływy z marketingu i fakt że jest Japończykiem to już dawno nie byłoby, nie powinno być tego pana
0
Milanrulezzzostatnio aktywny: Więcej niż 9 lat temu, 2017-04-12
AC Kamil
To prawda, nie wiem dlaczego Japończyk właśnie jak jest poza Mediolanem to zaczyna na nas narzekać. Jakby nigdy nie mówił nic prosto z mostu. Nie wiem, czy w jego kraju tak ludzie mają (akurat w Japonii nigdy nie byłem), czy jak.
0
grzesiekpl88ostatnio aktywny: 4 lat temu, 2022-11-24
5 października 2016, 20:03
Panie Honda, nikt Pana we Wloszech na sile nie trzyma. Moze pan rozwiazac kontrakt i udac sie np do austrii. Sam ze soba podpisze kontrakt i bez presji bedzie mogl przegrywac do woli.
0
FaNaTyKostatnio aktywny: Więcej niż 9 lat temu, 2017-07-08
5 października 2016, 20:02
W tamtym sezonie był potrzebny to fakt. W tym na ławie do końca powinien zostać. Ale pracowity chłopak, który i tak bardziej zasługuję na koszulkę Milanu niż wielu innych dziadów przez ostatnie 2-3 lata. Wymieniać chyba nie muszę.
Pamiętam jak czekaliśmy na niego jak na zbawce, wszyscy sie nim podniecali, a teraz zastanawiam się co on tak długo robi w Milanie. Miał swoje 5 minut i od tamtej pory... brak słów.
0
mattenostatnio aktywny: More than a week ago, 2026-03-01
5 października 2016, 19:49
Panie Honda mam nadzieję, że po nowym roku będą już Pana wygwizdywać/oklaskiwać na innym stadionie. Czas pozbyć się zbędnego balastu.
Co za koleś, zawsze jak jedzie na kadrę to zaczyna tam wygadywać głupoty, jak mu się nie podoba to wkrótce ma koniec kontraktu i skończą się jego męki.
Wow, obsesja wygranej, przynosi presję....czyż nie na tym polega zawodowy sport?? na wygranej?? Nikt nie będzie rozliczał za piękne porażki i cudowne gole, skoro wyniki słabe. Czy pamięta ktoś, w jakim stylu Puchar Europy zdobyło Porto za Mourinho, albo Inter za jego kadencji?? Mizeria na boisku i mur chiński. Ważny jest wynik i on jest zapamiętany.