Podział punktów w Turynie.
Juventus – Milan 1:1
| p. | Drużyna | M | W | R | P | Bramki | PKT | |
| 1. | AS Roma | 3 | 3 | 0 | 0 | 10-1 | 9 | |
| 2. | Inter Mediolan | 3 | 3 | 0 | 0 | 8-3 | 9 | |
| 3. | SS Lazio | 3 | 3 | 0 | 0 | 4-1 | 9 | |
| 4. | AC Milan | 3 | 2 | 1 | 0 | 5-2 | 7 | |
| 5. | Como Calcio | 3 | 2 | 1 | 0 | 7-3 | 7 | |
| 6. | Juventus FC | 3 | 2 | 1 | 0 | 4-1 | 7 | |
| 7. | Frosinone Calcio | 3 | 2 | 0 | 1 | 6-3 | 6 | |
| p. | Strzelec | Bramki |
| 1. | Donyell Malen | 5 |
| 2. | Antonio Raimondo | 4 |
| 3. | Alphadjo Cisse | 2 |
Jose Sosa spłaca zaufanie, jakim obdarzył go Vincenzo Montella. We wczorajszym pojedynku Argentyńczyk zaliczył drugą asystę w tym sezonie i, co ważniejsze, była to jego druga asysta z rzędu, ponieważ przy bramce Suso z Lazio to on wykonał ostatnie podanie do Hiszpana. Natomiast wczoraj znakomicie dośrodkował z rzutu wolnego co wykorzystał Juraj Kucka.
Niemniej powtórzę się z któregoś innego tygodnia jak jeszcze Argentyńczyk nie grywał za dużo: Jak gramy ze słabszymi rywalami powinniśmy grać w drugiej linii Sosa - Bertolacci - ktoś trzeci. Bo to jedynych dwóch graczy wśród naszej kadry, którzy mogą coś sensownego wykreować. Na mocniejszych rywali jeden z nich pewnie będzie lepszym rozwiązaniem i dwóch przecinaków, chociaż w tym wypadku ja jestem czysto subiektywnie za Włochem, który wczoraj do Abate też piłkę wyłożył na milimetry praktycznie.
Ogólnie powinien grać kosztem Pasalicia wraz z Locatellim .