HELLAS WERONA – AC MILAN 0:1
Adriano Galliani przy okazji dzisiejszego zebrania Lega Serie A, które zakończyło się przed czasem z powodu konfliktu między klubami z czołówki i resztą ligi, odniósł się do plotek, jakoby sam był zainteresowany wykupem akcji Milanu: "Twierdzenie, że ja mógłbym przejąć pakiet akcji klubu, to jak powiedzieć, że Trump jest szefem Isis. Tylko szaleniec mógłby pomyśleć, że zrobiłbym coś nie informując Berlusconiego. Do tego o jakich wspierających mnie funduszach mówimy: Doyen czy ten Mendesa? To bez sensu... Nie robię i nie zrobię nic bez wiedzy Berlusconiego. Kontrakty i przedłużenia? Wszystko stoi w miejscu. Rozłam w Lega Serie A? Grupa sześciu drużyn złożona z Juventusu, Interu, Milanu, Fiorentiny, Romy i Napoli, które reprezentują 80% kibiców we Włoszech, zdecydowała się opuścić zebranie, bo nie ma możliwości porozumienia z pozostałymi. Problemem jak zawsze jest podział wpływów z transmisji telewizyjnych. Niech reszta klubów sama decyduje, jeśli potrafi. Na pewno nie mogą decydować w kwestiach finansowych, bo potrzebują 15 głosów".
Dzień później
Wiadomość: Galliani przejmuje pakiet akcji Milanu i zostaje prezesem klubu - masowe samobójstwa wśród kibiców Rossonerich