SCUDETTO


Sacchi: "Berlusconi jest bardzo zasmucony"

13 kwietnia 2017, 10:55, Ginevra Aktualności
Sacchi:

Legendarny trener Milanu, Arrigo Sacchi wypowiedział się na temat zmian w Milanie: „Closing? Rozmawiałem niedawno z Berlusconim i wyczułem, że jest bardzo zasmucony. Ja też jest zasmucony. Z Berlusconim i Gallianim zawsze mieliśmy kontakt. Berlusconi był absolutnie czołową postacią włoskiej piłki, podniósł poziom gry i rozgrywek. Jako wielki człowiek chciał wygrywać i grać widowiskowo. Powiedział, że włożył w Milan wiele pieniędzy, ale robił to z pasją. Przekazywał miłość, energię i entuzjazm dla tej drużyny. Włoska piłka dzięki niemu przeżyła odrodzenie. A jego dawny Milan jest uznawany za najlepszą drużynę klubową wszech czasów. Dla Berlusconiego i Gallianiego to będzie bardzo bolesne, ale czas leczy rany, a to ludzie inteligentni, którzy wiedzą, że wszystko kiedyś się kończy. Przykro mi z powodu tego, jak Gallianiego traktują niektórzy kibice Milanu. On jest świetnym dyrektorem, cenionym na całym świecie. Wdzięczność jest wynikiem inteligencji ludzkiej. To nie tak, że jest kontestowany tylko przez młodszych kibiców, mnie na przykład częściej gratulują młodsi niż starsi”.

8 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
Gol
Gol
13 kwietnia 2017, 15:05
Z mojego punktu widzenia klub od lat był tragicznie zarządzany i w całości winę za obecny stan rzeczy ponosi Berlusconi.

Sam Silvio w 2012 roku wykluczył nas z europejskiej czołówki sprzedając najlepszych zawodników, a następnie próbując zrealizować ideę "Włoskiego Milanu" nie przeznaczając na transfery aż do 2015 roku żadnych większych sum, tylko nasz kryzys pogłębił.

Ciągłe zmiany trenerów, wybieranie amatorów i żółtodziobów na te stanowisko z którymi jeszcze potem się wykłócał o taktykę.

Transfery takich asów jak Matri, Constant, Mesbah, Taiwo, Traore... (tutaj akurat po części należy pogratulować Gallianiemu "nosa")

Pozbawił nas Ligi Mistrzów, a następnie biegał do gazet i mówił że - Milan strasznie dużo go kosztuję i stale do niego musi dopłacać.

Mógłbym naprawdę tak wymieniać w nieskończoność bo przecież mieliśmy jeszcze:

- Próbę wkręcenia córki do interesu o którym nie miała ona zielonego pojęcia.
- Próbę oszukania kibiców kupowaniem działki i wizualizacją nowego stadionu.
- Wkręcanie kibicom przez całe okienko transferowe że przyjdzie supergwiazda "Pan X" po czym wypożyczyliśmy Aquilaniego z Liverpoolu.
- Zamieszanie związane z Panem Bee.
- Czy też tegoroczne zamieszanie z nowymi właścicielami które na szczęście w końcu zbliża się do "happy endu".

Ale z czystego szacunku do postaci która uczyniła Milan wielkim, należy zapomnieć mu kilka ostatnich lat i zostawić sobie w pamięci tylko te "dobre" chwilę, jak zdobycie Superpucharu w 2012 i 2016 roku, Scudetto w 2011, a już najlepiej obrazek z 2007 roku gdy Silvio biega po murawie stadionu Olimpijskiego w Atenach, z pucharem w ręku.

Zaczynamy nowy rozdział, ale w historii Milanu nazwisko Berlusconi zawsze będzie zapisywane złotymi zgłoskami.
0
13 kwietnia 2017, 15:58
Otóż nie zawsze. O sukcesach nie zapomnę nigdy, ale ostatnie lata pozostawiły poważny niesmak. Za późno odszedł.
0
rrrado
rrrado
13 kwietnia 2017, 14:50
Ja tam nie widzę żadnego powodu, żeby robić z Silvio pół-boga. Za odejście z Milanu kasuje prawie miliard euro, wielki mi dobroczyńca. Jakby chociaż połowę tych pieniędzy chciał przeznaczyć na rozwój klubu to oczywiście tak, zachwycałbym się jego wielkim sercem ale w tej sytuacji jakoś nie widzę powodów. Zrobił świetny biznes, dzięki Milanowi poznał go cały świat, dzięki Milanowi zbudował swoje imperium, dzięki Milanowi zbudował swoją karierę polityczną, właściwie większość z tego co osiągnął zawdzięcza temu klubowi i na koniec bezlitośnie kasuje gigantyczne pieniądze. Do widzenia Silvio, było miło, ale żadne pomniki ci się nie należą, dałeś temu klubowi wiele, ale równie wiele albo więcej mu zawdzięczasz i z niego wziąłeś.Pa.
0
adamos
adamos
13 kwietnia 2017, 13:15
Problemy Milanu zaczęły się w momencie, kiedy Berlu został skazywany przez sądy za jego machloje i ucierpiał nasz klub wyłącznie, który został bez środków, Łysy magik mercatto zaczął wchodzić w spółki z Preziosim, grubym Rio i dostawał szrot w 80% no chyba, że trener tak jak Miha powiedział, że chce Romka do obrony a nie Ranocchię bo inaczej odchodzi, 20 % z ostatnich lat to zawodnicy dobrzy i perspektywiczni typu Suso, Jack, Romek, Gomez ale jak to się mówi i ślepej kurze trafi się ziarno. Łysy odleciał i się zatracił ostatnimi laty z jego magic notesem i nie miał nosa jak kiedyś do Kaki, Pato, Nesty, Silvy nowe pokolenie musi nastąpić.
0
karp_fso
karp_fso
13 kwietnia 2017, 12:59
"A jego dawny Milan jest uznawany za najlepszą drużynę klubową wszech czasów." - Milan! Nie jakieś katalońskie plwociny.

A co do łysego - powiedzmy sobie szczerze, w ostatnich 10 latach kiepskich ruchów było więcej niż dobrych. I to nie jest kwestia pieniędzy, Galliani potrafił przepłacić za kiepskich graczy.
0
ForzaMilan!!!
ForzaMilan!!!
13 kwietnia 2017, 12:16
A ja go nie lubię, cenię go i szanuje.. ale nie lubie jest to "ziomek" Berlusconiego niestety z mentalnie żyje w latach 90 tych, nie rozumie obecnego futbolu i przez to ciągle krytykuje obecny Milan, trenerów, nowych inwestorów - a co z tego mamy? Nic jeżeli tak okazuje wsparcie to dziękuję bardzo.
0
13 kwietnia 2017, 11:53
Sacchi to jeden z symboli Milanu Berlusconiego... Nic co ziemskie wieczne nie jest. Od początków bieżącej dekady to już nie był ten Milan, do którego wszyscy przywykli od przyjścia Berlusconiego w 1986 roku. Zmiana właściciela przyszła o kilka lat za późno, ale lepiej późno niż wcale... Inną sprawą jest, że tacy ludzie jak Berlusconi, Galliani, Sacchi, Capello, Ancelotti, Maldini, Baresi, Van Basten, Szewczenko, Kaka, itd. na zawsze pozostaną we wdzięcznej pamięci Milanistów... Grazie za wiele niezapomnianych chwil Milanie Berlusconiego!
0
matten
13 kwietnia 2017, 11:44
Nikt (a przynajmniej nikt przytomny) nie neguje minionych sukcesów Gallianiego i Berlusconiego, na pewno obaj zapisali chlubną kartę w historii klubu, ale ta formuła się już wyczerpała i trzeba szukać nowych rozwiązań. Co się tyczy niepochlebnych komentarzy wyrażanych przez kibiców w stronę pana Gallianiego, to mnie osobiście one nie dziwią. Pan Adriano Galliani w ostatnich latach wielokrotnie kłamał, koloryzował i przeinaczał fakty, obiecując że konkretny piłkarz nie odejdzie, że szykuje się wielki transfer Pana X, że mamy konkurencyjny zespół, podczas gdy każdy kibic widział jaka jest prawda.
4

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się