Spotkanie z Ruudem Gullitem już w poniedziałek!

26 maja 2017, 14:43, Ginevra Aktualności
Spotkanie z Ruudem Gullitem już w poniedziałek!

Ruud Gullit: „Futbol to coś więcej niż akcja i reakcja”

 

W środę do księgarni trafiła książka Ruuda Gullita „Jak oglądać piłkę nożną”. W poniedziałek w Sklepie Piłkarskim R-GOL  w Warszawie odbędzie się z kolei spotkanie z legendą holenderskiej piłki, która przyjeżdża do Polski na promocję swojej publikacji. Przeczytajcie kolejny fragment pozycji wydanej pod naszym patronatem!

 

Fragment książki:

Dla mojej metody analizy meczu kluczowe jest czytanie gry. W jaki sposób napastnicy, pomocnicy i obrońcy starają się naprawiać błędy i jak próbują ich uniknąć? Futbol to coś więcej niż akcja i reakcja; dobrzy piłkarze przewidują, jak rozwinie się sytuacja.

To między innym dlatego na palcach jednej ręki można policzyć wspaniałe mecze finałowe na mistrzostwach świata. Dwa zespoły dążące do doskonałości w meczu piłkarskim to definicja nudy. Drużyny występujące w finale mistrzostw świata rzadko popełniają błędy. A kiedy żadna ekipa się nie myli, mecz szybko staje się nieciekawy i przewidywalny. Właśnie to robią zawodnicy na najwyższym poziomie, zwłaszcza grając w finale – idealnie realizują swoje zadania i założenia taktyczne. Są w tym naprawdę dobrzy, inaczej nigdy nie dotarliby do ostatniego meczu turnieju. Długość największych międzynarodowych turniejów zawsze odciska swoje piętno na grających technicznie piłkarzach, którzy decydują o wynikach meczów na najwyższym poziomie. Tacy goście, jak Messi, Ronaldo i Robben muszą dać z siebie tyle w drodze do finału, że są wykończeni w fazie pucharowej. To dlatego właśnie Mario Götze, inny kluczowy piłkarz, przesądził o zwycięstwie Niemców z Argentyną w finale mistrzostw świata w 2014 roku. Messi do tego czasu spędził na boisku już mnóstwo czasu, a Götze był przeważnie rezerwowym. Podczas gdy Argentyńczyk powłóczył w dogrywce nogami, niemiecki zmiennik, który przebywał na boisku od 25 minut, miał wystarczająco dużo siły, by strzelić zwycięskiego gola w 113. minucie spotkania.

Rzecz w tym, że Joachim Löw, selekcjoner Niemców, przewidział sytuację i był na nią przygotowany; wystawił Götzego na 90 minut jedynie w pierwszym meczu Niemców przeciwko Portugalii, a w kolejnych spotkaniach albo ściągał zawodnika z boiska, albo wprowadzał go na murawę, albo wręcz zostawiał na ławce, jak w wygranym 7:1 półfinale z Brazylią.

Przez całą karierę zawodniczą starałem się zawsze przewidywać, jak rozwinie się sytuacja. Jeden z moich nauczycieli, Rinus Michels, powiedział: „Nigdy nie lekceważ przeciwnika. Nigdy nie opieraj swojej strategii tylko na tym, co sam potrafisz, bo rywal się na to przygotowuje. Przeciwnik będzie się starał zaburzyć twój plan, więc jak zamierzasz przeciwdziałać jego poczynaniom?”.

Taktyczne zmagania często pozostają niewidoczne, zwłaszcza dla neutralnego widza, który ogląda mecz w telewizji. W przerwie spotkania eksperci robią dokładnie to samo co menedżer. Holendrzy i Anglicy mają własną piłkarską kulturę i tożsamość i czasem za bardzo trzymają się swoich tradycji, co przeszkadza im celniej ocenić sytuację. To właśnie coś, czego wypatruję, oglądając mecz. Nie podoba mi się, gdy drużyna idzie na rzeź tylko dlatego, że przeciwnik wygląda lepiej na papierze. Trzeba zastosować wtedy jakąś sztuczkę. Albo dwie. I spróbować.

Nigdy nie wyobrażajcie sobie, że jako menedżer albo zespół jesteście zbyt wielcy, by się zmieniać. W tym kontekście lubię przywoływać pewną historię związaną ze zmarłym Muhammadem Alim, jednym z moich bohaterów. George Foreman bronił w pojedynku z Alim tytułu mistrza świata w wadze ciężkiej. Było to starcie między pięściarzem wszech czasów a panującym mistrzem świata o to, kto jest większy i silniejszy. Walka, legendarna Rumble in the Jungle, bójka w dżungli, odbyła się w 1974 roku w Kinszasie, stolicy ówczesnego Zairu. Ali był spisywany na straty przez speców, ale znalazł sposób na tę walkę. Zamiast tańczyć po całym ringu, przywarł do lin i pozwolił przeciwnikowi się obijać, runda po rundzie. Foreman się zmęczył, a wtedy Ali zaczął boksować i posłał rywala na deski. Jeśli bokser wszech czasów nie wstydził się adaptować do sytuacji, który klub, zespół czy zawodnik pozwoli sobie, by nie wziąć tego pod uwagę i nie dostosować się do poczynań przeciwnika? Nikt tego nie zrobi, nawet Barcelona z triem MSN – Messim, Suárezem i Neymarem – w składzie.

 

Książka Ruuda Gullita „Jak oglądać piłkę nożną” jest dostępna na www.labotiga.pl, www.empik.com oraz w salonach Empik w całej Polsce. Już w poniedziałek Ruud Gullit pojawi się w Warszawie, by spotkać się z kibicami. Więcej informacji o wydarzeniu:

https://www.facebook.com/events/1498406946850647

0 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się